32 obserwujących
816 notek
1088k odsłon
  362   4

Geopolityczna rozkmina - USA - Chiny - Rosja - Ukraina

Fot. zagraniczna domena publiczna
Fot. zagraniczna domena publiczna

Wszyscy baliśmy się poparcia USA dla działań Rosji w Europie, jeśli Rosja poprze USA w konflikcie z Chinami o globalną dominację. O takim  zagrożeniu mówił Jacek Bartosiak. Jednak rządzona przez ludzi ZSRR Rosja, wciąż ma kompleks rozpadu Związku Sowieckiego, za co obwinia i nienawidzi świat zachodni pod przywództwem USA, co bardzo utrudnia współpracę i przysłania orientację rosyjskim elitom. Jednak, jeśli Rosja wygra wojnę z Ukrainą, los wolnego świata może być przesądzony.  

Jednocześnie Chiny mają ochotę na tajwańskie fabryki półprzewodników. Odzyskanie władzy nad Tajwanem, jest dla Chin również kwestią mocarstwowego prestiżu.

Jednak dając Rosji "zielone światło" do ataku na Ukrainę, Chiny strzeliły sobie w kolano, pokazując, że nie są tylko potężnym uczestnikiem światowej wymiany handlowej. Zgoda ta mogła być testem skuteczności i jedności dla NATO pod przywództwem Stanów Zjednoczonych, stąd istotna rola USA w naszym regionie i podczas wojny rosyjsko-ukraińskiej.

Nie wiadomo, na ile do tej decyzji Chin przyczyniła się ukraińska blokada Nowego Jedwabnego Szlaku - transportów kolejowych do Polski. Ukraina mogła tu jawić się Chinom, jako nieobliczalne terytorium, które może być utrudnieniem w procesie zdobywania gospodarczej dominacji nad Europą Zachodnią i swawolący sojusznik USA. 

Jednak, jak pisze Ośrodek Studiów Wschodnich w tekście z 2 czerwca 2021 "Poniżej radarów wielkiej polityki – współpraca chińsko-ukraińska", pomimo chłodnych relacji politycznych, współpraca gospodarcza pomiędzy Ukrainą i Chinami trwała. Chiny były zainteresowane ukraińskimi technologiami wojskowymi i potencjałem rolnym. Prezydent Janukowycz obiecał Chińczykom wielkie dzierżawy ziemi na Ukrainie. Chiny jednak życzliwiej patrzą na Rosję, uznając Europę Wschodnią za obszar jej wpływów. 

Jeśli Chiny traktowały Ukrainę, jako balast pomiędzy Zachodem i Rosją, to znaczy, że musiało stać się coś, co Chiny zaniepokoiło. Jednak wstrzymując transporty - łańcuchy dostaw - do Europy, Chiny strzeliły sobie w kolano. W ten sposób pokazały, że Europa wiele obszarów produkcji musi brać we własne ręce.

Może Rosji wcale nie zależy tylko na Kijowie? Może celem jest otoczenie Ukrainy od wschodu i południa (Morza Czarnego), by odciąć jej swobodne kontakty z Chinami i w ten sposób mieć wpływ na transporty chińskich towarów do Europy? Pandemia pokazała przecież, jak strategicznie ważne są łańcuchy dostaw - owszem, nitki transportów z Chin do Europy nie przebiegają tylko przez Ukrainę, ale odcięcie Ukrainy od Morza Czarnego, to ogromne strategiczne osłabienie i uzależnienie Ukrainy, taki prezent dla Rosji.

Polsce również nie zależy na zbyt silnej Ukrainie. Zdecydowanie lepsza jest opcja, gdy Ukraina będzie uzależniona od pomocy i wpływów Polski i dostępu do Bałtyku. Nie bez powodu ważne jest więc wspieranie Ukrainy - wojna osłabi również Rosję. Warto mieć dobre serce, ale należy pamiętać, że sojusz ukraińsko-niemiecki był strategicznie niebezpieczny dla Polski.

USA też mają swoje interesy: "Na przeszkodzie chińsko-ukraińskiej współpracy w obszarze technologii wojskowych stanęła sprawa amerykańskiego sprzeciwu wobec sprzedaży Motor Siczy spółce Skyrizon Aircraft, powiązanej z chińską armią. Stany Zjednoczone uznały potencjalne przejęcie ukraińskiego przedsiębiorstwa przez chiński kapitał za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego i wymusiły na władzach w Kijowie rezygnację z transakcji" - pisze OSW. USA zagroziły zaprzestaniem pomocy finansowej (wojskowej), co mocno zirytowało Chiny, które zażądały 3,5 mld odszkodowania od Ukrainy. 

Do 2019 tranzyt z Azji przez Ukrainę był objęty sankcjami Rosji. Sama Rosja w tym czasie zniosła embargo na tranzyt produktów spożywczych z Unii Europejskiej do Chin. W tym momencie Ukraina rozgrywała politycznie strategiczne położenie gospodarcze.

Można więc sądzić, że Ukraina za bardzo irytowała różnych światowych graczy swoim nieobliczalnym postępowaniem. Jednocześnie jest pierwszym strategicznym polem bitwy pomiędzy USA a Chinami w zmianie globalnego układu sił na dwubiegunowy z punktu widzenia Chin.

Czy Ukraina jest jak Hiszpania i wojna domowa w tym kraju w latach 1936-1939? Czy wojna na Ukrainie jest obecnie "treningiem" i "ukrytą grą" przed prawdziwą walką o światowe wpływy, jak Hiszpania przed II wojną światową?

Oby koniec wojny na Ukrainie nie oznaczał początku kolejnej wojny.

Niektórzy mówią, że USA bardziej zależy na obszarze Pacyfiku niż na Europie Zachodniej. Ale z drugiej strony, czym będą USA bez zasadniczego wpływu na Europę Zachodnią? Otóż powrócą do stanu sprzed II wojny światowej. 

Ukraina jest istotnym miejscem o strefę wpływów. Rosji marzy się nie tyle powrót ZSRR, co zwiększenie potencjału demograficznego i pozycja Rosji, co najmniej jak z XIX wieku oraz stworzeniu geopolitycznego triumwiratu z Chinami i USA. Takiej Rosji z kolei kategorycznie nie chce Polska i USA. Chcą natomiast Niemcy, prowadzący rękami Unii Europejskiej wojnę finansową z Polską, gdzie celem jest władza nad sądownictwem, a pretekstem praworządność.

Powiększona Rosja to śmiertelne zagrożenie dla Polski w przyszłości. A czy na powiększonej Rosji zależy Chinom? Osłabiona wojną Rosja jest łakomym kąskiem dla Chin, które też z Rosją miały problemy. Chinom marzy się trochę ziem na Syberii, gdzie z lęku przed Chinami Rosja trzyma sporo wojska, które boi się przerzucić do wojny z Ukrainą, podobnie jak wykorzystać do walki wojska z Obwodu Kaliningradzkiego.

Twa partia szachów. Chyba nikt nie wie, jaka będzie przyszłość. Z polskiego punktu widzenia ważne jest, by obojętne, co się stanie, zawsze przegrywała Rosja imperialna (innej raczej nie było), a Niemcy (zawsze imperialne - innych również nie było) zdominowane były przez USA. 

Polska nie chce wojny, Rosja to wie, ale ma kompleks inteligentniejszej Polski, co jest tematem na inne rozważania. Niektórych kręci władza dla władzy, a tu już nie ma logiki.

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale