Goralliberty Goralliberty
175
BLOG

Wrześniowe rocznice, czyli pełna beczka kłamstw!

Goralliberty Goralliberty Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 0

 

Wrzesień to miesiąc rocznic. Dla Polaków 1 września i 17 września. Amerykanie mają 11 września. Wszystkie mają inne znaczenie, przypominają co innego. Niektórzy próbują o nich zapomnieć, inni zniszczyć pamięć, przekłamać, a jeszcze inni zachować prawdę dla innych pokoleń. Są także ludzie, którzy zmieniają jak skarpetki poglądy na temat tych rocznic.

Niecałe 2 tygodnie temu na Westerplatte Angela Merkel przepraszała za agresję niemiecką na Polskę. Przemówienie pani kanclerz było zgodne z prawdą. Niemcy przepraszają za rozpętanie II wojny światowej. Z drugiej strony był przewodniczący Parlamentu Europejskiego. Wiadomo z jakiego narodu, wiadomo w czyim rządzie był, wiadomo z jakiej partii. Ów przewodniczący twierdził, że Polskę najechali faszyści. Zaprawdę zabawne było to stwierdzenie. Chemik miał na myśli pewnie Hitlera. Otóż trzeba mieć chociaż trochę wiedzy historycznej, by umieć się wypowiedzieć na pewne tematy. Były premier widocznie jej nie ma. W Niemczech nie było faszyzmu, tylko narodowy socjalizm. Hitler był socjalistą, ale nikt o tym nie chce przyznać. Ani Chemik, ani szef socjalistów europejskich. Polskę 1 września zaatakowali Niemcy, a nie jacyś faszyści, którzy wzięli się z Marsa czy Jowisza na latających spodkach.

17 września jest określany w Polsce jako nóż w plecy. Historycy twierdzą, że Hitler nalegał na Stalina, bo wykorzystali już 90% amunicji przeznaczonej na atak na Polskę. Dzisiejsza kłótnia historyczna na temat ataku Związku Sowieckiego na Polskę przerodziła się w gadanie głupot. Wicemarszałek sejmu, który niegdyś chciał wysadzić pomnik Lenina w Poroninie twierdzi, że Katyń nie był ludobójstwem. Otóż ja mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć: TAKI CZŁOWIEK NIE MA PRAWA BYĆ MARSZAŁKIEM SEJMU, POSŁEM, NIE MA MORALNEGO PRAWA BYCIA REPREZENTANTEM NARORU POLSKIEGO. Sam zaprzecza swoim wcześniejszym poglądom. Naród polski nie może akceptować takich ludzi, którzy uważają się za prawicowców. Z drugiej strony mamy prezydenta, który chce się podlizać Ukraińcom. Nie da się prowadzić politykę historyczną poprzez przemilczenie tragedii własnego narodu, by budować stadiony i zrobić jakiś cyrk w 2012, który będzie trwać przez miesiąc. Wymordowanie ponad 200000 Polaków na Kresach Południowo-Wschodnich było ludobójstwem. Niech to wreszcie przyzna pseudo-prawicowy prezydent. Niech nie popiera nadawania tytułu d. h. ludziom, którzy budują swój elektorat na potomków UPA.

Nasz naród nie może się ukrywać ze swoją historią. Ale nie może również wybierać idiotów, którzy zakłamują historię. Niekompetentnych krętaczy, którzy kompromitują nas. Dzięki takim osobom nasz kraj jest dyskredytowany w polityce międzynarodowej. Przejawiają oni postawę lizusa, drugorzędną. Nigdy nie będziemy ważnym partnerem w stosunkach międzynarodowych jeśli nasze władze będą przemilczać i zakłamywać prawdziwą historię narodu polskiego.  

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura