Obserwując salonowe notki i komentarze do nich, a także komenty do newsów na portalach, czy sms i telefony do programu pewnej stacji newsowej który jest zawsze o 22, ciągle odnosze wrażenie, że trzeba albo być za PIS, albo za PO. Inaczej się nie da.
Dlaczego? W sumie mamy kilka przykładów jak dziś funkcjonuje opinia publiczna. Oto sprawa pisowskich rozłamowców: przez uwielbiających Kaczyńskiego ludzi to zdrajcy, Kluzik to idiotka, a ta inicjatywa niech padnie - liczy się tylko twardy PIS z Kaczyńskim.
PIS ma wielu twardych zwolenników, o jasnych poglądach. PIS jest wielki, Kaczyński to mąż opatrznościowy RP, a wszyscy mu przeszkadzają, bo chce rozbić ukłąd. A wrogowie - PO, SLD, media - trzeba z nimi walczyć i darzyć nienawiścią.
Druga strona - podsycana mediami - szanowanego przez swoich zwolenników JK nienawidzi. Kaczyński do zło, średniowieczny despota, tylko przeszkadza wraz ze swoją świtą. PO jest cacy bo nie dzieli Polaków, cos tam robi ale jest lepsze, ładnie wygląda w TV i jest super.
Do rzeszy zwolenników i tolerujących PO zaliczamy wszelkich antyfaszystów, którzy chcą żyć w neutralnej światopoglądowao POlsce z prawami dla gejów i zdelegalizowanym ONR, wszelcy wolnomysliciele, którzy bali się PIS u władzy i młodych wykształconych z dużych miast, którzy są naprawdę w oczach PISowców debilami, ale jeśli popierają PIS - to światła elita państwa poslkiego, potomkowie powstańców,
Walka między opcjami trwa - do starć między nimi w tym roku dochodzi co niemiara - posmoleńskie rozważania - był zamach, nie był, potem sprawa krzyża = pojedynki na Krakowskim, potem sprawa Ryszarda C. i ostatnio sprawa Marszu Niepodległosci i odejścia z PIS paru osób.
Kto tych Polaków podzielił - ONI, czy Polacy sami, stawiając się po jakies ze stron, slysząc podszepty Radia Maryja, GaPolu czy TVN24 i GW?
Wiele spraw w polskiej polityce jest podszyte kwestiami światopoglądowymi i stereotypami. Niestety taki czy inny bloger bądź komentator potwierdza je często.
A gdyby tak stanać z boku...
Nie da się? Trzeba bezkrytycznie wielbić Jarosława czy też nienawidzić go i uważać za szatana?
Czy są ludzie, którzy uważają, że w Polsce potrzeba zmian, rząd nie jest ideałem, ale nie uważają go za Rząd Vichy Rosji i Niemiec, tylko za kolejny rząd który nie radzi sobie z tymi problemami co wszytskie inne? Czy zamiast dyskutować o tym, czy w Warszawie musi powstać wielki pomnik smoleński albo czy in vitro musi być albo nie, zajmiemy się innymi kwestiami?
Brakuje chłodnego spojrzenia na politykę. Każde sformułowanie JK to atak na rząd, na Polaków, itp - a czy to nie są tylko słowa, retoryka uzywana w celu rozgłosu, niekoniecznie oddająca myślenie Kaczyńskiego. A wielu te słowa wałkuje tak, że z jednego słowa wychodzą metry ciasta.
Zbyt dużo emocji, takiej, typowej dla klubów piłkarskich, wierności i nienawiści do przeciwnika, Tusk zawsze będzie kłamca, a Kaczyński małym, zakompleksionym człowiekiem.
Trudno popierać w jednej kwestii PO, a w drugiej PIS. Trudno - ale jest to możliwe.
Osobiście mogę powiedziec, że nie mam usystematyzowanych poglądów. Dynamicznie się zmieniają. Ale prezez wpływ salonu, zacząłem się zmieniać. Rośnie we mnie sprzeciw wobec poglądów lewicowych, ale nie czuję nienaiwści do SLD. Ale czasem po prostu rzucam słowami "lemingi, wykształciuchy", widząc osobę z GW od razu otwiera się lemingowa szufladka, podobnie jak ktoś trzyma Nasz Dziennik. Ogólnie, coraz bardziej bliżej mi do PIS, ale...
Widze Błaszczaka i Ziobrę, i mówie NIE. Takiej partii nie mogę poprzeć. Jest jeszcze wiele powodów, chcyba główny to ten,że według mnie PIS nie ma monopolu na prawdę, jak uważają zwolennicy partii Jarosława Kaczyńskiego.
Z drugiej strony nachodzi refleksja; a może jednak Polską rządzi WSI, Kaczyńskiego nie lubią będące w układzie media, bo chciał pogonić towarzystwo?
Kiedyś spiszę swoją notkę programową z moimi poglądami na różne sprawy, i odpowiem na Wasze, innych blogerów, pytania typu Co sądzisz o...
Na razie wolę stać z boku i patrzeć, choć pewnie mi jakiś wyjedzie z tekstem: zgubiłeś ostrość, peowcu...
Ale olewam hejterów.
PS. Czekam na dalszy rozwój inicjatywy Kluzik, może to ona skupi moją uwagę i wyrażę sympatię w 2011, ale....
A i 3 lata rządu - budują to co trzeba, wiele planów realizują - ale poprzedników. Można więcej!!



Komentarze
Pokaż komentarze (4)