Sierpień 2024 roku przyniósł zaskakująco niską liczbę wniosków o pomoc do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Górowie Iławeckim. Zaledwie 31 rodzin zwróciło się o wsparcie. Choć każda z tych historii jest indywidualna i zasługuje na uwagę, tak niska liczba zgłoszeń budzi niepokój. Czyżby mieszkańcy nie potrzebowali pomocy, czy może nie wiedzą, gdzie jej szukać?
50 zł na rodzinę – czy to wszystko, co możemy zaoferować naszym potrzebującym sąsiadom?
Szczególnie alarmująca jest średnia wysokość przyznanego zasiłku celowego – zaledwie 50 złotych na rodzinę. Kwota ta jest tak niska, że trudno ją uznać za jakiekolwiek wsparcie. W obliczu rosnących cen żywności, energii i innych niezbędnych produktów, 50 złotych to kropla w morzu potrzeb.
Rodzi się pytanie: gdzie podziała się pomoc społeczna, która ma być ostatnią deską ratunku dla osób znajdujących się w trudnej sytuacji? Czy system zawala egzamin, czy może to mieszkańcy boją się skorzystać z oferowanego wsparcia? Może obawiają się stygmatyzacji lub skomplikowanych procedur?
Sytuacja jest poważna i wymaga natychmiastowej reakcji. Konieczna jest dokładna analiza przyczyn tak niskiej liczby wniosków oraz podjęcie działań mających na celu zwiększenie świadomości mieszkańców o możliwościach uzyskania pomocy.
50 złotych na rodzinę? To chyba żart primaaprilisowy, który przeciągnął się w czasie. Może MOPS postanowił wprowadzić nową formę loterii, gdzie główną wygraną jest... miesięczny zapas makaronu?
Oprac. redaktor Gniadek
|
Przeczytaj również: |
|
Możesz podziękować wirtualną kawką na stronie: https://buycoffee.to/GANDALF Twoje wsparcie pomoże mi przeżyć i rozwijać działalność aby dostarczać Ci jeszcze lepsze materiały. Dziękuję za każde wsparcie! |


Komentarze
Pokaż komentarze (4)