Wypowiedź W. Sumlińskiego wydaje się kontrowersyjna, ale wystarczy prześledzić niemieckie media, czy ich youtuberów, by zauważyć, ile ci ludzie mają pogardy wobec Polski, np. w kwestii reparacji za II wojnę światową. Można wręcz mówić o jakimś zdefektowaniu genetycznym Niemców względem Polaków.
SAFE... Pamiętacie państwo, jak byliśmy uczeni na przykładzie frankowiczów, że kredyty powinno się brać tylko w tej walucie, którą się zarabia? Pewien facebookowicz twierdzi, że zadłużonej w euro Polsce grozi sztuczne wywołanie paniki kursowej, by zdobyć poparcie społeczne dla przyjęcia euro.
Co więcej, Niemcy mają ochotę na polskie złoto. Stawka dla Niemiec jest spora – zniewolenie Polski.
Niemcy to jeden z najbardziej nienawistnych narodów na świecie. Pomimo dwóch wojen światowych, ci sami źli ludzie, którzy finansowali ich nazizm i powstanie bolszewizmu, pozwolili im zatrzymać zrabowane w Europie dobra, które pod pozorem planu Marshalla (hipoteza Miłosza Lodowskiego), miały wrócić, jako amerykańska pomoc dla Europy.
Niemcy nigdy nie zgodzą się na dopuszczenie myśli, że Polska może stać się nawet nie tyle potęgą, co suwerennym państwem. Dla Niemców zawsze będziemy tylko ich zapleczem biologiczno-produkcyjnym.
Jak nisko upadli Polacy ze swoim syndromem sztokholmskim, którzy w swoim poczuciu gorszości upodlają się w serwilistycznych relacjach z Niemcami...
Nie rozumiem fascynacji niemiecką AFD. To obraz wielkiej naiwności, jakieś chorej fascynacji u polskiej prawicy. Niemiecki, a polskojęzyczny portal Onet ujawnia plany Niemców – a w sprawie niemieckiej dominacji w Europie są ponadpartyjnie zgodni:
Polityk niemieckiej, skrajnie prawicowej partii AfD Rudiger Lucassen zapowiedział, że podczas konferencji bezpieczeństwa w Monachium ogłosi plan, który zakłada m.in., że Niemcy przejmą "główny ciężar działań wojskowych" na wschodniej flance NATO. — Możemy odegrać kluczową rolę w Europie, przejąć przywództwo i uwolnić nasz kontynent od samowolnego pomniejszenia — stwierdził polityk.
Nie wyobrażam sobie, aby Niemcy dowodzili tzw. wschodnią flanką i państwami bałtyckimi, Polską i Rumunia. Niedawno jeden polityk AFD naśladował Adolfa H., za co miał zostać usunięty z partii.
Swoją drogą Niemcy mają obsesję na punkcie Polski – niszczenie naszego narodu stanowi element ich doktryny politycznej od 1050 lat. Przykładowo, poseł Konfederacji Ryszard Wilk u siebie na GB zamieszcza post: Niemcy zastanawiają się co poszło nie tak, że w samym Berlinie ( 3,7 miliona mieszkańców) jest obecnie więcej przestępstw, niż w CAŁEJ Polsce, która ma 37 milionów mieszkańców.
Część Polskiej prawicy ma jakiś niezdrowy fetysz co do relacji z USA. Musimy skupić się na produkcji od A do Z broni w Polsce. Bądźmy w sojuszu z USA, bo nie mamy innego wyjścia, ale u wielu ta miłość przybiera jakieś niezdrowe formy.
A jak Państwo myślicie, kto pozwolił Niemcom zatrzymać i kto sam przejął dobra zrabowane przez Niemców w Europie? Ci sami finansiści, którzy wywołali wielki kryzys z 1929 roku, a pieniądze wycofane z amerykańskiego rynku znalazły się w III Rzeszy i ZSRR.
Niemcy nigdy nie przestaną szkodzić Polsce. To nie są żadni nasi przyjaciele - chroń nas Panie Boże przed takimi "Przyjaciółmi".


Komentarze
Pokaż komentarze (8)