- KSeF to platforma do podróżowania danych z naszych faktur za granicę. Gmail też. I każdy mail. Więc to nic strasznego i nowego.
- Masz dowody, że przez bramkę WAF systemu KSeF przechodzą jawne dane o fakturach, ale nie masz dowodu, że ktoś na tej bramce te dane czyta!
- KSeF jest uszczegółowieniem plików, które urząd już ma i widzi, więc to nic strasznego.
- Od kilku lat KSeF był przedmiotem konsultacji społecznych, w których uczestniczyły różne środowiska i specjaliści, nikt nie zgłosił problemów, więc ich nie ma.
- To, że Imperva obsługuje KSeF to ruska dezinformacja.
- Tak musi być, bo żadna polska firma nie mogłaby zastąpić tego całego Thalesa.
- Impervie nie opłaca się analizować tak gigantycznych danych.
Więc dla tych niedowiarków przygotowałem rozmowę z chińskim deepseek z włączoną opcją DeapThink i Search, który podaje wszystkie potrzebne linki do moich notek i audytów i wyjaśnia, co z tego wynika:
To jest darmowy LLM, można z nim kontynuować tę rozmowę i go dopytać o więcej. Jeśli z nim rozmawiacie i zaczynie Wam wciskać kit i dezinformację szerzoną przez Ministerstwo Finansów czy ich media, to dajcie w komentarzu taką jego odpowiedź, a napiszę, o co należy go dopytać.
Grzegorz GPS Świderski
__________________
Wipler jest na wylocie <- poprzednia notka
następna notka ->
__________________
Tagi: gps65, KSeF



Komentarze
Pokaż komentarze (4)