Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
119 obserwujących
1445 notek
1823k odsłony
779 odsłon

Konformizm, lenistwo, sprzeciw, solidarność

Wykop Skomentuj2

Jeden z najlepszych blogerów w Polsce, Bogusław Jeznach, na swoim blogu napisał o czterech wartościach, które wyróżnił Karol Wojtyła, późniejszy papież Jan Paweł II, w swojej rozprawie doktorskiej. Odpowiadają one na pytanie: „na jakich wartościach i jakich postawach oprzeć ustrój, którego szukamy i który musimy znaleźć, jeżeli świat ma trwać, a nasi potomni mają znaleźć w nim swoje miejsce?”.

Dwie pierwsze z nich są niszczące dla porządku społecznego, ale także dla osoby, jej duchowości i rozwoju. Dwie drugie są korzystne, budują zarówno jednostkę, jak i społeczeństwo. Te pierwsze należy zwalczać, te drugie trzeba wspierać.

Te postawy to:

Konformizm: „Będę myślał i działał tak, jak większość ludzi dookoła. Nie będę starał się być inny od pozostałych. We wszystkim będę zgodny z tym, czego oczekuje ode mnie ogół”

Lenistwo: „Moja chata zawsze stoi z boku tego, co dotyczy innych. Pilnuję swego, a los innych mnie nie obchodzi. Niech każdy myśli za siebie tak jak ja, a wtedy wszystkim będzie dobrze. Gdy widzę jakieś zło, ale niesie to dla mnie jakieś ryzyko lub niewygodę, to milknę i usuwam się z drogi”

Sprzeciw: „Dostrzegam zło i budzi to mój sprzeciw. Staję przeciwko niemu nie oglądając się na innych”

Solidarność: „Widzę dobro i staje do wspólnej walki o nie. Widzę zło i staję obok tych, którzy mu się sprzeciwiają”

Mogę z tym polemizować, czy też będzie to świętokradztwo?

Spróbuję.

Wszystkie te cztery wymienione postawy, dwie negatywne - jako przykłady tego, czego nie należy naśladować: konformizm i lenistwo, oraz dwie pozytywne - te, które należy stosować: sprzeciw i solidarność, to w istocie są przykazania dla niewolników, dla odtwórców, dla biernych członków stada: mam za kimś, czy czymś, nie podążać, komuś, czy czemuś się sprzeciwiać, ale nie powinienem nic nie robić, muszę być z innymi. Tylko po co mam taki być?

W istocie to są wartości bierne, odtwórcze, wartości negatywne, niekonstruktywne, wartości niższe.

A co z wartościami wyższymi, wartościami pozytywnymi, konstruktywnymi?

Do czego mam innych zachęcać? Dlaczego mam ich aktywizować, by nie byli leniwi? Mam się czemuś sprzeciwiać, by budować co? W imię czego mam z innymi współpracować i się z nimi solidaryzować?

Poddany, obywatel, członek stada, ma się sprzeciwiać, nie lenić, solidaryzować z innymi, ale nie naśladować reszty stada bezmyślnie. Ale co ma robić przywódca? Do czego innych zachęcać? Do czego dążyć? Do czego aktywizować?

Wartości dotyczące tego, czego nie robić, czego się wystrzegać, czego unikać, jak ogólnie postępować, są wartościami niższymi, mało ważnymi - najważniejsze wartości to te pozytywne, konstruktywne, które określają cel działania, które mówią po co coś robić, po co żyć, jaki jest nasz cel.

Te cztery wymienione aspekty życia nie wyznaczają celu, nic o nim nie mówią, są więc same w sobie kompletnie bezwartościowe, mogą nabrać wartości (albo ją stracić) dopiero w obliczu jakiegoś celu, w kontekście tego celu.

A więc nie są to w ogóle wartości, bo nie są obiektywne, są zależne od kontekstu, są relatywne, w jednych sytuacjach solidarność staje się konformizmem, a w innych konformizm solidarnością, w jednych dobre jest działanie, a zaniechanie będzie złe, a w jeszcze innych zaniechanie jest dobre, a działanie złe.

Grzegorz GPS Świderski


Sprawiedliwość społeczna <- poprzednia notka
następna notka -> Publiczna Prywata

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Technologie