Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
119 obserwujących
1445 notek
1823k odsłony
1834 odsłony

Plemniki zabójcy

Wykop Skomentuj1
Człowiek to drapieżna, uzbrojona, agresywna, infantylna, skłonna do gwałtów zbiorowych, małpa-zabójca mająca silne instynkty terytorialne.
Podobną tezą posługiwałem się w następujących notkach:
  1. Co jest przyczyną wojen?
  2. Zwierzęca natura i ludzka kultura
  3. Celowanie
  4. Gwałty zbiorowe
  5. Infantylizm człowieka
  6. Agresywna małpa-zabójca
Dziś przedstawiam obszerny cytat z książki „Wojny plemników” Robina Bakera pokazujący, że ludzkie plemniki są zróżnicowane i przystosowane do tego by konkurować z plemnikami innego osobnika. To pokazuje, że w trakcie naszej ewolucji często musiało dochodzi do takiej sytuacji, że jedną samicę w ciągu kilku dni zapładniało kilku samców. To jest nasza natura, z którą kultura walczy poprzez moralność każącą zachowywać wierność małżeńską. Wszystkie moje notki z tej serii służą uzasadnieniu tezy, że ludzka natura jest sprzeczna z ludzką kulturą, że cywilizacja to ciągłe wyzwalanie się człowieka ze zwierzęcych instynktów.
Oczywiście instynkt płciowy jest nieusuwalny, bo wraz z usunięciem go usuniemy też ludzkość. Ale tu nie chodzi o instynkt płciowy w ogóle, a o jego szczególny objaw - o instynktowną chęć samicy do bycia zapłodnioną przez kilku samców pod rząd i instynktową chęć samców do zapładniania samicy po kolei. Te konkretne instynkty kultura próbuje usuwać, albo przynajmniej neutralizować.
Dowodem takich instynktów, oprócz tego zróżnicowania plemników, jest też duża popularność pornografii wśród ludzi - to instynkt polegający na podnieceniu gdy się widzi kopulującą parę - to powoduje, że widzący to włączają się do kopulacji.
Takiego instynktu ludzka kultura chce się wyzbyć z powodu tego, że opieka nad dziećmi u ludzi jest wyjątkowo kosztowna, a to wymaga opieki ojca i matki - taki instynkt zbiorowego seksu w tym przeszkadza. Wierność małżeńska powoduje to, że ojciec ma pewność, że dzieci jakimi się opiekuje są jego.
Grzegorz GPS Świderski
PS. A oto ten zapowiadany cytat:

„Kiedy tuż przed stosunkiem kobieta i jej kochanek osuwają się na podłogę, w ciele kobiety są już obecne plemniki. W ciągu minionego tygodnia stały partner dostarczył jej sześćset milionów plemników w trakcie rutynowych aktów seksualnych. Większość została usunięta w odpływach, ale i tak część nadal pozostaje wewnątrz. Ich zdolność do wpływania na rezultat działań wojennych zależy jednak od miejsca, w którym się znajdują.
Trochę bezradnych plemników znalazło się w górnej części pochwy. Zniósł je tutaj śluz szyjkowy, który spływał z szyjki w dół pochwy przez cały dzień oczekiwania na tę chwilę niewierności. Każda kropla śluzu przeniosła nieco plemników partnera kobiety. Ponieważ zostały usunięte z przyszłego pola walki w szyjce, zastąpiły je niedobitki plemników ukrywających się w kryptach szyjkowych. Na próżno starają się nadrobić straty. Liczba straconych plemników była większa niż liczba tych, które je zastąpiły, więc przez cały dzień linie obronne partnera w szyjce macicy stopniowo ulegały osłabieniu.
Plemniki umiejscowione w śluzie szyjkowym nie należą do typu kształtnych, o których już wspominaliśmy. Przeciwnie, są ociężałymi zawalidrogami - plemnikami, których rola polega na powstrzymaniu kolejnej porcji plemników przed opanowaniem krypt szyjkowych i macicy. Plemniki z poskręcanymi ogonkami, z wygiętymi częściami środkowymi, z dużymi „plecakami", dużymi główkami lub z dwiema, trzema, czterema główkami mogą bardzo skutecznie zablokować każdy z wąskich kanalików w śluzie. Taki sam skutek mogą osiągnąć dwa plemniki jeden przy drugim. Jednak już podczas kopulacji kobiety z kochankiem względnie niewiele kanalików w śluzie jest jeszcze zablokowanych przez ten szybko malejący zasób plemników partnera.
Plemniki blokujące nie są jedyną obroną partnera w jej ciele. W macicy kręcą się jeszcze inne, choć ich liczba także się zmniejsza. Te plemniki wydają się znajome. Wyglądają zgrabnie i atletycznie, lecz ich zadanie nie polega na zapładnianiu. To plemniki-zabójcy, którzy kręcą się to tu, to tam w poszukiwaniu plemników innych mężczyzn, aby je zniszczyć. Za każdym razem kiedy plemnik-zabójca napotka inny plemnik, sprawdza związki chemiczne na powierzchni jego główki. Jeśli badane związki są identyczne jak jego własne, zabójca rozpoznaje sprzymierzeńca i przystępuje do dalszych poszukiwań. Jak dotychczas we wszystkich spotkaniach w ciele kobiety chodziło o sprzymierzeńców i wyspecjalizowane usługi plemników-zabójców nie były potrzebne. Wiele z nich zaczyna się poruszać opieszale, wiele umiera ze starości. Najsłabsze przebywają w macicy od trzech dni. Bardziej aktywne są te, które przybyły niedawno z krypt szyjkowych.
Macica kobiety nie jest jedynym terytorium kontrolowanym przez plemniki-zabójców. Inne są rozsiane wzdłuż jajowodów. Trafia się nawet jeden płynący samotnie w jamie ciała niedaleko lewego jajnika. Tym zabójcom w jajowodach towarzyszy ostatnia garstka gotowych do zapłodnienia plemników partnera kobiety, „zdobywców komórki jajowej". Plemniki-zabójcy i plemniki-zdobywcy są bardzo do siebie podobne. Jedne i drugie mają szczupłą, atletyczną budowę, ale zabójców charakteryzuje przeciętny rozmiar główki, a główki zdobywców są nieco większe. Gdyby owulacja nastąpiła w tym momencie partner kobiety nadal miałby dużą szansę na zapłodnienie. Tylko, że do owulacji pozostały dwa dni i wojna dopiero ma się rozpocząć.
Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Technologie