Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
119 obserwujących
1471 notek
1866k odsłon
773 odsłony

Demokratyczna zawiść

Wykop Skomentuj2

Chciałbym zwrócić uwagę na następujący artykuł: „Problem zawiści w masowej demokracji”. Tekst ten powstał w 1957 roku i jest w nim mowa o Stanach Zjednoczonych i Niemczech. Ale w Polsce ten problem jest dużo wyraźniej widoczny – głównie dlatego, że nasza obecna Druga Komuna jest kontynuatorką Pierwszej – a zawiść była silną motywacją do wymordowania przedwojennych elit – na tej zawiści i mordach z nią związanych zbudowano Pierwszą Komunę, czyli PRL.

W dzisiejszej Polsce łatwo można zbijać kapitał polityczny na straszeniu bogatymi i na programach politycznych, które sprowadzają się do odbierania bogatym i dawaniu biednym. Np. kilka lat temu premier Tusk powiedział tak: „Jeśli jeden lekarz zarabia 4 tysiące złotych, a drugi 25 tysięcy złotych, to komu ja mam dać podwyżkę?”. A tragicznie zmarły prezydent, Lech Kaczyński powiedział kiedyś tak: „Jeżeli do walki z kryzysem niezbędne byłoby podniesienie podatków to powinno dotyczyć ono jedynie najzamożniejszych obywateli”. Obie te wypowiedzi odwołują się do ludzkiej zawiści. A politycy SLD czy PSL-u tak mówią na okrągło.

Demokracja to wzbudzanie zawiści i szczucie ludzi na siebie - biednych na bogatych, chorych na zdrowych, niewykształconych na wykształconych, głupich na mądrych, brzydkich na ładnych itd… Wpaja się nam lewicowy, fałszywy dogmat, że jak jeden ma więcej, to kosztem tego, że inny ma mniej - dotyczy to niby i majątku, wykształcenia i wszystkiego, nawet zdrowia.

Według lewicy mamy w kraju stały wolumen dóbr, które na wolnym rynku byłyby rozdzielone niesprawiedliwie, czyli w rozumieniu lewicy nie równo - nie było by do nich równego dostępu - bogaci by wszystko zgarnęli, a biedni nie mieliby dostępu nawet do służby zdrowia i edukacji. Dlatego potrzebne jest demokratyczne państwo, by to wszystko równo rozdzielić, by tym, którzy mają dużo, tym, którym zazdrościmy, odebrać i dać nam, którzy zawsze mamy za mało. Po to wymyślono demokrację by realizować redystrybucję.

Demokracja żywi się taką propagandą zawiści i żeruje na ludzkich niskich instynktach, występując przeciwko dziesiątemu przykazaniu. Prowadzi to do tego, że ludzie nawet godzą się na biedę, ale pod warunkiem, żeby wszyscy dookoła też tacy byli jak oni. Sprawiedliwość społeczna opiera się o zawiść i w efekcie prowadzi do równania w dół, do tego, że większość jest biedna, głupia, chora i brzydka.

W państwach demokratycznych powszechnie uważa się, że każdy, kto jest bogaty, mądry, zdrowy czy przystojny, musiał do tego dojść nieuczciwie, na krzywdzie innych. Bo w demokracji rządzi zawsze lewica, a lewica musi szczuć i pielęgnować negatywne emocje - bo na tych uczuciach wyrosła, dzięki nim zdobyła władzę i ją utrzymuje.

Zawiść to występowanie przeciwko dziesiątemu przykazaniu, to niemoralne pożądanie. Lewica dzięki demokracji wzmacnia ten ludzki grzech, upowszechnia go, czyni z niego cnotę w swojej nowej moralności. Jeśli lewica wmawia ludziom, że do bogactwa materialnego, czy wszelkiego innego, dojść można tylko nieuczciwie, tylko kradnąc, oszukując i dając łapówki, to ludzie tak robią. I koło się zamyka. Po pewnym czasie wszyscy wszystkim zazdroszczą i wszyscy wszystko zdobywają nieuczciwie. I w ten sposób osiągamy lewicowy egalitaryzm - wszyscy równo grzeszą, ogarnia nas wszechogarniająca równa zawiść - i wszyscy jesteśmy równo nieszczęśliwi.

Grzegorz GPS Świderski
Życzenia dla Jaruzelskiego <- poprzednia notka
następna notka -> Liberalne żeglarstwo
Tagi: gps65, zawiść, demokracja, dziesiąte przykazanie, 10 przykazanie, lewica
Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale