Gubisz Ostrość Gubisz Ostrość
645
BLOG

Poglądy autorytetów nie powinny wpływać na ocenę ich dorobku.

Gubisz Ostrość Gubisz Ostrość Polityka Obserwuj notkę 2

Co może nas przekonać do zakupu danego produktu? Odpowiednia reklama. Najlepiej jednak, gdy w tej reklamie wystąpi ktoś znany - aktor, muzyk czy sportowiec. I wiele konsumentów zapragnie takiego kremu, jaki stosuje Kayah, takiej lokaty jaką poleca Fronczewski, czy zapragnie rozgrzać się herbatą tak jak Adam Małysz.

No właśnie, Małysz. Wielki sportowiec, truimfator wielu zawodów, prosty człowiek, radosny i spokojny, walczący zawsze o najlepszą lokatę - ale z pełną klasą i kulturą.

Wróćmy do tematu reklamy. Sławna osoba wpływa na rzesze zwykłych zjadaczy chleba, oferując im super produkty i usługi, jak je kupią, to będą lepsi. A i firma zarobi, a i gwiazda otrzyma niemałą gaże. Aspekt finansowy - zarobienie bez wysiłku kilkunastu tysięcy złotych za reklamówkę - sprawił, że dziś uczestnictwo w reklamie nie jest już krytykowane przez kolegów po fachu czy objawem sprzedania się. Sami dawni krytycy udziału w reklamie oraz postacie których nie podejrzewaliśmy o "sprzedanie się" także udzielili się w reklamówkach.

Sławna osobistość potrafi przyciągnąć swoich fanów i nakłonić ich do różnych działań. Kto prócz producentów płynu do naczyń i kostek rosołowych postanowił to wykorzystać? Pijarowcy polityków.

Artyści niegdyś mieli rebelianckie poglądy. W PRL buntowali się przeciw władzy, napędzali ludzi do buntu przeciw komunistom. Oczywiście byli też tacy, którzy przyjaźnili się z władzą - dla korzyści rzecz jasna, oraz tacy, którzy konformistycznie nie popierali władzy, ale też nie byli z opozycją - i mieli święty spokój, ale oficjalnie nikt PZPR  nie cierpiał. III RP szybko rozczarowała spragnionych wolności Polaków, a dzisiejszy zbuntowany przeciw rządowi ekonomiczny ekspert skazał miliony Polaków na walkę o przeżycie za marne grosze, dając dobrze usytuowanym jednostkom kokosy i niezłe prawa do ich zbijania. Rozczarowanie udzieliło się artystom, Kult śpiewał o Panu Waldku, Muniek mówił że jest super z doklejonym uśmiechem, na osiedlach rozkwitała kultura hiphopowa, której sporym elementem była nienawiść do władzy, w szczególności do jej organów.

Ale teraz? Wymieńcie mi ostatnią piosenkę wyśmiewającą polityków? Czyżby Moherowe Berety Big Cyca? Co się stało?

Dziś artyści zaczęli jasno określać swoje poglądy. Jakoś artysta = musi być liberałem w jakimś tam stopniu. W latach rządów PIS wielu polityka znów przestała się podobać, dusili się w Polsce, krzyczeli na pomysły Giertycha, na to że w rządzie jest chłop, co kiedyś biegał po torach i wysypywał zboże, a każdy Polak jest na podsłuchu. Nadzieją stała się Platforma. Poparcie artystów cieszyło partie Tuska i pchało ja do władzy.

Symbolem zmiany artystów i innych osób uchodzących za autorytet w jawnie afiszujących się popieraniem kandydata z danej partii był komitet honorowy Bronisława Komorowskiego. Swą miłość do PO i nienawiść do PIS potwierdziło wiele osób znanych i mniej znanych - Bartoszewski, Wajda, Komorowska, Niehrebecka, Barciś, Korzeniowski. Za Kaczyńskim opowiadał się natomiast Jerzy Zelnik, no i parę innych osób, większość jednak ukryła sympatie do Jarosława z wiadomych względów.

Dziś ocena wielu autorytetów, a nawet ich działań stricte zawodowych jest zależna od poparcia danej opcji. Co jednak zrobić z Wajdą? Bojkotować film i uznawać że robi on je dla prestiżu i kasy, bo popiera PO? Czy oglądać jego twórczość, ale nie popierać jego poglądów? Ciekawą postacią jest taki Artur Barciś - negatywnie nastawniony do PIS, twardo będący za PO - ale w popularnym Ranczu gra w sumie polityka takiej partii - Czerepach jest gnidą, kombinatorem, często grającym PR w walce o władzę w gminie. I świetnie się w tej roli sprawdza.

Choć ostatnio sporo znanych i lubianych deklaruje, że na PO to już oni nie zagłosują (znaczy że głosowali), to dziś właśnie wystrzelił nam kwiatek z Małyszem.

