zmarzenisnow.com
zmarzenisnow.com
Gandalf Iławecki Gandalf Iławecki
25
BLOG

8 milionów pękniętych luster. Czy prawo do „nicnierobienia” uratuje polską psychikę?

Gandalf Iławecki Gandalf Iławecki Rozmaitości Obserwuj notkę 0
Co dziesiąty z nas cierpi na depresję, a miliony żyją w klatce chronicznego lęku. W podcaście „Powiedz to kobiecie”, Magdalena Chorzewska rzuca wyzwanie dyktaturze produktywności. Dowiedz się, dlaczego w świecie, który wymaga od nas wszystkiego, najodważniejszą decyzją może być... nie robienie nic.
Wyłącznie do celów informacyjnych. Aby uzyskać poradę medyczną lub diagnozę, skonsultuj się ze specjalistą.

Kto nie potrafi zatrzymać się w biegu, ten nigdy nie dowie się, dokąd naprawdę zmierza; cisza jest warsztatem duszy, nie jej cmentarzem.

Architekci własnego wyczerpania

 W kalendarzu widnieje 14 lutego 2026 roku. Dzień, który tradycyjnie rezerwujemy na celebrację więzi, staje się w tym roku pretekstem do postawienia bolesnej diagnozy naszemu zbiorowemu „ja”. Magdalena Chorzewska, goszcząc w studiu „Rzeczpospolitej”, nie przynosi laurek. Przynosi liczby, które uderzają z siłą młota pneumatycznego: 8 milionów Polaków zmaga się z zaburzeniami psychicznymi. To nie są statystyczne cienie; to co piąty dorosły mijany na ulicy, to co czwarty pasażer w metrze, to być może osoba, na którą patrzysz w lustrze.

Chorzewska o epidemii lęku i paradoksie rozwoju: Dlaczego bezczynność to nasza nowa powinność?

Co zyskujesz po zapoznaniu się z tą treścią?

Czytelnik zyskuje nową perspektywę na własne zmęczenie, zamieniając poczucie winy na naukowo i społecznie uzasadnione „prawo do regeneracji”. Otrzymuje również narzędzia do zrozumienia statystycznej skali problemów psychicznych w Polsce, co pomaga w destygmatyzacji szukania pomocy profesjonalnej.

[ Polecam się i proszę o wpłaty wedle uznania na Suppi , dziękuję za Twoją wdzięczność. ]


Ewolucja lęku i aktualizacja norm

 Patrząc na kondycję psychiczną Polaków, musimy dokonać pewnego rodzaju aktualizacji przekonań. Przez dekady żyliśmy w paradygmacie, w którym zdrowie psychiczne było tematem tabu, a jedyną miarą wartości człowieka była jego użyteczność ekonomiczna. Dziś dane z Instytutu Psychiatrii i Neurologii zmuszają nas do rewizji tego modelu. Prawdopodobieństwo, że nasze obecne tempo życia doprowadzi do zbiorowego załamania, przestało być teoretycznym ryzykiem – stało się faktem.

 Zaburzenia lękowe, na które uskarża się już 20% pacjentów, to nic innego jak sygnał alarmowy systemu, który przestał wierzyć w bezpieczeństwo jutra. Pandemia, izolacja i erozja granic między domem a pracą (home office stał się „office home”) sprawiły, że nasza przestrzeń prywatna została skolonizowana przez obowiązek.

Między Sabbathem a socjaldemokracją

 W ujęciu aksjologicznym stoimy w rozkroku. Z jednej strony mamy biblijny fundament odpoczynku – koncepcję Szabatu, który nie był sugestią, lecz moralnym nakazem regeneracji, uznaniem, że człowiek jest „bytem”, a nie „narzędziem”. Z drugiej strony, współczesna kultura sukcesu, będąca wyrodnym dzieckiem drapieżnego kapitalizmu, wmówiła nam, że każda chwila bezczynności jest grzechem marnotrawstwa.

 Perspektywa socjaldemokratyczna wskazuje tu na systemową niewydolność państwa. Kobiety, o których mówi Chorzewska, dźwigają „drugi etat” emocjonalny i domowy, co prowadzi do drastycznego wypalenia. Mężczyźni zaś, uwięzieni w kulturowym pancerzu „siły”, pękają w ciszy, szukając pomocy dopiero w momencie totalnej katastrofy życiowej. Odpowiedzialność za ten stan rzeczy leży nie tylko po stronie jednostki, ale i struktur społecznych, które promują kulturę zawsze on-line.

Paradoks bezczynności

 Najbardziej intrygująca teza Magdaleny Chorzewskiej brzmi: człowiek rozwija się także wtedy, gdy nic nie robi. To psychologiczny odpowiednik ugorowania ziemi – aby gleba mogła znów rodzić, musi odpocząć. W stanie spoczynku nasz mózg dokonuje konsolidacji pamięci, porządkuje emocje i buduje zasoby do walki z kryzysem.

 Decyzja o „nicnierobieniu” nie jest zatem lenistwem. Jest to decyzja o wysokim stopniu odpowiedzialności za własną integralność. To zrozumienie, że nie jesteśmy maszynami do generowania PKB, lecz skomplikowanymi organizmami, które wymagają serwisu niemal tak często, jak paliwa.

Źródło: Magdalena Chorzewska: Człowiek się rozwija także wtedy, kiedy nic nie robi | Rzeczpospolita



Stoimy przed cywilizacyjnym wyborem: albo uznamy prawo do odpoczynku za fundamentalne prawo człowieka i element higieny społecznej, albo będziemy budować społeczeństwo „wydrążonych ludzi”, funkcjonujących na lekach lękowych i resztkach energii. Magdalena Chorzewska przypomina nam o prostej, choć zapomnianej prawdzie: aby być dla innych, trzeba najpierw umieć być ze sobą – w ciszy i bez planu.


| Zdrowie Psychiczne | Magdalena Chorzewska | Socjologia | Wypalenie Zawodowe | Psychologia Społeczna | Rzeczpospolita |

Oprac. pre 15/2/2026,
redaktor Gniadek

Przeczytaj również:

Fot. ilust. zmarzenisnow.com - Rozmowy pękniętych luster czyli monolog alkoholika - Z marzeń i snów

<!> Nota: Materiał opracowano ze starannością przy użyciu językowego narzędzia generatywnego modelu w celach rozrywkowych w oparciu o dostarczone dane, choć może zawierać niezamierzone błędy np. językowe, graficzne. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

Łączę lokalne zakorzenienie w Górowie Iławeckim (pruskie pogranicze, 12 km na północ od Warmii) z uniwersalnym przesłaniem związanym z ikoniczną postacią Gandalfa, ma to podkreślać zarówno symboliczny jak etyczny charakter działalności. To forma budowania mojej tożsamości, która działa aktywnie na rzecz swojej małej ojczyzny, a jednocześnie aspiruję do roli moralnego świadka obserwowanej rzeczywistości...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości