Gdy ojciec Romana Giertycha – Maciej Giertych poparł stan wojenny (w 1989 r. Stronnictwo Narodowe, a potem LPR), Adam Borowski siedział 2 lata w więzieniu za działalność opozycyjną. Teraz jego mściwy syn chce, aby Adam Borowski gnił w więzieniu z art. 212 k.k. za parę nieszkodliwych słów – krytykę Romana Giertycha w TV Republika.
Adam Borowski w TV Republika:
- Bo można się spodziewać, że człowiek, który broni, bo oczywiście każdemu największemu zbrodniarzowi należy się obrońca, ale ten obrońca nie może z nim współpracować. On powinien szukać różnych łagodzących rzeczy, a tu widzimy mecenasa, i jednego z wielu oczywiście, bo ten zawód się zdegenerował, który z przestępcami współpracuje.
W całej sprawie z oskarżenia prywatnego chodzi o to, że ta jedna wypowiedź, miała podważyć zaufanie społeczne do Romana Giertycha. Jakby je miał... Koń by się uśmiał.
Adam Borowski w Radiu Wnet:
- Panie Giertych, ja nie ucieknę. Mimo tych wszystkich dolegliwości, które posiadam, jeżeli przyjdzie stawić mi się do zakładu karnego, to się stawię. Pokażę panu gest Kozakiewicza, Pan mnie nie złamie. Dali mi pół roku więzieni, żebym przeprosił łobuza. Naprawdę, nie zrobię tego.
Człowieka, który szkodzi Polsce, człowieka, który kłamie, człowieka, który próbował zablokować zaprzysiężenie Karola Nawrockiego na Prezydenta RP... To jest człowiek niegodziwy i na pewno go nie przeproszę.
Może sobie mnie straszyć, zamykać. Nie wchodzi w rachubę, żebym ja go przeprosił.
Od pierwszego dnia (koalicji 13 grudnia przyp. R. K.) mówiłem: będą nas prześladować, będą nas karać, będą nas zwalniać z pracy, ale nam nie wolno się poddać. Nie damy się zastraszyć.
- mówił w Radiu Wnet zasłużony działacz opozycji antykomunistycznej i szef Klubu "Gazety Polskiej" w Warszawie Adam Borowski.
Źródło: https://wnet.fm/2026/01/21/borowski-moze-trafic-do-wiezienia-jest-jednak-nieugiety-nie-zamierza-przeprosic-giertycha/
Przypomnijmy kontekst wypowiedzi. Adamowi Borowskiemu chodziło m.in. o śledztwo wobec Romana Giertycha w sprawie niekorzystnego działania na rzecz spółki Polnord i wyprowadzenia z niej 96 mln zł, zostało umorzone. Jednak kto wie, co się stanie, po zmianie władzy, a ta nastąpi na pewno.
Należy przypomnieć, że doszło do dymisji prokuratorów zajmujących się sprawą Polnordu. Prokurator Sylwia Chamerska była delegowana do Prokuratury Krajowej i nadzorowała to śledztwo. Gdy wydała opinię negatywną wobec decyzji o umorzeniu postępowania przeciwko Giertychowi, to nie przedłużono jej delegacji do Prokuratury Krajowej i wróciła do macierzystej jednostki we Wrocławiu, co opisała „Rzeczpospolita”.
ROMAN GIERTYCH JEST PO PROSTU ZŁYM CZŁOWIEKIEM.
Poniżej proszę podpisać Apel do Prezydenta RP w obronie Adama Borowskiego:
https://podpiszapel.org/wolnoscdlaborowskiego/
Inne tematy w dziale Społeczeństwo