Gubisz Ostrość Gubisz Ostrość
861
BLOG

Honor i Ojczyzna tak, Bóg już niekoniecznie

Gubisz Ostrość Gubisz Ostrość Polityka Obserwuj notkę 34

W codziennym życiu odejście od nauk Kościoła jest mocno zauważalne. Kłamstwa, nienawiść, seks są obecne w mediach, przenikają do ludzi. Nowoczesny model życia - niezwykle hedonistyczny, życie bez wartości, lekkie łatwe i przyjemne, życie gwiazd jest bardziej atrakcyjny od codziennej modlitwy, robienia rachunku sumienia czy odmawiania mięsa i imprezy w piątek. Stał się obciachowy.

Oczywiście nie każdy jest wzorowym katolikiem, także ja. Mamy swoje problemy z wiarą, nie zgadzamy się z działaniami Kościoła, grzeszymy, w codziennych sprawach działamy jak głosił Machiavelli. Kościół dziś nie musi przechowywać tradycji, jak za czasów zaborów czy komuny, być fundamentem patriotyzmu. Lecz nadal nim jest, co wielu się nie podoba.

I tu pojawia się ważne pytanie - czy patriotą może być człowiek, uważający się za niewierzacego, agnostyka? Może przy całym swoim stosunku do Kościoła i do wiary - wyznawać jej system wartości, posiadać prawicowe, konserwatywne poglądy na najważniejsze sprawy.

Mam 2 kolegów, deklarujących że nie wierzą. Uważam, że raczej nie w samego Boga, lecz w Kościół jako instytucje. Nie podoba im się szereg zakazów i nakazów, ale też działania księży, sprawy majątku itp kwestie. Są to osoby, tak jak ja, na etapie jeszcze kształtowania swej osobowości, ale... no posłuże się przykładami.

Kolega 1, ostatnio umieścił na Facebooku na swej tablicy (dokładnie nie wiem jak to tam jest, bo olewam FB) nagranie z występu Piotra Wolwowicza w polsatowskim show Tylko Muzyka. Ocena jury, wyraźnie antypatriotyczna, wzburzyła mojego kumpla i do filmiku dodał mocny opis. Nawet usunął negatywny komentarz innego znajomego.

Kolega 2 często wyraża swoje konserwatywne poglądy. Nie - homoseksualistom, feminizmowi, wpływom zachodniej kultury, socjaldemokracji. Na gospodarkę zapatruje się jednak bardziej liberalnie, typowy fan Korwina. Jednak uznaje się agnostyka, szanuje religie, czasem pójdzie do kościoła, ale uważa, że ma swój rozum - dodać należy, że jest fanem metalu. (Kolega 1 słucha w sumie wszystkiego.)

Wyrażają też niechęć do rządów Platformy, koledze nr 1 Tusk zawsze się nie podobał, uznawał go za kłamcę i krętacza. Nastroje patriotyczne wzbudziła jeszcze bardziej katastrofa 10 kwietnia, potem ten nastrój głosowania na Kaczyńskiego w wyborach. Niestety sprawa z krzyżem już się nie podobała moim kolegom, ale chyba nie tylko im się nie podoba mieszanie religii z polityką.

Ktoś powie, młodzi głupi. Polak to katolik musi być i basta. Ale powtórze pytanie z góry - patriotą dziś może być osoba deklarująca ateizm? Ja uważam, że bunt przeciw kościołowi nie ma często żadnego uzasadnienia, i nienawidzę wojującego ateizmu. Mimo że nie powinien, Kościół będzie miał coraz mniejsze znaczenie w życiu następnych pokoleń. Trzeba jednak samemu odkrywać wiarę i rozwiązywać swoje wątpliwości. Sporo tych osób jednak będzie długo poszukiwało swoich wartości, ale będzie ich szukać. Wojujący ateiści często lepiej znają swego wroga niż niedzielni katolicy - coś w tym jest.

Czy spadający autorytet Kościoła w dzisiejszych czasach można wzmocnić? Czy ma być bazą wartości, ma podtrzymywać patriotyzm - ale czy idący w stronę Radia Maryja, czy bardziej uniwersalny? A może jednak docenić to, że co poniektórzy wyznają jeszcze wartości Honoru i Ojczyzny, nie będąc w zgodzie z Bogiem i Kościołem? Bo niektórzy to już porzucili wszelkie wartości i wyśmiewają "bogoojczyźniane piosenki".

"teraz jest cool, luźno, super, bomba, zniszczono powagę, sprawiedliwość ma oczy i fiskalną kasę, podstawowe wartości spłoneły jak papier"

Wiem, że piewcy postępu mają mnie za ciemnogród Bo ufam prawdzie i wierzę w dzień sądu Wieczny fanatyk, młot na czarownice Tępię lewactwo i z głupoty szydzę Wojownicy tolerancji mają mnie za faszystę Bo mam stałe poglądy ich są tylko mgliste Wiatr jest bogiem, sterem tych chorągiewek Głoszą tolerancję - reaguję gniewem Bo z tego hasła wyrobili sobie nawyk Że kłamstwa są lepsze od każdej sprawy A moralne dziwki głoszą relatywizm Bym na czerwonych więcej się nie krzywił Kochał generała, Kiszczakowi oddał honor Myślał wybiórczo, wierzył w każde słowo Które pisze gazeta organ centrolewu Ci, co donosili bronią teraz innych TW Świat puka się w czoło, jeśli mu nie wierzę W imię kłamstwa dzieli kraje na papierze Nie ustanę w walce, wciąż jestem sobą Wierzę w prawdę, honor i serbskie Kosowo Mam takie poglądy pokazują mnie palcem Mam takie poglądy, ciągle z czymś walczę Myślę inaczej, jestem jednostką wolną Na głupotę świata odpowiadam non conformo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (34)

Inne tematy w dziale Polityka