497
BLOG
Trudno w taki dzień jak dzisiaj nie pisać o Niepodległości a przynajmniej o marszu niepodległości Wielu było na marszach a inni oglądali je przed szklanym ekranem Moim zdaniem warto zwrócić uwagę na wyjątkowo podkreślam wyjątkowo spokojny przebieg Marszu Niepodległości Być może moje teza wyda sie niektórym na wyrost ale po przeczytaniu, jeśli są uczciwi intelektualnie przyznają mi rację - iż coś w tym jest. A teza moja brzmi: brak znaczących incydentów wynika ze zmiany władzy. Ktoś może pomyśleć a co ma piernik do wiatraka - moim zdaniem ma. Wszystkie poprzednie marsze wiązały sie z dziwnymi zbiegami okoliczności a to dziwni goście ubrani w jednakowe stroje z racami i petardami wojskowymi biegali robiąc zadymy a to blokowano marsz w dziwnych momentach i sytuacjach tworząc bardzo niebezpieczną sytuacje grożącą żuciu demonstrantów. Innym razem tworzono jakąś ustawkę z lewicowymi dzikimi lokatorami w tzw. squat - gdzie jacyś chyba powiązani z policją ostrzegali o ataku na tzw. squatersów. Co też sie ziściło, a policji ani widu ani słychu. Czy też blokada prawidłowo idącego marszu przez szeroko pojętą lewicę co skończyło sie koniecznością zmiany trasy marszu. Wtedy to jacyś idioci (bo jak ich inaczej nazwać?) ubrali sie w pasiaki nawiązujące do strojów więźniów obozów koncentracyjnych. Wtedy to mogliśmy zobaczyć na nagraniu wielką nadzieję lewicy szarpiącego policjanta, który potem odwiedził wszystkie telewizje z kołnierzem ortopedycznym oskarżają policję o pobicie sam mając zarzuty łamania prawa z kilku paragrafów. Oczywiście jak to u nas prawo obowiązuje wszystkich ale zwykłych obywateli i delikwent umkną sprawiedliwości. Za to za wykrzykiwanie obelżywych słów do policjantów inny nie mających pleców a może odpowiednich preferencji dostał wyrok bezwzględnego więzienia. (ale to podobno był kibic a z kibicami można było robić wszystko ponieważ byli pod specjalnym nadzorem władzy ) Można było podpalić "budkę" przy ambasadzie Rosji o którym to incydencie Wojtunik (szef CBA) na jednym z nagrań mówił jako o prowokacji służb kierowanych przez Sienkiewicza ministra w rządzie PO-PSL . O dziwnym zachowaniu policji niech świadczą wypowiedzi Lorantego - byłego policjanta nie zostawiającego wątpliwości co do profesjonalizmu pracujących przy zabezpieczeniu marszu ze strony policji. Pan Loranty naprawdę mnie zaskakuje mówi prosto TAK TAK NIE NIE co naprawdę zdarza sie niezmiernie rzadko, a w jego wypowiedziach trudno znaleźć niespójność czy brak logiki. Teraz zabrakło odważnych aby coś ukręcić, za blisko do zmiany i taka chucpa nie uszła by płazem.


Komentarze
Pokaż komentarze (16)