36 obserwujących
844 notki
1165k odsłon
  1192   6

Podniecacie się słowami Kaczyńskiego, ale on się nie zna na kobietach - i Wy również

Źródło: zagraniczna domena publiczna
Źródło: zagraniczna domena publiczna
Problem jest również taki, że większość dostępnych kobiet dla sporej grupy facetów jest tak ohydnych, że zniechęca to do jakiegokolwiek związku. „Ciałopozytywność”? Ile gruba kobieta musiałaby Ci płacić, abyś poczuł podniecenie? Ile pieniędzy mogłaby Ci wsuwać do kieszeni, abyś był w stanie odbyć z nią stosunek? Właśnie, u mężczyzn to tak nie działa.

I wielu komentujących również. Tak, Polki generalnie nie chcą mieć dzieci, a Polska wymiera. Nie zmienia to tego, że Jarosław Kaczyński nie zna się na kobietach. Zauważa pewne zjawisko, ale nie do końca prawidłowo je diagnozuje. Poza tym nie dotyczy ono tylko Polek.

Kobiety generalnie nie chcą mieć dzieci, bo są hiperhamiczne. Chcą mężczyzn o wyższym statusie społecznym niż one same, lepszym wykształceniu, wyższych zarobkach. Taka jest natura kobiet. Nie chodzi tu o picie, czy dostęp do aborcji i aby facet miał takie same poglądy, jak ona. Chodzi po prostu o kasę. Jeśli mężczyzna ma niższe wykształcenie, musi dobrze zarabiać, by nie przynieść kobiecie wstydu wśród jej otoczenia.

Innym problemem jest to, ze mężczyźni również nie chcą zakładać rodzin. Kobiety, czy to się podoba (lewicy i prawicy), czy nie, coraz bardziej są niemoralne. Żaden szanujący się mężczyzna nie zwiąże się na stałe z kobietą, która w swoim życiu „zjadła 30 parówek”. Naprawdę współczesnych kobiet nie można oceniać przez pryzmat dzisiejszych 60-latek czy ich mam. Można się wierzgać, wyzywać mnie od inceli za ten tekst, ale to nie zmieni sytuacji. Co najwyżej, ktoś poczuje się lepiej, ale mam to w głębokim poważaniu.

Kredyty, kryzysy, niepewność jutra, niskie płace w Polsce, ale zachodnie ceny – to wszystko zniechęca mężczyzn do zakładania rodzin. Zresztą, po co się żenić, jak tak wiele kobiet jest wyzwolonych seksualnie – po co płacić, jeśli można coś mieć tanio i de facto za darmo.

Mężczyźni są w stanie uprawiać seks z kobietą mniej atrakcyjną fizycznie. Tak są zaprogramowani. Ale nie chcą się z taką kobietą się wiązać.

Hipergamiczne kobiety uważają, że poniżej przeciętności jest 83 proc, mężczyzn. To się nie dodaje, ale tak sądzą. One chcą prezesów, dyrektorów, właścicieli dobrze prosperujących firm. A jeśli facet nie spełnia tych wymagań, to musi przynajmniej bardzo dobrze wyglądać, bo kobiety do stosunków seksualnych chcą modeli. Hipergamia jest wytłumaczalna ewolucyjnie.

Badania pokazują (proszę zainteresować się tematem i samemu ich poszukać), że nie ważne jak wygląda facet, ale jego wysoki status społeczny powoduje, że kobieta lepiej przeżywa orgazm.

Problem jest również taki, że większość dostępnych kobiet dla sporej grupy facetów jest tak ohydnych, że zniechęca to do jakiegokolwiek związku. „Ciałopozytywność”? Ile gruba kobieta musiałaby Ci płacić, abyś poczuł podniecenie? Ile pieniędzy mogłaby Ci wsuwać do kieszeni, abyś był w stanie odbyć z nią stosunek? Właśnie, u mężczyzn to tak nie działa.

Młode kobiety podniecają się „tymi złymi”. Lubią złych kolesi – zło, siła – ich podnieca. Później są tego konsekwencje. Tymczasem żaden szanujący się facet nie zwiążę się z panną z dzieckiem – potomstwem innego mężczyzny. Inny spłodził, inny wychował. I płacił.

Później są te ogłoszenia: „kobieta z dzieckiem szuka dojrzałego i odpowiedzialnego mężczyzny...”  To jest naprawdę zabawne. Desperacji się znajdują, ale jest ich za mało. (wdów to nie dotyczy – tu naprawdę mężczyźni patrzą inaczej).

image

Alfa szmaci – beta płaci – mówi przysłowie. Tymczasem nie każdy facet chce być po pewnej grupie mężczyzn, którzy „byli przed nim” i naprawdę robili z taką kobietą, co chcieli. Czy mam pisać, co robili?