Jak już wyżej pisałem - jest to postać wielka. Dał nam tyle radości, wspaniałych chwil, że łza się w oku kręci na wieść, że w sobotę odda swój ostatni skok. Czy jednak pozytywną postać Małysza ma zepsuć wypowiedź, że nie podoba mu się, że Kaczyński co 10 każdego miesiąca chodzi na Krakowskie wraz z swoimi fanatykami i tam oddaje hołd bratu, zamiast być na krakowskim grobie pary prezydenckiej. W notce blogera Mieszczucha7, która opisuje tą sprawę, pada hasło, że Małysz stracił polityczną cnotę, opowiedział się za PO. Komentarze niektórych podkręciły sprawę - ktoś nigdy go nie lubił, dla kogoś Małysz już jest skreślony, inni - co prawda metatekstowo, ale podkreślają że on jest głupi, bo jest dekarzem, sportowcem - więc ogląda TVN i dlatego mu się nie podoba działalność Prezesa PIS.

A może TVN (stąd wzięła się wypowiedź mistrza) zmanipulował, wyrwał z kontekstu jego słowa? W końcu po 1 - to TVN, po 2 - media kłamią, po 3 - czy ktoś chce pozytywne uczucia którymi zdecydowana większość darzy Adama wykorzystać do podtrzymania poparcia słabnącej Platformy?

Hmmm, co do niskiego wykształcenia Adama - po zawodówkach jest dużo Polaków, niekoniecznie wszyscy to buraki i łatwo manipulowane istoty. Czy jednak lepszy dla co niektórych przesadnych zwolenników PIS menel z pod monopola krzyczący "Tusk to c***, tylko Kaczyński" jest lepszy niż mający takie, a nie inne zdanie Małysz.

Prawo wyborcze w Polsce jest przyznane KAŻDEMU obywatelowi po ukończeniu 18 roku życia. Ma je więc uczeń liceum, absolwent zawodówki i profesor nadzwyczajny. Każdy więc z nich ma prawo głosić poglądy jakie tylko mu się podobają. A sporo się mówiło o psuedointeligentach, doktorach, magistach i profesorach ślepo wierzących w PO. PIS ma spory elektorat w prostym społeczeństwie, PO też.  A prostota Małysza zawsze mnie ujmowała, nie gwiazdorzył, nie był kimś lepszym.

Kwestia przeżywania 10 każdego miesiąca przez JK to zupełnie inna kwestia. Działanie jest motywowane politycznie - chęć po raz kolejny odcięcia się od obecnie rządzących, zbuntowanie się i pokazanie swojej niezależności. Bunt - to i demonstracja. A czy demonstracja dobrze wygląda w miejscu spoczynku zmarłego? Zdecydowanie lepiej w miejscu urzędowania następcy - wymienianego jako potencjalnego podejrzanego o doprowadzenie do tragedii. Skutecznie odstraszyło to Komorowskiego z chęci mieszkania w Pałacu Namiestnikowskim. A że do Krakowa trzeba dojechać, lepiej iść pod Pałac. No i w końcu - to stolica. Mnie też coraz bardziej nie odpowiada atmosfera wokół tego miejsca. Kaczyński - może sobie tam chodzić - ale już jego fanatycy  w opozycji do wszystkiego co niePrawe i nieSprawiedliwe, głoszący dziwne hasła - mogliby kiedyś się tam nie pojawić, bo i tak media pokażą to, i to jak chcą.

Niedługo rocznica katastrofy. Nie będziemy jednak razem, będziemy za winą pilotów i za zamachem, przeciw PO i przeciw PIS, choć może niektórzy z inną myślą o Lechu Kaczyńskim niż rok wcześniej.

Małysz jednak nie musi bawić się w politykę. I niech tego lepiej nie robi, bo w oczach wielu ludzi może stracić. W moich - nigdy nie straci, za dużo dla Polski zrobił, więcej niż Tusk i Kaczyński. Dla niektórych, tych którzy miłość do partii przedkładają nad miłość do ogółu, on już stracił.

Ma swoje sądy na ten temat - każdy ma prawo, ba nawet powinien je mieć, i nie tylko na ten, na każdy, który go interesuje. Ale czy ocena człowieka - artysty powinna zależeć od jego dzieł, czy też od jego poglądów i życia?

No i taka puenta na koniec

;]

Wiem, że piewcy postępu mają mnie za ciemnogród Bo ufam prawdzie i wierzę w dzień sądu Wieczny fanatyk, młot na czarownice Tępię lewactwo i z głupoty szydzę Wojownicy tolerancji mają mnie za faszystę Bo mam stałe poglądy ich są tylko mgliste Wiatr jest bogiem, sterem tych chorągiewek Głoszą tolerancję - reaguję gniewem Bo z tego hasła wyrobili sobie nawyk Że kłamstwa są lepsze od każdej sprawy A moralne dziwki głoszą relatywizm Bym na czerwonych więcej się nie krzywił Kochał generała, Kiszczakowi oddał honor Myślał wybiórczo, wierzył w każde słowo Które pisze gazeta organ centrolewu Ci, co donosili bronią teraz innych TW Świat puka się w czoło, jeśli mu nie wierzę W imię kłamstwa dzieli kraje na papierze Nie ustanę w walce, wciąż jestem sobą Wierzę w prawdę, honor i serbskie Kosowo Mam takie poglądy pokazują mnie palcem Mam takie poglądy, ciągle z czymś walczę Myślę inaczej, jestem jednostką wolną Na głupotę świata odpowiadam non conformo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka