Zrzut ekranu: Romuald Kałwa
Zrzut ekranu: Romuald Kałwa
Romuald Kałwa Romuald Kałwa
1952
BLOG

Dane polskich faktur z KSeF trafią do Izraela i USA? To jest więcej niż prawdopodobne

Romuald Kałwa Romuald Kałwa Gospodarka Obserwuj notkę 13
Na swoim profilu X Krzysztof Bosak opublikował film, pt.: „KSeF to wyprowadzanie danych Polaków poza Polskę”. Czy Krzysztof Bosak ma racje mówiąc o centrum badawczo-rozwojowym francuskiej firmy w Izraelu? Tak.

Krajowy System e-Faktur to budząca kontrowersje wielka rządowa baza, do której od 2026 roku trzeba wysyłać prawie wszystkie faktury sprzedażowe.

Krzysztof Bosak u Rymanowskiego:

Realizuje to prywatna firma, co ciekawe firma zagraniczna. W mediach się podaje, że jest to część Thalesa francuskiego. Natomiast dużo mniej osób wie, że jest to część Thalesa od 2023 roku, a wcześniej to była firma izraelska, która posiada całe swoje zaplecze badawczo-rozwojowe, także w Izraelu.

I w tym w tym momencie my przekazujemy wszystkie swoje faktury do operowania prywatnej firmie, która nawet procesu logowania nie spolonizowała. I robimy rzecz, której nie zrobiły inne państwa europejskie. Inne państwa europejskie trzymają infrastrukturę, serwery, systemy logowania, uwierzytelniania u siebie, nawet jeżeli współpracują z sektorem prywatnym.

Wasz rząd niestety wyoutsourcingował za granicę kolejny ogromny obszar danych gospodarczych, o których każdy wywiad gospodarczy może tylko pomarzyć, żeby mieć przegląd wszystkich faktur. Czemu to robicie z uporem maniaka, nie wiem.

Źródło

KseF obsługuje amerykańska spółka Imperva, należącą do francuskiego koncernu Thales, która oferuje rozwiązania WAF (Web Application Firewall) – zaawansowane systemy bezpieczeństwa chroniące aplikacje internetowe przed przestępczymi atakami.

Thales jest gigantem zbrojeniowo-technologicznym, mocno związanym z NATO i obronnością Unii Europejskiej. Natomiast Imperva specjalizuje się w cyberbezpieczeństwie, głównie w rozwiązaniach typu WAF (Web Application Firewall) – to taka „zapora” przed atakami na strony i aplikacjami internetowymi. Blokuje boty, ataki DDoS, próby włamania przez SQL injection, XSS itd.

Imperva została kupiona przez francuski koncern Thales w grudniu 2023 roku za 3,6 mld USD. Obecna nazwa to Thales Imperva.

Według Wikipedii Thales ma ponad 80 000 pracowników i działa w około 68 krajach, generując dziesiątki miliardów euro przychodów rocznie - ok. 18,5 mld euro w 2023 r.

Źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Thales_Group

Ile będzie Polskę kosztowała roczna obsługa Thales Imperva? Na razie nie wiadomo.

Tak, firma Thales ma swoją bazę rozwojową w Izraelu, państwie, jak mówi dr Artur Bartoszewicz - sojuszniku Polski. Np. 3 lala temu na Reddicie pojawił się tekst, którego fragment przedstawiam poniżej:

W Izraelu funkcjonuje ponad 350 placówek naukowo-badawczych firm ponadnarodowych. Centra R&D mają tu firmy amerykańskie: Dell, Oracle, Hewlett-Packard czy Pfizer; niemieckie: Mercedes, Siemens, Merck czy Bayer; japońskie: Fujistu, Mitsubishi czy Honda; holenderski Philips i francuski Thales

Źródło: Reddit https://www.reddit.com/r/Nauka_Uczelnia/comments/12hfc38/rd_w_izraelau/

Komentarz:

Oficjalnie Thales Imperva "widzi" tylko zaszyfrowany ruch (szyfrowany pakiet danych) – nie ma klucza do odszyfrowania treści faktury. Nie ma dostępu do danych: NIP-ów, kwot, kontrahentów, treści faktury itp. Dane mają być przechowywane wyłącznie na serwerach w Polsce, co podkreśla Ministerstwo Finansów, a Thales Imperva nie jest operatorem danych, bo jest tylko dostawcą warstwy ochronnej. Thales Imperva jest jak obsługa magazynu firmy kurierskiej, która nie zagląda do paczek.

Ale wszyscy wiemy, jak to jest w życiu, zawłaszcza w czasach globalnych przetasowań, obecnych i nadchodzących konfliktów zbrojnych. W takiej sytuacji zapewnienia nic nie znaczą, a My – obywatele, mamy prawo wątpić. Co więcej, należy wątpić. Wyciek danych jest pewny, a same dane, w tym przetargi rządowe i inne, będzie pod nadzorem wybitnych informatyków i wykorzystywane do osłabienia Polski. Tego Polacy mogą być pewni.

W grach wywiadów, gdy chodzi o miliardy dolarów i ludzkie życie, zapewnienia nie mają żadnego znaczenia. Tylko ludzie ulegli i niezbyt mądrzy mogą w nie wierzyć.

Przykład: wyborcy Koalicji Obywatelskiej nie mają nic przeciwko (są nawet za), by Polska swoje zapasy gazu trzymała w Niemczech. Strategiczne zasoby w Niemczech? Brak słów. Przykład pierwszy z brzegu to blokada środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). I działo się to w czasie wojny Rosji z Ukrainą. Tak bracia Niemcy i ich giermkowie z PO grali na osłabienie Polski.

Stosunki z Izraelem są bardzo złe z winy Izraela. Stosunki z USA? Trump jest w stanie się dogadać z Rosją kosztem Polski a sama Polska płaci ogromne pieniądze za broń z USA w zamian za rzekomy parasol ochronny. Tymczasem Donald Tusk wyrzekł się Polski w sławnym eseju, gdzie padł znany cytat: "Polska to nienormalność". Do tego dochodzi Francja i wiedza na temat polskich przelewów.

Nie wierzę politykom, a zapewnienia nic nie znaczą. 

Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Gospodarka