Żadne raporty, żadne wyroki nas nie przekonają, że i tak winny jest...
Tak w sumie - kto tak naprawdę jest winny smoleńskiej tragedii? Dziś przytocze zaobserwowane wizję przyczyn katastrofy. Na poczatek dodam, że mówi się teraz JEDYNIE o winie Rosjan, która doprowadziła do katastrofy (była jedną z jej przyczyn). Nie mówi się o ogromnej odpowiedzialności władz po 10.04.
1 WIZJA - POLACY ZAWINILI
Według MAK i części Polaków winę ponoszą piloci, zmuszeni do lądowania przez presję. Panowały fatalne warunki, z fałszywymi wskazaniami wysokościomierzy, nie reagowali na system TAWS i podjęli próbę lądowania. Rosjanie raczej za dużo nie zrobili, po prostu to kpt. Protasiuk chciał lądować.Mogli wybraćlotniska zapasowe.
2 WIZJA - WINA LEZY PO STRONIE ROSJAN I RZĄDU
Rząd fatalnie przygotował wizytę. Traktował Kaczyńskiego jak śmiecia, więc puścił go "niech se leci". Nie sprawdzono lotniska, niezadbano o szczegóły pogodowe, kontrolerzy żle sprowadzali samolot, nie ostrzegli pilotów o złych warunkach, pozwolono lądować. Nie było presji, Lech Kaczyński nie był samobójcą, wierzył w umiejętności załogi. Rosjanie nie zadbali o nic, traktowali lot z głową polskiego państwa jak nicnieznaczący kurs, lotnisko był niewyposażone. Winę ponosi rosyjska władza i polski rząd, którzy NIE przygotowali wizyty Prezydenta, wicemarszałków Parlamentu, posłów i senatorów oraz rodzin katyńskich.
3 WIZJA - PRAWDA LEŻY POŚRODKU
Wizja, która ja reprezentuję, swoiste połączenie 2 pierwszych wizji. Rząd polski nie dbał o przygotowanie wizyty, ale piloci nie powinni za wszelką cenę lądować, także popełnili błędy, gen Błasik nie powinien wchodzić do kabiny, co z tego że był ich przełożonym, ale kontrolerzy rosyjscy powinni odmówić przyjęcia samolotu, lotnisko to jakaś beznadzieja.
No właśnie, nasuwa się parę pytań...
Zwolennicy PIS, czy dla was gen. Błasik i kpt. Protasiuk nie są niczemu winni? Oni robili tak, jak chciał Lech Kaczyński, więc sa nietykalni? Czy gen. Błasik mógł wejść do kabiny i przebywać tam dłuższy czas?
POwcy, czy uważacie, ze lot z głową państwa o nazwisku Komorowski też ma być zrobiony od niechenia? Czy to że leciał Kaczyński znaczy że organizacja była taka, a nie inna? Czy chcecie mówić, że lepiej niech na nas spadnie odpowiedzialność, bo Rosjanie tak pięknie nam pomagali, trzeba dbac o stosunki - a my zrobiliśmy bałagan i przez prezydenta, który już chciał wylądować w Gruzji, smierć poniosło 96 osób?
Te pytania są nie bez powodu skierowane do osób opowiadajacych się za PO bądx PIS. Od początku katastrofa smoleńska jest sprawą polityczną, ostatnio raczej bardziej polityczną niż ogólnonarodową. Celem tej katastrofy miało być przejęcie władzy - przez PO, bo pozbyli się niewygodnego prezydenta, a PIS - może Tusk szedłby ze sceny, nastroje społeczne były mocne i na fali mitu Kaczyńśkiego i Smoleńska udało by się wygrać prezydenturę dla Jarosława a potem i pełnie rządów. Faktem jest, ze mimo wszytsko, wina jest też po naszej stronie - bo ten lot był zorganizowany beznadziejnie. Ale ciekaw jestem, czy coś się zmieniło w organizacji takich lotów? Czy nadal polecą wszystcy dowódcy wojska, czy nadal piloci są niewyszkoleni,a lot -no zawsze lądowaliśmy, to i teraz się uda. Ale dobrze by było, jakby były takie technologie jak nagranie z części pasażerskiej, najlepiej kamera na czubie, która pokazała by faktyczną widoczność, kamery wkoło lotniska...
Czegoś się jednak dowiedzieliśmy - przy takiej tragedii, kazdy szczegół jest super ważny, każde słowo, kazdy ruch, każda sekunda. Jakby lot zakończył się szczęsliwie - byłoby lepiej? Na pewno nikt by nie sprawdzał, czy prezydent się spóźnił, czy wysokościomierze był ustawione tak czy tak.
Smoleńsk dużo zmienił i nadal jest najważniejszym tematem polityki. Kto jednak w końcu za to odpowie? Czy PO straci?
Prawdy nie poznamy nigdy



Komentarze
Pokaż komentarze (3)