Gubisz Ostrość Gubisz Ostrość
351
BLOG

Czy rodziny ofiar potrzebują tych 250 tysięcy złotych?

Gubisz Ostrość Gubisz Ostrość Polityka Obserwuj notkę 5

Czy pomysł Prokuratorii Generalnej (co to w ogóle jest? Prokuratura? pierwszy raz o tym słyszę) by każdemu członkowi rodziny, która straciła bliską osobę w Smoleńsku, dać 250 tysięcy złotych, nie jest trochę przesadzony?

Ja rozumiem stratę bliskich, cierpienie, że te rodziny potrzebują pomocy - ale czy ćwierc miliona PLN coś zmieni? Życia nie wróci.

Większość ofiar piastowała wysokie funkcję państwowe. Pensja posła - 10 000 plus niemałe dodatki. Sporo osób z pewnością nagromadziło jakieś oszczędności. Raczej te rodziny nie są w sytuacji, że nie mają co jeść.

Niby ma być to odszkodowanie. Rodziny otrzymały już od państwa 40 000 złotych. A ma je otrzymac każdy członek - no chyba bliższej rodziny.

Odszkodowanie ma wypłacic państwo - czyli niby ponosi jakąś odpowiedzialność za to, że 96 osób zginęło pod Smoleńskiem.

Ale czy państwo nie musiałoby ratować sie wysnuwaniem horrendalnych sum, kłujących w oczy zwykłych obywateli, gdyby zapobiegło tej katastrofie?

We wrześniu ubiegłego roku mieliśmy tragiczny wypadek pod Nowym Miastem nad Pilicą. Zginęło 18 osób. Dlaczego zginęli, jadąc w bydlęcych wręcz warunkach nieprzystosowanym pojazdem? Bo nie mieli pięniędzy. Jechali by zarobić. Czy bliscy zmarłych otrzymali 250 000 tys zł bądź dostali taką obietnicę? Nie słyszałem. A przeciez też to można podciagnąc pod winę państwa.

Straszna powódź wiosną 2010 zabrała tysiącom Polaków wszystko. Wszystko. Z majątku życia, ciężkiej pracy wielu zostało tylko to co mieli na sobie. Otrzymali od państwa 6 000 złotych, może 100 000 na odbudowę. Dalej - radzcie se sami.

Sądzę, że rodziny ofiar mogłyby odmówić tej propozycji. Ratowanie sytuacji sporymi sumami w sytuacji bliskiej katastrofy finansów świadczy o rządzących. Mądry Polak zawsze po szkodzie. Zawsze.

 

Wiem, że piewcy postępu mają mnie za ciemnogród Bo ufam prawdzie i wierzę w dzień sądu Wieczny fanatyk, młot na czarownice Tępię lewactwo i z głupoty szydzę Wojownicy tolerancji mają mnie za faszystę Bo mam stałe poglądy ich są tylko mgliste Wiatr jest bogiem, sterem tych chorągiewek Głoszą tolerancję - reaguję gniewem Bo z tego hasła wyrobili sobie nawyk Że kłamstwa są lepsze od każdej sprawy A moralne dziwki głoszą relatywizm Bym na czerwonych więcej się nie krzywił Kochał generała, Kiszczakowi oddał honor Myślał wybiórczo, wierzył w każde słowo Które pisze gazeta organ centrolewu Ci, co donosili bronią teraz innych TW Świat puka się w czoło, jeśli mu nie wierzę W imię kłamstwa dzieli kraje na papierze Nie ustanę w walce, wciąż jestem sobą Wierzę w prawdę, honor i serbskie Kosowo Mam takie poglądy pokazują mnie palcem Mam takie poglądy, ciągle z czymś walczę Myślę inaczej, jestem jednostką wolną Na głupotę świata odpowiadam non conformo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka