Wygenerowane w AI
Wygenerowane w AI
Grzegorz Lepianka Grzegorz Lepianka
137
BLOG

To już koniec duopolu

Grzegorz Lepianka Grzegorz Lepianka Polityka Obserwuj notkę 7
Wybory parlamentarne w 2027 roku będą ostatnimi wyborami, w których zobaczymy dominację duopolu PiS – PO/KO. Nie jest to nic odkrywczego, natomiast widać coraz wyraźniej, że polska scena polityczna w perspektywie najbliższych, powiedzmy, pięciu lat ulegnie trwałym przeobrażeniom.

Aby to mogło się wydarzyć, potrzebny jest jakiś katalizator — powiedzmy nowa „afera Rywina”, która podobnie jak w 2002 roku zmiotła ze sceny Sojusz Lewicy Demokratycznej i dała oddech nowym partiom powstałym na gruzach Akcji Wyborczej Solidarność.

„Historia się nie powtarza, ale często się rymuje”. Wydarzenia nie wracają w identycznej formie, ale pojawiają się bardzo podobne schematy. Natomiast z pewnością ten, kto dziś wykaże się odwagą i determinacją, ma szansę, aby wziąć udział w powstaniu nowej polaryzacji.

Stowarzyszenie Rozwój Plus — tak nazywa się nowe stowarzyszenie powołane przez Mateusza Morawieckiego i jego bliskich współpracowników, głównie polityków PiS. Inicjatywa właśnie powstała — pracowano nad nią od tygodni. Swoją drogą należy przyznać, że nazwa jest słaba. Powstanie stowarzyszenia nie musi oznaczać, że w PiS dojdzie do rozłamu — przynajmniej nie teraz. Można założyć, że w 2027 roku PiS i Rozwój+ wystartują w wyborach z jednej listy.

Czy Mateusz Morawiecki wykaże się odwagą i determinacją i stanie się grabarzem Prawa i Sprawiedliwości? Jeśli postanowi dokonać rozłamu, może to być najsilniejszy wstrząs dla PiS od momentu jego powstania w 2001 roku. Oczywiście PiS po odejściu grupy Morawieckiego nie zniknie ze sceny, ale będzie formacją bardzo mocno osłabioną. Najbliższe miesiące pokażą, na ile ten wariant rozwoju wypadków okaże się prawdopodobny.

W marcu 2026 roku, podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Budynku Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” w Krakowie — tej, na której Przemysław Czarnek został przedstawiony jako kandydat partii na premiera przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku — Jarosław Kaczyński powiedział jedno zdanie, które, mam wrażenie, trochę umknęło uwadze komentatorów. Na koniec swojego wystąpienia prezes PiS powiedział: „moja rola już się skończyła”.

Należy rozumieć to wprost. Tego dnia Przemysław Czarnek został wskazany na nowego lidera i przyszłego szefa Prawa i Sprawiedliwości. Dziś Czarnek ma w ręku wszystkie karty, aby w perspektywie paru lat mógł sięgnąć po władzę w partii i zostać formalnym następcą Jarosława Kaczyńskiego.

A jak wygląda sytuacja po drugiej stronie?

Lider Koalicji Obywatelskiej, Donald Tusk, może dziś rządzić i dzielić według własnego uznania. Ma absolutnie dominującą rolę na „centrolewicy”. Ale ta siła jest bardziej krucha, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka.

Większość rządowa składa się z siedmiu podmiotów — obok Koalicji Obywatelskiej są to jeszcze: PSL, Nowa Lewica, Polska 2050, Klub Parlamentarny Centrum oraz Zieloni i Centrum dla Polski Ireneusza Rasia. Jeśli rządowej większości będzie szło dobrze, nie ma problemu, ale im bliżej wyborów, tym więcej obecnych parlamentarzystów może zacząć wykazywać nerwowość, która może doprowadzić do kolejnych podziałów lub tworzenia się nowych kół albo klubów parlamentarnych.

Konflikty wewnątrz koalicji będą narastać. Każdy z podmiotów tworzących rząd ma inne priorytety ideowe i elektorat. Spory światopoglądowe i programowe mogą narastać, podobnie jak konflikty personalne między liderami oraz rywalizacja o wpływy i stanowiska. To wszystko sprawia, że koalicja może rozpaść się od środka. Dziś „Kierownik” trzyma wszystkich twardą ręką, ale każda władza się zużywa a jego władze może się zużyć szybciej niż myślimy…

Tu też w grę wchodzi kwestia, w jakiej formule środowiska tworzące obecnie rząd wystartują w wyborach parlamentarnych w 2027 roku. Dziś pewne jest tylko jedno — nie będzie wspólnej listy.

Największy potencjał przyciągania będzie miała oczywiście Koalicja Obywatelska, która może próbować przyciągnąć na swoje listy Polskie Stronnictwo Ludowe i Centrum Pauliny Hennig-Kloski. Czy PSL zdecyduje się wejść na wspólną listę Donalda Tuska? Na dziś jest to chyba najbardziej prawdopodobny wariant.

Liderem drugiej listy, trochę bardziej lewicowej będzie Włodzimierz Czarzasty. Obecny marszałek Sejmu wysyłał niedawno przyjazne sygnały do Polski 2050, która taktycznie może znaleźć się w jednym bloku z Nową Lewicą. Ale partia Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz i Szymona Hołowni może też wystartować w bloku z Partią Razem Adriana Zandberga, a to może doprowadzić do wypchnięcia Nowej Lewicy z Sejmu. Na półtora roku przed wyborami te układanki po stronie „centrolewicy” mogą doprowadzić do zaskakujących sojuszy oraz — bez wątpienia — będą powodować ruchy tektoniczne zdolne wysadzić rząd Donalda Tuska w powietrze.

Trzecia siła

Jeżeli duopol ulegnie dekompozycji — a wszystko na to wskazuje — to kto na tym najbardziej zyska? Odpowiedź jest prosta: te partie i środowiska, które już dziś są do tego najlepiej przygotowane. Z pewnością w tworzeniu się nowej polaryzacji weźmie udział Konfederacja, która od 2024 roku rośnie w siłę, nawet pomimo a może dzięki temu, że odłączyła się od niej grupa Grzegorza Brauna, który jak podejrzewam już nie może się doczekać żeby tuż przed wyborami odpalić: „protokół 1 procent”.

Taktycznie Konfederacja w wyborach w 2027 roku powinna próbować wystartować możliwie jak najszerzej, zbierając na swoje listy liderów i środowiska zmęczone duopolem PO–PiS, a jednocześnie dające gwarancję stabilności — unikając skrajności, wariatów i politycznego chaosu.

Nadchodzi moment przesilenia, w którym stare układy zaczną pękać szybciej, niż wielu się dziś wydaje. Rok 2027 może nie tylko zakończyć epokę duopolu, ale też otworzyć zupełnie nową polaryzację sceny politycznej. Pytanie nie brzmi już czy, ale kto i w jaki sposób zagospodaruje przestrzeń po jego upadku.

Grzegorz C. Lepianka


zapraszam do polubienia strony na FB: Przegląd Współczesny

wspieraj rozwój Przeglądu Współczesnego. Portalu Idei. Wejdź na: suppi.pl

Polecam e-booka: Konserwatysta w postkonserwatywnym świecie https://www.e-bookowo.pl/publicystyka/konserwatysta-w-postkonserwatywnym-swiecie.html grzegorz.lepianka.interia.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka