Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
121 obserwujących
1478 notek
1877k odsłon
996 odsłon

JKM - Sokrates polityki!

Wykop Skomentuj50
Wielu uważa, że Janusz Korwin Mikke (JKM) to polityk kanapowy. Ja się z tym zgadzam. On nie jest politykiem demokratycznym, ale politykiem gabinetowym, politykiem w starym stylu, politykiem odpowiednim dla monarchii, a nie demokracji.
On jest politykiem polskim, politykiem działającym z zgodzie z naszą wolnościową kulturą, historią, obyczajami, stylem życia. Dlatego nie pasuje do obecnego niewolniczego państwa, obecnego demokratycznego stylu politycznego, obecnego medialnego sposobu uprawiania polityki, który jest obcy naszym tradycjom.
JKM poza Internetem jest na pewno politykiem marginalnym, niszowym, mało popularnym, tępionym przez media poprzez manipulacyjne i tendencyjne zestawianie jego wypowiedzi wyrwanych z kontekstu, czyniąc je kontrowersyjnymi, mimo, że są to mądre, wyważone, logiczne, sensowne wywody. Dzieje się tak dlatego, że w swojej publicystyce i wypowiedziach jest zbyt szczery, zbyt uczciwy, zbyt prawdomówny, zbyt dużo wyjaśnia, jego przekaz ma za duży walor edukacyjny. A to nie jest dyplomatyczne, nie jest demokratyczne, nie jest medialne. Dobry demokratyczny polityk manipuluje, ale o tym nie pisze i nie mówi, że manipuluje i nie tłumaczy jak manipuluje - w ogóle nie tłumaczy na czym manipulacja polega - w ogóle nie tłumaczy - a tylko wypowiada mętne propagandowe slogany.
Realny polityk, mający sukcesy w demokracji, co innego robi, co innego mówi, a co innego myśli - nie kieruje się swoimi poglądami, ale sondażami, doradcami i bieżącym układem sił politycznych. Prawdziwy mąż stanu działający w demokracji odrzuca poglądy, odrzuca ideały, kieruje się tylko układem sił, bieżącą polityką i dąży do władzy. I dlatego ją zdobywa. Takim demokratycznym politykiem jest i Bronisław Komorowski i Jarosław Kaczyński, i wszyscy inni kandydaci na prezydenta, poza JKM.
JKM nie jest politykiem realnym w dzisiejszym świecie zdominowanym przez media, bo nie jest dyplomatą, nie potrafi kłamać, jest weredykiem, nie potrafi działać w dzisiejszej praktyce politycznej, bo nie potrafi dobierać sobie współpracowników - przeciwnikom politycznym łatwo jest go neutralizować poprzez wciskanie w jego otoczenie agentów, którzy mu brużdżą, bo jest szczery i łatwowierny. JKM jest publicystą, felietonistą, jest raczej edukatorem, jest nauczycielem polityki. Jest kanapowym politykiem w demokracji, ale jest mężem stanu edukacji politycznej. Jest takim Sokratesem polityki.
I właśnie dlatego uważam, że w najbliższych wyborach prezydenckich należy głosować na JKM - choćby po to by zaprotestować przeciwko demokracji, by wyrazić poparcie polityce w dawnym stylu, polityce gabinetowej, monarchistycznej. Nawet jeśli JKM nie wygra, to poparcie dla niego na poziomie powyżej 3% będzie miało bardzo pozytywny walor edukacyjny.
Drugim sensownym wyborem jest bojkot wyborów prezydenckich. W najbliższych wyborach jest szansa na obie demonstracje: w pierwszej turze głos na JKM, a w drugiej, jeśli nie przejdzie, bojkot.
Głos na JKM to głos przeciwko państwu, które nas dzisiaj okupuje, przeciwko ustrojowi tego państwa, które jest zaprzeczeniem wszelkich polskich tradycji ustrojowych i kulturowych.
Niektóre państwa oparte są o tradycję, kulturę narodową i religię - ale niestety nie dotyczy to obecnego państwa, które okupuje Polskę. Obecne państwo nie ma żadnych wspólnych elementów z dawnym polskim państwem, czyli z Rzeczpospolitą Obojga Narodów - żadnych podobnych praw, żadnych podobnych instytucji, podstaw ustrojowych, nic.
Ustrój państwa, w którym żyjemy, nie jest w żadnym miejscu zgodny z naczelną zasadą polityczną Kościoła katolickiego, czyli z zasadą pomocniczości. Wszystkie bez wyjątku przepisy w Polsce dotyczą tego, że wspólnota wyższego rządu zajmuje się sprawami, którymi mogą zajmować się wspólnoty niższego rzędu.
Prawa naszego okupanta oparte są o krótkie, góra stuletnie, tradycje komunistyczne, socjalistyczne, socjaldemokratyczne, demokratyczne - tradycje obce naszej kulturze, naszemu stylowi życia, naszej religii. Tradycje obce Polsce, obce polskości.
Obecne lewicowe państwo jest czymś wyjątkowo wrogim dla naszej kultury i wolności. Oparte jest o narzucone z zewnątrz tradycje prawne i ustrojowe, ono nas niszczy i grabi. Patriotyzm polski wymaga by zniszczyć całkowicie tego zaborcę, by go w całości zetrzeć z powierzchni ziemi i zbudować tradycyjnie polską, wolnościową Rzeczpospolitą - państwo, które będzie strzegło naszej wolności, własności i życia. I waśnie do tego dąży JKM. I dlatego należy go popierać i na niego głosować.
Aparat przemocy prowadzący działalność gospodarczą, zajmujący się telewizją, telekomunikacją, przemysłem ciężkim, bankowością, szkolnictwem, lecznictwem, kulturą, ubezpieczeniami i milionem innych najdrobniejszych ludzkich spraw, które nie wymagają stosowania przemocy, jest państwem lewackim, zaborczym, totalitarnym, destrukcyjnym dla kultury narodowej. Umiłowanie takie państwa to nie patriotyzm, ale jakaś dewiacja uczuciowa, jakieś zboczenie, otumanienie, choroba umysłowa.
JKM z takim państwem walczy słowem - dlatego jest najlepszym polskim patriotą. Większość polityków w Polsce sprzyja obecnemu państwu, popiera je, buduje, służy mu - a zatem niszczy Polskę. JKM jako jeden z nielicznych dąży do osłabienia, a w konsekwencji zlikwidowania, tego szkodliwego państwa. Dąży do odbudowania polskiego państwa w postaci silnego, wolnościowego państwa prawa, które będzie tylko i wyłącznie strzec naszej własności, wolności i życia.
Dlatego uważam, że należy oddać głos na JKM!
Grzegorz GPS Świderski

Terrorystyczna hipoteza zamachu <- poprzednia notka

następna notka -> Patriotyzm partyjny

Wykop Skomentuj50
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale