Pupilla Libertatis
Myślę, politykuję, rozważam, polemizuję, szukam, prowokuję, dyskutuję, dociekam, analizuję, filozofuję.
136 obserwujących
1673 notki
2114k odsłon
  704   0

Fałsz, logika, kłamstwo, kultura, moralność...

       W życiu posługujemy się logiką. Logika to semantyka języka. Zdania języka potocznego podlegają logice i są prawdziwe tak jak wynika to z reguł logiki klasycznej. Implikacje, w których z fałszu wynika prawda, są prawdziwe też w języku potocznym.

       Logika jest liniowa, bo dotyczy liniowego języka. Świat nie jest liniowy, ale jest opisywany przez liniowy język. Liniowy, czyli sekwencyjny. Rzeczy w świecie dzieją się równolegle, ale każda z nich osobno jest sekwencyjna, bo się dzieje w czasie. Te zdarzenia w czasie opisujemy językiem - każde z osobna. Logika i prawda dotyczą języka, czyli opisu. Zdanie w języku jest prawdziwe, gdy jest zgodne z rzeczywistością, gdy ją poprawnie opisuje. Logika jest zgodna z rzeczywistością w ten sposób, że pozwala poprzez czysto literalne przekształcanie zdań zachować ich atrybuty "prawda" i "fałsz", czyli zgodność, lub niezgodność, z rzeczywistością. Reguła logiczna dotycząca implikacji jest prawdziwa, to znaczy stosowanie jej pozwala utrzymać atrybuty zdań po ich formalnym przekształcaniu. Więc nie jest tak, że logika sobie, a życie sobie. Życie jest logiczne, to znaczy jest opisywalne językiem, który zachowuje zasady logiki formalnej. Te zasady można udowodnić empirycznie.

       Człowiek musi kłamać. Bez tego nie ma kultury. Zdecydowana większość literatury to jest fikcja, czyli opowieści zmyślone, a zatem fałsz głoszony świadomie, a zatem kłamstwa. Kultura, sztuka, literatura, rzemiosło, kinematografia, poezja, muzyka, matematyka... wszystko to jest w większości twórczość, to jest tworzenie nowych tworów, których nie było, czyli fałsz, czyli tworzenie symboli, opisów, bytów, które nie odzwierciedlają rzeczywistości, są od niej oderwane, są abstrakcyjne.

       I tak samo jest z religią - to opowieści o bytach nie z tego świata! Kłamstwo, fikcja, nierealność, zmyślanie, twórczość, wyobraźnia, bajki... to jest kwintesencja człowieczeństwa! Człowiek, który nie kłamie, nie jest zdolny do kłamstwa, nie jest zdolny do rozpoznania kłamstwa, nie potrafi się nim posługiwać - jest upośledzony, jest chory psychicznie, jest niezdolny do życia społecznego.

       Człowiek niezdolny do kłamstwa, nie jest zdolny do rozumowania logicznego, bo nie potrafi odróżnić słów od rzeczywistości, nie łapie, że co innego słowa, a co innego to, co opisują, nie odróżnia formy od treści, co powoduje, że nie rozumie też związku słów z rzeczami, które opisują. A gdy nie ogarnia logiki, to w istocie jest upośledzony językowo, nie potrafi operować językiem, a zatem ma upośledzoną komunikację. To taki autystyk. Autystycy, i różni inni dziwacy, są oczywiście potrzebni, zawsze wnoszą coś wartościowego do społeczności, ale to nie oni wyznaczają normę społeczną, to nie oni zapewniają przetrwanie, bez pomocy normalnych ludzi by nie przeżyli.

       Istotą człowieczeństwa jest język, a fałsz, fikcja, kłamstwo jest podstawą języka. Na początku było Słowo. By zrozumieć sens tego Słowa, trzeba pojąć, że jest systemem formalnym, że może być kłamstwem, fikcją. By pojąć kłamstwo, trzeba mieć zdolność do kłamania. Autystyka niezdolnego do kłamania można bardzo łatwo oszukać prostymi sztuczkami językowymi. No i taki autystyk żadnej literatury nie stworzy - nawet opowieści o obcej planecie, w której będzie pełno analogii do życia na Ziemi.

       Nieszczerość, kłamstwo i fałsz to różne pojęcia. Fałsz, czyli niezgodność treści z rzeczywistością, to w kulturze powszechność. Kultura to twórczość, to tworzenie rzeczy nowych, to kreowanie nowej rzeczywistości, to opis sam w sobie, oderwany od rzeczywistości, a zatem fałsz, bo prawda to opis rzeczywistości, to opis tego, co istnieje.

       Kłamstwo jest celowym i świadomym głoszeniem fałszu. No i to pod dużą część literatury też podpada, bo odróżniamy literaturę faktu od beletrystyki. Tylko te literackie kłamstwo nie jest oszustwem, nie jest nieszczerością, bo czytelnik wie, że to kłamstwo. Niemniej twórczość beletrystyczna to nadal kłamstwo - to świadome i celowe tworzenie fałszu, czyli opisów niezgodnych z rzeczywistością.

       Z matematyką też tak jest, bo to twórczość niezgodna z rzeczywistością, a zatem fałsz. Ale ten fałsz po wymyśleniu zaczyna mieć rzeczywiste zastosowania, pozwala tworzyć modele, które poprawnie przybliżają rzeczywistość, a więc stają się prawdą. Matematyka to fałsz przekształcany z czasem w prawdę. Niemniej w momencie tworzenia przez matematyka jest to kłamstwo, bo matematyk świadomie i celowo tworzy byt abstrakcyjny niemający żadnego związku z rzeczywistością. Dopiero potem bierze to kłamstwo fizyk czy ekonomista i zamienia w przybliżoną prawdę tworząc poprawny model rzeczywistości.

       Ósme przykazanie nie zabrania głosić fałszu, nie zabrania kłamać. Dlatego beletrystyka, matematyka, i wszelka inna twórczość kulturalna nie jest niemoralna. Ósme przykazanie zabrania świadomego głoszenia fałszu, czyli kłamania, na szkodę bliźniego. Gdy nikomu nie szkodzimy, kłamać możemy. Gdy mówimy prawdę możemy szkodzić. Ósme przykazanie w poprawnym, współczesnym tłumaczeniu powinno brzmieć: „Nie składaj przeciw drugiemu fałszywego zeznania.”. To oznacza, że gdy zeznaję w sądzie, pod przysięgą, gdy ogłaszam, że mówię prawdę, gdy piszę literaturę faktu, a tymczasem wiem, że to fałsz, i jednocześnie dotyczy to jakiegoś konkretnego człowieka, który dozna szkód z tego powodu, to dopiero wtedy grzeszę.

Grzegorz GPS Świderski

PS. Notki powiązane: 

Nie mam telewizora! <- poprzednia notka

następna notka ->  Ósme przykazanie

Tagi: gps65, prawda, fałsz, kłamstwo, kultura, matematyka, logika, moralność

Lubię to! Skomentuj23 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale