W grudniu 2024 roku, po zakończeniu naboru, na terenie Górowa Iławeckiego pojawiły się ogłoszenia o projekcie "Czas na Edukację", finansowanym z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus w ramach programu regionalnego dla Warmii i Mazur. Projekt, realizowany przez Fundację Perspektywa z Olsztyna we współpracy z Gminą Miejską Górowo Iławeckie, oferuje bezpłatne szkolenia dla 160 dorosłych mieszkańców województwa. Zakres tematyczny jest szeroki: od podstaw sztucznej inteligencji i pracy z ChatGPT, przez język angielski, stylizację paznokci, pierwszą pomoc, zdrowy styl życia i odżywianie, po kurs pilota dronów. Całość przedsięwzięcia opiewa na kwotę ponad 400 tys. zł.

Czas na Edukację: Efekt za 400 tys.
Niestety, zamiast entuzjazmu, projekt wywołał szereg wątpliwości. Zasadne staje się pytanie o realną wartość edukacyjną niektórych z oferowanych kursów. O ile szkolenie z pierwszej pomocy jest bezdyskusyjnie potrzebne i użyteczne, o tyle kursy takie jak "zdrowy styl życia i prawidłowe odżywianie" są zbyt ogólne i otwarte na dowolną interpretację. Największe kontrowersje budzi jednak moduł poświęcony obsłudze ChatGPT. W dobie dynamicznego rozwoju sztucznej inteligencji, skupienie się wyłącznie na jednym narzędziu, zamiast na szerszym kontekście technologicznym, wydaje się być rozwiązaniem krótkowzrocznym i mało efektywnym. Wiedza nabyta dziś może okazać się przestarzała już jutro. Czy w takim przypadku nie mamy do czynienia z marnotrawstwem publicznych środków, skierowanym na doraźne działania marketingowe, zamiast na realne podnoszenie kompetencji mieszkańców?
Kolejnym problemem jest tryb rekrutacji i informowania o projekcie. Ogłoszenia na mieście pojawiły się dopiero po zakończeniu naboru, co stawia pod znakiem zapytania transparentność i dostępność projektu dla potencjalnych beneficjentów. Czy celem było realne dotarcie do jak najszerszej grupy odbiorców, czy raczej „odhaczenie” kolejnego projektu w ramach unijnego dofinansowania?
Projekt "Czas na Edukację", pomimo szczytnych założeń, budzi poważne wątpliwości co do swojej efektywności i sposobu realizacji. Zamiast inwestować w kompleksowe i przyszłościowe programy edukacyjne, skupiono się na ofercie, która wydaje się być chaotycznym zbiorem różnorodnych kursów, z których niektóre, jak np. kurs obsługi ChatGPT, mogą szybko stracić na aktualności. Kluczowe pytanie brzmi: czy za ponad 400 tys. zł można było osiągnąć trwalsze i bardziej wymierne efekty w zakresie podnoszenia kompetencji mieszkańców Warmii i Mazur? Czy nie mamy do czynienia z kolejnym przykładem pozornych działań, mających na celu jedynie wydanie unijnych środków?
Oprac. redaktor Gniadek
|
Przeczytaj również: |
|
Zachęcam do wspierania "Ciętym okiem w Prusach", również wirtualną kawką na stronie: https://buycoffee.to/GANDALF. Mecenasi mogą zostać członkami zamkniętej grupy na Facebooku. Twoje wsparcie pomoże mi przeżyć i rozwijać działalność, aby dostarczać jeszcze lepsze materiały. Dziękuję za każde wsparcie! |
Autor tekstu oświadcza, że zamieszczony przez niego komentarz jest prywatną opinią, do której ma prawo zgodnie z art. 54 Konstytucji RP


Komentarze
Pokaż komentarze