I te wjeżdżanie na ambicje młodych mężczyzn, że są nieodpowiedzialni, że nie biorą sprawy w swoje ręce. Dziś prawo stoi po stronie kobiet. Małżeństwo coraz mniej się opłaca dla mężczyzny. Co więcej, ojcowie są fatalnie przedstawiani w mediach. Nikt nie chce być traktowany jak Homer z Simpsonów, Ferdek kiepski, Al Bundy – frajerzy, głupki, niedołęgi życiowe. Małżeństwo się po prostu nie opłaca.

Owszem, są kobiety, które dotrzymują umów, jaką jest małżeństwo. Ale większość rozwodów inicjują kobiety. Koszty rozwodu dla mężczyzny, jak i dla kobiety, są ogromne. Ale dla mężczyzny większe, tak psychicznie, jak i finansowo.

Wiele współczesnych kobiet, a dotyczy to całego świata zachodniego, są jak rozwydrzone księżniczki. Może islam ma rację, że „baby trzeba trzymać krótko”?

Kobiety chcą być zdominowane przez mężczyzn. Gardzą mężczyzną, który płacze, jest delikatny, a szczególnie gardzą nim, gdy jest feministą. Oficjalnie mogą się cieszyć z takiego stanu rzeczy, ale feminiści-betaorbiterzy, mają naprawdę niewielkie szanse na seks z kobietami, wokół których orbitują niczym Księżyc wokół Ziemi.

To prawda, feministki pragną mężczyzn, które je zdominują, ale społeczeństwo, rodzina, szkoła, Kościół Katolicki (!), młodym chłopcom wbijają nieprawdziwą, bo idealną, wizję świata, gdzie kobiety są niewinnymi boginiami.

Naprawdę bardzo wiele kobiet pragnie relacji jak z „Pięćdziesięciu twarzy Greya”. Albo pseudo-oralne gwałty, jak u Blanki Lipińskiej. Dawno temu zapytałem kumpla: – „Dlaczego skini mają najlepsze dupy?”. No właśnie. Innym przykładem jest powodzenie u Kobiet np. Ryszarda Kalisza i Janusza Korwina-Mikke – czy gdyby byli pracownikami na budowie albo pracownikami ochrony w sklepie, to posiadaliby, jak obecnie, młode żony i dzieci w podeszłym wieku?

Ale nie tylko o kasę i pozycję społeczną tu chodzi, by wyjaśnić, dlaczego społeczeństwa wymierają.

Jest jeszcze ta „magia”... Im więcej stosunków seksualnych z przypadkowymi partnerami, tym trudniej się zakochać, a kolejne związki są coraz mniej trwałe.

Tak, czy inaczej, z wielu powodów młodym ludziom nie chce się żenić, wychodzić za mąż. Powodów jest wiele. Trudno oczekiwać, aby kobieta chciała wiązać się z mężczyzną, który zarabia 2500 zł netto. O utrzymaniu rodziny nie ma mowy. Polska, jak i cały zachodni świat, jest w szponach cywilizacji śmierci. Może trzeba się wreszcie pogodzić z tym, że zostaniemy zastąpieni przez Azjatów i Afrykanów na kuli ziemskiej?

Na koniec powtórzę, ale żaden szanujący się mężczyzna nie zwiążę się z kobietą, która miała więcej partnerów seksualnych niż on kobiet. Tak to działa. One, nawet, jeśli są bardzo atrakcyjne, mogą co najwyżej liczyć na kolację ze śniadaniem. Na nic więcej.

Na zdjęciu znalezionym w necie:

One mówią:

„Jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to nie zasługujesz na mnie kiedy jestem najlepsza”

A my mówmy:

„Jeśli kobieta nie dała mi swoich młodych najlepszych lat, to nie ma żadnego powodu abym wiązał się z nią kiedy najlepsze lata ma już za sobą”

Kobiety mają prawo chlać, być feministkami i puszczać się z tymi złymi Sebami, skinami, gangsterami, czy dawać za kasę bogatym sponsorom. Ale my nie chcemy się z takimi kobietami wiązać. I żadne wjeżdżanie na męską ambicję tu nie pomoże. Czy tak ciężko to zrozumieć?

image

Lubię to! Skomentuj26 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale