„Kto karmi kruka w głuchym lesie, ten i Twoje troski na swych barkach poniesie – lęk to tylko cień, który pierzcha przed świtem Obietnicy”.
Słowo, które „robi robotę” w Twoim życiu
Słuchajcie, kochani, sprawa jest prosta, choć dla wielu z nas brzmi jak bajka o żelaznym wilku. W Księdze Hioba czytamy o lwach i krukach. Bóg pyta retorycznie: „Czy polujesz na łup dla lwicy?”. No właśnie. Skoro Stwórca dba o to, aby pisklę kruka – ptaka, który w tamtej kulturze nie kojarzył się najlepiej – dostało swój obiad, to czy naprawdę sądzisz, że o Tobie zapomniał?
Od lęku do obfitości: Jak Nowe Przymierze zmienia Twoją codzienność i finanse.
Tu nie ma co „gdybać”. To jest potężna lekcja o tym, że Boża opieka nie jest limitowana. Ale idźmy krok dalej, w samo serce Nowego Testamentu. Autor Listu do Hebrajczyków pisze o wyzwoleniu tych, którzy „przez całe życie pozostawali w niewoli z powodu lęku przed śmiercią”.
O co tu chodzi w praktyce?
Większość naszych problemów – od paraliżującego stresu w pracy, przez lęk o stan konta, aż po hipochondrię – ma wspólny mianownik: lęk przed brakiem i końcem. Żyjemy w mentalności niedoboru. A Nowe Przymierze? To jest „wejście na wyższy level”. To przymierze oparte na lepszych obietnicach. Tutaj nie handlujesz z Bogiem uczynkami, tu czerpiesz z Jego miłości, która już wszystko przygotowała.
- Wolność finansowa: To nie tylko cyfry w Excelu. To stan ducha, w którym wiesz, że Twoim źródłem nie jest szef czy giełda, ale Ten, który karmi lwiątka. Szafarstwo (czyli mądre zarządzanie tym, co masz) polega na inwestowaniu w relacje i dobro, a nie na chorobliwym chomikowaniu „na czarną godzinę” z lęku.
- Uzdrowienie i siły: Kiedy lęk przed śmiercią znika, Twoje ciało przestaje żyć w trybie „walcz lub uciekaj”. To otwiera drzwi do regeneracji.
Ile to kosztuje?
Bądźmy szczerzy: wolność ma swoją cenę materialną. Często jest nią rezygnacja z chwilowej zachcianki na rzecz długofalowej dyscypliny lub hojności, która po ludzku „się nie klika”. Kosztem jest zmiana priorytetów – czasem trzeba powiedzieć „nie” konsumpcjonizmowi, aby poczuć ciężar prawdziwego błogosławieństwa. Ale szansa, jaką dostajesz – życie bez duszącego pętli strachu – jest warta każdego „wyrzeczenia”.
Nie bądź jak ten, co to „chciałby, a boi się”. Słowo Boże działa w każdej sferze: w portfelu, w kręgosłupie i w relacjach. Wystarczy przestać być niewolnikiem lęku i zacząć żyć jak dziedzic Obietnicy.
Modlitwa dziękczynna
Panie, wielbię Cię moim duchem za to, że w Jezusie zerwałeś łańcuchy mojego lęku! Dziękuję Ci, że Twoja miłość jest pewniejsza niż wschód słońca. Wierzę w dobre rzeczy, które przygotowałeś dla mnie w przyszłości. Dziękuję Ci za obfitość, zdrowie i pokój, które płyną z Twojego wiecznego przymierza. Niech Twój Duch prowadzi mnie w mądrym szafarstwie, abym był(a) Twoimi rękami tutaj na ziemi. Amen!
| #NowePrzymierze | #WolnośćFinansowa | #WiaraZamiastLęku | #BożaOpieka | #Zwycięstwo |
Oprac. z łaski opatrzności Bożej,
redaktor Gniadek
314.567 Szabbat, Hevenu Shalom Alejchem!



Komentarze
Pokaż komentarze (1)