Witam
Zostałem miło przyjety w salonie, myślałem że będzie gorzej ;]
Parę słów wyjaśnień i takich tam:
Czy jestem konformistą? No może troszkę, ale dziś trudno nie ulegać czyimś wpływom. Każdego wyborce danej partii, fana jakiegoś muzyka czy artysty który jest popularny można uznac za konformiste. Niestety tak to wygląda, często nawet bycie w opozycji do świata i wybieranie innej drogi niż wiekszość jest jakimś konformizmem. Bo chcemy być inni więc idziemy za jakąś grupą, by się jej przypodobać itp. Idealnym przykałdem jest bunt młodzieżowy.
Nie istotne jest dla mnie ile osób odwiedzi ten blog (choć chyba każdy z nas lubi gdy nasz film na YT , nasze zdjęcia na przeróznych galeriach czy itp sprawy są chętnie oglądane i komentowane). Ale mnie na tym nie zależy. Chce pokazać swoją wizję i swe przemyślenia okiem młodego człowieka i jeśli zobaczy je 3 osoby a 33 nie ma to znaczenia. Ważne że to do kogoś dotrzę. Jestem też gotowy na krytykę. Bo jak widzicie nie będe reprezentował wizji jakielkowiek jedynej słusznej partii. Chce stać pośrodku i nie być kolejnym "kaczystą" czy "POwcem" skrajnym aż do bólu. Ale w chwili wyboru tzreba będzie porównac wizje, przeciwstawić argumenty i go dokonać.
Tyle o sprawach okołopoglądowych.
Czas na meritum mojego wpisu: dlaczego "Gubisz Ostrość"
Dlatego:
Tak słucham rapu, głównie polskiego. Ta muzyka to dla mnie prawdziwy głos ludzi, którzy zamieszkują polskie miasta. A ten utwór to już klasyk: 2004 rok, płyta Muzyka Poważna, Pezet i producent Noon. Takie coś "już nigdy się nie zdarzy" Zainteresowanych odysłam do Google, Wikipedii itp.
Raperzy nigdy nie byli grzeczni i podporządkowlai się regułom. To muzyka buntu, takie były jej początki w USA i takie były jej początki w Polsce w latach 90. Młodzi ludzie, którzy dziś zarabiają na rapie, grają koncerty i sa znani w kraju i nie tylko zaczynali od nagywek na dyktafon i co najważniejsze siedzeina pod blokiem. Rap stał się ich zajawką i wyszli z nich. Raperzy często są pokazywani jako przykłądu ludzi którym nie powinno, ale się udało. Ja nie należe do blokersów itp, ale widzę że teraz gdy rap się zmienił już nikomu nie chce się z nich wyrwać. I cóż....
Gubisz Ostrość to utwór o życiu nastolatka, wielu się z nim utożsamia. Może nie ja, ale takie sytuacje były, są i będą. Ale często gubi sie ostrość w całym życiu. Czasami gdy robimy foto, aparat nie złapie ostrości i fotka będzie zamglona i niewyraźna. Myśle że wiele ludzi czasem, często a nawet cały czas straciło, zgubiło ostrość patzrenia na świat. Nie mówie tu o wpływie jakichkolwiek używek. Patrzą oni na świat tylko swoim poglądem, mają błędne przekonanie o rzeczywistości, i najczęsciej nie zdają sobie z tego sprawy. Niektórzy się ockną, a niektórzy nie.
Więc człowieku, staraj się nie gubić ostrości, pamietaj o wspomnieniach, ale też nie zyj wiecznie nimi, choć kiedyś było lepiej, ale nowy dzień szansę na wygraną wciąż powieksza. Ale by było inaczej potrzeba zmian.
Potrzeba...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)