Zrzut ekranu: Romuald Kałwa
Zrzut ekranu: Romuald Kałwa
Romuald Kałwa Romuald Kałwa
414
BLOG

Trener z Izraela zaatakował sędziego w Bielsku - Białej. Ambasador Izraela kłamie

Romuald Kałwa Romuald Kałwa Społeczeństwo Obserwuj notkę 47
W Bielsku-Białej, na dziecięco-młodzieżowym turniej judo, trener z Izraela pięściami zaatakował sędziego, bo nie podobał mu się jego werdykt. Organizatorzy, Policja i publiczność widzieli, że to trener drużyny z Izraela zaatakował sędziego. Tymczasem ambasador Izraela kłamie i oskarża Polaków:

Jesteśmy głęboko zaniepokojeni wczorajszym brutalnym incydentem z udziałem izraelskiej drużyny judo, która została zaatakowana słownie i fizycznie podczas zawodów w Bielsku-Białej w Polsce. Uczestnikami izraelskich zawodów były dzieci i młodzież w wieku od 7 do 16 lat.

Nie ma miejsca na przemoc ani jakiekolwiek antysemickie obelgi, zwłaszcza w sporcie, który powinien promować szacunek, uczciwość i współpracę między narodami.

Wzywamy polskie władze do niezwłocznego podjęcia działań, zbadania incydentu, postawienia winnych przed sądem oraz zapewnienia bezpieczeństwa i ochrony izraelskim sportowcom w kraju.

image

Wpis izraelskiego ambasadora był napisany po angielsku, co ma ułatwić rozpowszechnianie informacji o polskim antysemityzmie. Całą sprawę obiektywnie opisano na portalu TVN24, gdzie czytamy:

Tomasz Chmielniak, prezes bielskiego klubu Janosik, który organizuje międzynarodowy turniej judo.

(...) trener jednego z klubów izraelskich, podczas walki swojego podopiecznego, nie zgodził się z decyzją sędziów. - Mamy wszystko nagrywane (…) w związku z tym można było się cofnąć i zobaczyć, jak wyglądała walka; kto wygrał, kto przegrał - zrelacjonował Chmielniak.

Zaznaczył, że izraelski szkoleniowiec miał uderzyć sędziego.- Jestem trenerem, pięciokrotnym mistrzem świata. Od 35 lat funkcjonuję w judo. Prowadzę kursy, szkolę trenerów, wychowuję dzieci, jeździmy po turniejach w całej Europie. W mojej 35-letniej karierze nigdy nie widziałem czegoś takiego. Byłem bezpośrednim świadkiem całej sytuacji od samego początku. Stałem kilka metrów od maty i widziałem, co się wydarzyło. Całe zdarzenie nagrało się również na kamerach turniejowych – opisał.

(...)

- Byłem trzy czwarte metra od tego zdarzenia, bo mój zawodnik walczył na tej macie. Mama zawodnika to nagrywała, więc mamy to na wideo. Po uderzeniu sędziego rozpoczęła się szamotanina. Zaczęliśmy ich rozdzielać, bo nikt nie chciał eskalacji konfliktu ani bójki. Żadne polskie dziecko nie wbiegło na matę. Natomiast dzieci izraelskie wbiegły na matę - zrelacjonował.

Pan Andrzej dodał, że po przerwaniu całego zajścia turniej został wstrzymany. - Rozdzieliliśmy ich, turniej został przerwany, sędziowie zaczęli dyskutować. Ja zasugerowałem, żeby wezwali policję. Sędzia główny razem z organizatorem zdecydowali o zdyskwalifikowaniu drużyny z Izraela z turnieju. Jednak muszę zaznaczyć, że na zawodach obecne były dwa izraelskie kluby. Przyszła trenerka z drugiego klubu z Izraela, Fighting Spirit, i zapytała, czy oni też mają opuścić salę. Sędziowie powiedzieli, że nie. Podkreślili, że tamten klub został zdyskwalifikowany ze względu na zachowanie, nie było w tym nacechowania antysemickiego - podkreślił.

Według rozmówcy, mimo interwencji policji nie doszło do dalszych czynności procesowych.

- Nie zatrzymano nikogo, bo ten chłopak (sędzia - red.), który miał być zaatakowany, nie złożył zawiadomienia. Nie zabezpieczono materiałów dowodowych, a izraelska drużyna opuściła halę. Zebrali się, zwinęli wszystkie flagi i twierdzili, że były teksty pod ich adresem. Pojechali do hotelu. W hotelu dodali do mediów społecznościowych informacje, że zostali zaatakowani hasłami antysemickimi. Zamieścili krótki urywek nagrania przy macie, gdzie widać tylko szarpaninę - powiedział.

Materiał ten - jak dodał - został podchwycony przez izraelskie media.

- Jak żyję, nigdy nie widziałem sytuacji, żeby ktoś fizycznie atakował sędziego na turnieju judo. Napastnicy zrobili z siebie ofiary - podsumował.

Na miejsce wezwano policję. "Strony się uspokoiły"

Rzecznik bielskiej policji podkomisarz Sławomir Kocur przekazał, że funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce w sobotni wieczór, potwierdzili wersję organizatorów turnieju, iż to izraelski trener doprowadził do kontaktu fizycznego. - Rozpytaliśmy strony (…) i poinformowaliśmy je o możliwości złożenia zawiadomienia. Żadna tego nie zrobiła. (…) Strony się uspokoiły i nikt do nikogo nie miał pretensji – powiedział.


Źródło:

amn, pk/tok, Incydent na turnieju judo z udziałem Izraelczyków. Mamy nagranie i relację świadka, TVN24 12.01.2026, 15:06

https://tvn24.pl/katowice/bielsko-biala-incydent-na-turnieju-judo-z-udzialem-izraelczykow-mamy-nagranie-i-relacje-swiadka-st8842732


Zdjęcie główne: zrzut ekranu z filmu na Tysol.pl https://www.tysol.pl/a152393-ambasada-izraela-oskarzyla-polakow-o-atak-na-turnieju-judo-nagrania-mowia-co-innego 


opr. Romuald Kałwa

Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (47)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo