Temat mocno wyeksploatowany przy okazji świąt państwowych, ale ciągle się pojawiający. Znaczy, że trzeba nad nim zastanowić. A chodzi o formę obchodzenia świąt państwowych.
Teraz wszystko chce się unowocześnić. Młodzi ludzie są odporni na wiedzę książkową - więc koniecznie trzeba przekazywać informacje za pomocą wszelkich nowinek technicznych. Skupimy się na historii - teraz jej trzeba dotknąć, poczuć 5 zmysłami - tak jak w muzuem Powstania Warszawskiego. Tak samo mamy obchodzić święta państwowe.
Takie przekonanie wyraził duchowy przywódca elit Platformy, Bartoszewski. Że Polacy to naród smutasów, i umiemy tylko palić znicze, oddawać hołd poległym i ogólnie - patriotyzm to jedna wielka martylologia i poczucie, że za Polskę trzeba zginąć. Takie poczucie ma sporo młodych ludzi, elit artystycznych, wyrażając je w swoich dziełach.
Ale moje pytanie jest następujące - jak unowocześnić obchody 3 maja? Przecież są jakieś imprezy, wystawy, co ma jeszcze być? Polacy nie wyjdą na ulice jak Amerykanie, bo niby z czego mają się cieszyć? Większość traktuje święta majowe jako wyjazd na działkę i grill, i narzeka na lipną pogodę.
Mamy się cieszyć, tak? Ale jak, z czego? Wielu chyba nie ma powodów do radości, bo neguję obecną władzę, co było tematem prezydenckiego wystąpienia. To ci niby od martylologi - chcący upamiętniać śmierć. Ale życie nie składa się z samych radości, a nasza historia tym bardziej. I tak większość Polaków miałoby problem z wymienieniem króla, który uchwalił tą Konstytucje.
Więc może jednak przypominać Polakom historię przy okazji świąt? Oczywiście nie encyklopedycznie i nie wszystkie szczegóły? Ale oczywiście nowocześnie, bo inaczej się nie da. Niby zawsze coś się mówi o tym wydarzeniu, lecz ile osób ogląda te programy? Ile szuka w internecie?
Z konstytucji można się jako tako cieszyć, podobnie 11 listopada. Ale takiego 1 września - to nie ma żadnych powodów do radości. I jednak wtedy nie trzeba się smucić, by nie urazić duchowego przywódcy elit. Ale może jednak się skupić, jednak szanować tą przelaną krew - ale chyba przede wszystkim wiedzieć, kto, kiedy i czemu? I obojętnie czy dotyczy to 3 maja, 15 sierpnia czy 1 września.



Komentarze
Pokaż komentarze