Kolaż: Romuald Kałwa
Kolaż: Romuald Kałwa
Romuald Kałwa Romuald Kałwa
987
BLOG

Sposób na ukraiński nazizm, bezczelność i niewdzięczność

Romuald Kałwa Romuald Kałwa Społeczeństwo Obserwuj notkę 29
Twierdzenie, że UPA walczyła gównie z sowietami, są bezczelnym kłamstwem. Głównym celem UPA byli Polacy. Grzegorz Motyka z IPN szacuje, że UPA zabiła ok. 8–10 tys. funkcjonariuszy i żołnierzy sowieckich. Jeśli chodzi o polskich cywili, to UPA wymordowała 150 000 osób. Historia związana z mordowaniem Polaków jest mitem założycielskim niepodległej Ukrainy. * Hitler pod Opolem we wrześniu 1939 roku omawiał kwestię polską na Kresach.* Odetnijmy na początek Ukrainie Internet.

Głównym ideologiem ukraińskiego nazizmu był Dmytro Doncow - ukraiński prorok niepodległości, który na język ukraiński przełożył „Mein Kampf” Adolfa Hitlera (również go wydał), jak i artykuły Josepha Goebbelsa czy Alfreda Rosenberga – intelektualnych twórców nazizmu hitlerowskiego.

Dmytro Doncow był jednym z najważniejszych, jeśli nie najważniejszym z twórców ukraińskiego nacjonalizmu w latach 20. i 30. XX wieku. Doncow wywarł silny wpływ na Organizację Ukraińskich Nacjonalistów, w tym na środowisko związane z Stepanem Banderą. Na Ukrainie wiele ulic i placów nazwano jego imieniem.

Nazistowskie dziedzictwo Ukrainy widzimy m.in. po tym, jak Ukraina blokuje bądź ogranicza zgodę na polskie poszukiwania i ekshumacje ofiar Wołynia. Tymczasem według danych Niemieckiego Związku Opieki nad Grobami Wojennymi (Volksbund), na Ukrainie w latach 2001–2022 ekshumowano i ponownie pochowano 102 671 niemieckich żołnierzy poległych podczas II wojny światowej.

image

Ukraińcy od początku wojny działali przeciwko Polsce

Warto wspomnieć o konferencji na stacji kolejowej w Jełowej (niem. Ilnau) położonej w odległości ok. 15 km od Opola. Hitler przybył tam pociągiem pancernym Amerika. Wódz III Rzeszy przebywał tu od 9 do 12 września by z wysokim dowództwem omawiać podbój Polski. Poza Adolfem Hitlerem w Jełowej przebywali: dowódca Luftwaffe Herman Goering, minister spraw zagranicznych Joachim von Ribbentrop, generał Wilhelm Keitel, generał Alfred Jodl i admirał Wilhelm Canaris.

W Jełowej omawiano plan całkowitego zniszczenia Polski, w tym jej podziału pomiędzy Związek Radziecki a Niemcy wzdłuż linii Narew-Wisła-San.

Co istotne dla niniejszego tekstu, w wyniku rozpoczętych wcześniej rozmów z Organizacją Ukraińskich Nacjonalistów (prowadził je Andrij Melnyk) z Abwehrą – UPA już wówczas w 1939 r. stała po stronie agresji Niemiec i ZSRR na Polskę. Hitler musiał się na to zgodzić. Ukraińcy uczestniczyli w walkach z polskim wojskiem, jednak w wyniku umowy z ZSRR ich oddział został rozwiązany, po ataku sowietów na Polskę.

Do samej UPA na przestrzeni lat należało około 150 000 – 200 000 Ukraińców. Niesławna 14. Dywizja Grenadierów SS była częścią Waffen-SS. W 1943 r. zgłosiło się do niej około 80 tys. ukraińskich ochotników. Niemcy do pierwszego składu dywizji przyjęli 13–15 tys. Później przez jednostkę przewinęło się ponadto około 20–25 tys. żołnierzy ukraińskich.

Armia Krajowa nigdy nie było odpowiednikiem UPA. UPA to po prostu nazistowskie szwadrony śmierci mordujące cywilów polskich, żydowskich, czeskich (masakra w Malinie Czeskiej w 1943 r.), węgierskich, ormiańskich, rosyjskich i ukraińskich.

Co może zrobić Polska?

Bardzo wiele i nie chodzi tylko o element lotniska w Jesionce. Bezczelność i niewdzięczność Ukraińców przechodzi wszelkie granice. Przykładowo Polska opłaca Ukrainie Internet – Starlinki w cenie 50 mln. dolarów.

Po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji w 2022 r. SpaceX dostarczyła Ukrainie tysiące terminali Starlink. Dzięki nim wojsko, szpitale, urzędy i część ludności mogły korzystać z Internetu nawet po zniszczeniu infrastruktury naziemnej. Na Ukrainie działa ponad 47 tys. tych terminali, z których usług może korzystać nawet 12 mln osób. To na pewno ochłodzi banderowskie sympatie wśród ukraińskich władz.

Tymczasem dzięki polskim pieniądzom zwykli Ukraińcy często piszą antypolskie, probanderowskie komentarze. Zacznijmy więc od odcięcia Ukraińców od Internetu. Ponadto Polska nie może finansować ukraińskich oligarchów, którzy w zamian za zdefraudowane na Ukrainie pieniądze, kupują polskie przedsiębiorstwa – nie chcemy brudnych pieniędzy z Ukrainy w Polsce. 

Z takimi Ukraińcami nie będzie Unii Europejskiej - to dzicy ludzie, którzy przydają się Polsce o tyle, o ile walczą z Rosją. Ci "dzicy" ludzie nie nadają się do jakiejkolwiek wspólnoty. To sowieci, tyle, że antyrosyjscy. To dlatego Putin godzi się na Ukrainę w UE - by rozbić ją od środka. Zresztą, Ukraina dla Polski w UE, będzie tym, czym Związek Sowiecki dla II RP - pozornie "nie groźny" przeciwnik. To nazistowskie państwo jest potrzebne Polsce, ale jako państwo słabe i niezdarne - Życzę Ukrainie dobrze, ale nie tej, której bohaterami są Szuchewycz i Bandera. 

Banderowską Ukrainę trzeba złamać. A Ci nasi polscy biedni politycy, boją się powiedzieć "nie" arogancji i tupetowi. Więcej asertywności i męskości! Co więcej, Ukraińców naprawdę łatwo złamać. Wystarczy się postawić, bo tak funkcjonują i inaczej nie potrafią "dzicy" ludzie ze Wschodu. 

Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (29)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo