Dziś już wiemy na pewno, że w ciągu kolejnych 20 lat wszystkie państwa zbankrutują i nieuchronnie zapanuje anarchokapitalizm. Wynika to z wykładniczego postępu technologicznego i wzrostu wydajności pracy. Coraz łatwiej jest coś zrobić w ramach dobrowolnej współpracy niż ukraść to podstępem czy odebrać to komuś terroryzując go — więc państwo traci rację bytu.
Więc dziś pytanie nie brzmi: jak wprowadzić libertarianizm? Istotny problem to: jak się na to przygotować? Lepiej będzie, gdy po bankructwie aparatu terroru, wszystkie jego instytucje przejmą prywatne firmy, które już będą się w danych usługach specjalizować i będą to miały logistycznie ogarnięte, niż budowanie tego wszystkiego od nowa na gruzach państwa.
Ludzie już dziś muszą się uczyć i przyzwyczajać do życia na wolności, bo jako bydło hodowane w socjalizmie zginą marnie, gdy zabraknie dobrego pana, który ich trzyma za mordę.
Więc czy to się da zrobić politycznie, czy jakoś inaczej, to kluczowe jest rozwijanie prywatnej służby zdrowia, prywatnego szkolnictwa, kryptowalut, blockchainu, sądów arbitrażowych, prywatnych agencji ochrony, firm detektywistycznych, agencji militarnych, grup lokalnej samoobrony, prywatnych grup wywiadowczych i kontrwywiadowczych, zbiorowych form podejmowania decyzji etc.
PS. Tu formalny dowód mojego twierdzenia: https://www.salon24.pl/u/gpspl/1488868,od-oplacalnej-przemocy-do-jej-zerowej-granicy
__________________
Od tego roku Polska to prowincja Francji! <- poprzednia notka
następna notka -> Ewolucja świadoma
__________________
Tagi: GPS65


Komentarze
Pokaż komentarze (25)