Gubisz Ostrość Gubisz Ostrość
748
BLOG

Parytety - po co one Polsce?

Gubisz Ostrość Gubisz Ostrość Polityka Obserwuj notkę 8

Jestem zdecydowanym przeciwnikiem parytetów. Znaczy - same dyskusji o nich. Bo potrzebą POlek i Polaków nie jest teraz 50 % miejsc na listach wyborczych dla płci pięknej. Polska ma wiele innych problemów, spraw ważniejszych niż dziwne i często niepotrzebne w dyskusji najczęściej lewicowe postulaty.

Zwolennicy parytetów przyznają: potrzeba więcej kobiet w polityce, bo są łagodniejsze, mądrzejsze itp. pustosłowie na temat kobiecych zalet. Ale czym zasłuzyło się grono kobiet w parlamencie? Są na tych samych prawach co faceci, pełnią wysokie stanowiska państwowe i klubowe ale wielkich zmian spowodowanych ich obecnością nie widzę. Ale jak bym miały wyglądać narzucone z góry listy wyborcze fifty/fifty? Że 5 mężczyzn na górze, a 5 kobiet na dole? Czy byłaby to fikcja, ze niby jest 50% kobiet na listach, ai tak na liście np: bydgoskiej PO wygrałby Olszewski, Teresa Piotrowska i Sikorski, a pozostałe 4 mniej znane panie otrzymały garstkę głosów? Lepszym rozwiąznaiem jest idea PO 2/3 miejsc, czyli że żadna płeć nie może mieć więcej niż 2/3 przedstawicieli na listach. I to mnie sie podoba - niech partia sama ustali ile na liście będzie kobiet, ile mężczyzn. Ciekawe, jak procentowo będzie wyglądać listy SLD -największego orędownika parytetów, bo tam chyba więcej panów jest, co?

A co do wad i zalet kobiet w polityce i ogólnie - jest na naszej scenie parę kobiet - pani Kluzik-Rostkowska, Jakubiak, Piekarska, Kidawa-Błońska, Mucha. Jednak  co do ich osiągnięć, szczególnie w sprawach "kobiecych" bym polemizował. Pani Kluzik chciała dokonać przemiany Kaczyńskiego - wiemy jak się to zakończyło. Kidawa-Błońska - służyła Komorowskiemu w kampanii - dostała za to figę z makiem. Czyli nadal kobiety są źle traktowane przez "samców".

Nie uważam za niepotrzebne bycie kobiet w polityce. Ale nie róbmy z tego ideologii - że kobieta będzie mądrzejsza, ładniejsza i lepsza od faceta  - bo jest babką. Z moich obserwacji troszkę młodszych, wchodzących w dorosłe życie koleżanek - no ja w przyszłym pokoleniu kobiet wielkich nadzieji nie pokładam. Wiadomo, my mężczyżni często nie przepadamy za sobą nawzajem - ale kobiety są bardziej kłótliwe, szybko się obrażają, lubią sobie za plecami obmawiać, oczywiście mężczyn takich też jest sporo. Ale to tylko mój przykład. Na dodatek rośnie coraz więcej pustych kobiet, słodkich idiotek dla których nie ma wartości, są zdziecinniałe i manipulują męzcyznami, są wielce nierozgarnięte. Szkoda marnować wielki potencjał tkwiąc yw  polskiej młodzieży. Ale zastanówmy się nad parytetami - naprawdę potrzebne? Oby do polityki szły zarówno kobiety zdecydowane jak i zdecydowani panowie. No i jak najwięcej pięknych kobiet w polityce.;]

Wiem, że piewcy postępu mają mnie za ciemnogród Bo ufam prawdzie i wierzę w dzień sądu Wieczny fanatyk, młot na czarownice Tępię lewactwo i z głupoty szydzę Wojownicy tolerancji mają mnie za faszystę Bo mam stałe poglądy ich są tylko mgliste Wiatr jest bogiem, sterem tych chorągiewek Głoszą tolerancję - reaguję gniewem Bo z tego hasła wyrobili sobie nawyk Że kłamstwa są lepsze od każdej sprawy A moralne dziwki głoszą relatywizm Bym na czerwonych więcej się nie krzywił Kochał generała, Kiszczakowi oddał honor Myślał wybiórczo, wierzył w każde słowo Które pisze gazeta organ centrolewu Ci, co donosili bronią teraz innych TW Świat puka się w czoło, jeśli mu nie wierzę W imię kłamstwa dzieli kraje na papierze Nie ustanę w walce, wciąż jestem sobą Wierzę w prawdę, honor i serbskie Kosowo Mam takie poglądy pokazują mnie palcem Mam takie poglądy, ciągle z czymś walczę Myślę inaczej, jestem jednostką wolną Na głupotę świata odpowiadam non conformo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka