Grzegorz Świderski Grzegorz Świderski
282
BLOG

Dlaczego PiS wygrało wybory w 2015 roku?

Grzegorz Świderski Grzegorz Świderski Polityka Obserwuj notkę 29
PiS wte­dy wy­gra­ło, bo rzą­dzą­cy Tu­sk i je­go fe­raj­na wa­li­li w ni­ch po cham­sku, głu­pio, pry­mi­tyw­nie, od cza­py. Rzą­dzi­li, ale wszyst­kie swo­je afe­ry zwa­la­li na PiS. A mie­li za so­bą wszyst­kie sta­cje te­le­wi­zyj­ne. Po­tem do­kład­nie z te­go sa­me­go po­wo­du znów wy­grał Tu­sk — bo PiS przez swo­ją TVP na je­go ban­dę szczuł to­por­nie, nie­lo­gicz­nie, bez­sen­sow­nie.

  Dziś robią to samo — z jedną małą różnicą: zawsze mówią: „PiS i Konfederacja”. To jest nowość, bo tym swoim topornym przekazem nabijają też punkty Konfie. Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak nie muszą w ogóle żadnej kampanii prowadzić, nie muszą żadnego marketingu robić, rząd im sam napędza elektorat, tak jak 11 lat temu napędził PiS-owi.

  Tusk i jego uśmiechnięta banda użyli informacji z ABW o dwóch przelewach z Zondacrypto na fundacje Przemysława Wiplera i Zbigniewa Ziobry i tym ciągle grzeją goebbelsowską narrację o tym, że jakoby PiS i Konfederacja to ruskie onuce. To pomyślcie, co mogą zrobić z danymi KSeF!

  Ciąg logiczny, który do tego prowadzi, jest tak pokraczny, że nie warto go nawet opisywać — tam się nic kupy nie trzyma. Jednak to nie ma znaczenia, bo propaganda nie opiera się na logice, ale na emocjonalnych gównoburzach.

  No to popatrzcie na KSeF — tu rząd, nie tylko przez ABW, ale przez Urzędy Skarbowe i własne Ministerstwo Finansów ma dostęp do wszystkich faktur wszystkich firm w Polsce. I dowolne dane z tego źródła może rozdmuchać do monstrualnej afery.

  Nie musi mieć to sensu, nie musi się trzymać kupy, nie musi być logicznych powiązań — wystarczy, że znajdą i nagłośnią jakąkolwiek fakturę a w niej dowolny ślad, który złośliwie zinterpretują. I rozdmuchają to, jak PiS jedzenie psów. I na tej podstawie będziecie głosować.

  To, że Tusk manipuluje, że kłamie i oszukuje, jest zrozumiałe — to polityk. Najgorsze jest to, że robi to głupio, prymitywnie, w sposób łatwy do wykrycia i zdiagnozowania, a mimo to większość Polaków i tak się na to łapie, i tak temu ulega i w to wierzy. I nawet jak im to tłumaczyć, to i tak to do nich nie dociera. Z pisowcami jest to samo. Problemem Polski nie jest to, że rządzą nami na zmianę cyniczni oszuści, ale to, że debile decydują, kto rządzi.

  Jednak debile są przekorni i toporna propaganda czasem wywołuje u nich odwrotny efekt. To było do tej pory sensowne, polaryzacja na PO i PiS obu partiom służyła, naszczute na siebie plemiona debili się nawzajem zagryzały, a POPiS rządził. Jednak teraz i PiS i KO szczują na Konfę, więc wytworzy się polaryzacja Konfa vs. KOPiS.

  Ta wojna plemienna PiS z PO zaczęła się od tego, że oni usiedli do stołu koalicyjnego i te rozmowy się nie udały, próba zawiązania koalicji upadła, bo się o służby specjalne pokłócił. Od tego czasu i jedni i drudzy mieli wszystkie służby na własność i uczynili z Polski bagno prawne. Ta wojna skończy się raz na zawsze za rok, bo w końcu zawrą ze sobą koalicje przeciw Konfie.

  Skutkiem będzie to, co zawsze wywołuje taka polaryzacja: Konfa w kolejnym rozdaniu przejmie samodzielne rządy. Więc coraz mniej się obawiam tego, że rząd zdruzgocze Konfę aferą sprawozdaniową blokując konta w czasie kampanii. Im bardziej Konfę niszczą, tym bardziej ją wzmacniają. Co cię nie zabije, to cię wzmocni. To się samo dzieje. Liderzy Konfy mogą wszystko partaczyć, a i tak wygrają. Kaczyński z Tuskiem nieuchronnie przechodzą do lamusa, bo się niszczą własną bronią, ich własne szczucie ich pokona. Debilami walczą, od debili zginą.

Grzegorz GPS Świderski

 __________________

Oficjalna odpowiedź! Ministerstwo Finansów w kwestii KSeF <- poprzednia notka

na­stęp­na not­ka -> Je­śli moż­na za­bić w obro­nie wła­snej...

__________________

Tagi: GPS65, PiS

Starszy Filozof Sztabowy. Paleolibertarianin. Futurysta AI. Bloger. Koder wibracyjny. Polemizuję, argumentuję, filozofuję, dyskutuję, prowokuję.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (29)

Inne tematy w dziale Polityka