Zrzut ekranu: Romuald Kałwa
Zrzut ekranu: Romuald Kałwa
Romuald Kałwa Romuald Kałwa
117
BLOG

Grzegorz Braun: „Uwielbiam zapach rosyjskiego gazu o poranku"

Romuald Kałwa Romuald Kałwa Gospodarka Obserwuj notkę 12
Poglądy Grzegorza Brauna nie są tylko odrealnione, ale wprost niebezpieczne i szkodliwe. Podczas wczorajszej wspólnej konferencji z politykami Alternatywy dla Niemiec Grzegorz Braun przesadził. Według niego Nord Stream to „wspaniały” i „wielki projekt” a Polska powinna do niego dołączyć. Czy Grzegorz Braun dzisiejszą konferencją przekroczył czerwoną linię zdrady Polski? Jeszcze w 2021 roku Braun bardzo ostro krytykował Nord Stream, porównując go do paktu Ribbentrop–Mołotow.

Teza wypowiedziana na konferencji jest taka: Niemy i Polska potrzebują rosyjskiego gazu, twierdzi polityk AfD a zamach na Nord Stream to zbrodnia. Wynika to, zabawne, z potrzeby… suwerenności energetycznej - mówił Steffenem Kotré (AfD) poseł do Bundestagu podczas wczorajszej wspólnej konferencji AfD i KKP Brauna w Lubmin w Niemczech, tuż przy stacji dystrybucyjnej Nord Stream. Co więcej, mówił o „roszczeniach odszkodowawczych” – od Ukrainy, Polski? Tego Braun nie sprecyzował.

Przemawiający lider KKP Grzegorz Braun dał do zrozumienia, że zależy mu na przetrwaniu Niemiec (de facto takimi, jakie one są) i handlu z Rosją (de facto taką, jaką ona jest) i kontynuowaniu wspaniałych (tak powiedział!) projektów, jak Nord Stream 1 i Nord Stream 2 i dołączeniu do nich Polski. 

Ponadto w istocie dyplomatycznymi słowami Grzegorz Braun przyznaje, że Polska użyczyła swojego terytorium do zamachu terrorystycznego, jakim było wysadzenie gazociągu Nord Stream 2. W tym celu według lidera KPP powinniśmy powrócić, tak jak 15 lat temu (!!!) do trójstronnego dialogi z Niemcami i Rosją, który odbył się w Kaliningradzie (tuż po katastrofie smoleńskiej, za czasów pierwszego „premierowania” Donalda Tuska!).

Pozostali Niemieccy politycy biorący udział w konferencji nie ukrywali, że kupowany przez Niemcy gaz, ma być eksportowany do wielu krajów Europy. Tym samym potwierdzają rolę tego projektu, jako celu geopolitycznego służącego dominacji energetycznej, a zatem politycznej, Niemiec w Unii Europejskiej. 

Grzegorz Braun powiedział, że Niemców powinniśmy naśladować i dodał: „Uwielbiam zapach rosyjskiego gazu o poranku”.

Co więcej, biorący udział w konferencji poseł KKP Roman Fritz, może to przejęzyczenie, ale powiedział o wspólnym zniszczeniu Europy. W domyśle przez Niemcy, Polskę i Rosję. Pewnie chodziło mu o UE, ale gratuluje mu rosyjskiego punktu widzenia.

To, co mówi Braun jest niebezpieczne, nierealne i wielce prawdopodobne, że po prostu głupie. Czy mam przypominać, że oba Nordstream’y powstały w związku z planowaną dominacją Niemiec nad Europą, katastrofalnym Zielonym Ładem i świadomym pominięciem Polski, by ją wspólnie zdominować przez Rosję i Niemcy?

Tymczasem jeszcze w 2021 roku Braun bardzo ostro krytykował Nord Stream, porównując go do paktu Ribbentrop–Mołotow: "pakt Ribbentrop-Mołotow-Hitler-Stalin 2.0 Turbo Plus".

W Polityce, jak wiemy, wszelkie zapewnienia, prezentowanie korzyści i deklarowane przyjaźnie, nic nie znaczą. Grzegorz Braun żyje niebezpiecznymi złudzeniami. Ale zaraz, czy aby przypadkiem lider KPP nie zamierza starać się o wysokie stanowisko w zarządzie Nord Stream?

Dlaczego Grzegorz Braun zmienił zdanie na temat gazociągów Nord Stream? Czyżby "koledzy" z AfD coś mu obiecali, ze będzie sprawiedliwie, Polska na tym skorzysta, itd.? Wśród drapieżników zapewnienia nic nie znaczą. Jeśli w nie uwierzył, nie nadaje się do wielkiej polityki, a tylko do szczekania w poselskich i euro-poselskich ławach.

Członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Gospodarka