Gdzieś na forum niezależnej, na wieść, że Bodnar został RPO:
Są 2 opcje.
Albo te wszystkie skurwysyny pójdą siedzieć, a przynajmniej zostaną zmarginalizowane do poziomu kałuży zmieszanej z psimi odchodami,
albo wyjeżdżam do Kanady na stałe, tam krzewić polskość, w organizacjach polonijnych i własnej rodzinie, w oczekiwaniu na taki czas, kiedy na ziemiach naszych ojców będzie można zbudować Polskę od podstaw, tą prawdziwą.
Mieszkałem 10lat w Irlandii, ale to wciąż była dla mnie pewna przystań, odpoczynek i zbieranie sił, energii na nową Polskę. Niestety, kiedy wyjeżdżałem było słabo, teraz jest o wiele gorzej.
Mnóstwo osób, które znam/poznaję tak twierdzi i myśli o ponownym lub po prostu wyjeździe. Jedno jest pewne, nieważne gdzie, o Polsce nie zapomnimy i naszych wspaniałych tradycjach i historii.
Kiedyś Polskę odbudujemy :) A w naszych emigracyjnych sercach gen. Haller :)



Komentarze
Pokaż komentarze (29)