Gubisz Ostrość Gubisz Ostrość
1657
BLOG

Temat zastępczy - kibice

Gubisz Ostrość Gubisz Ostrość Polityka Obserwuj notkę 20

I moje miasto złą sławą owiane... Kurczę, czemu o Bydgoszczy mówi się głównie tylko wtedy, gdy tu dojdzie do zadym, wypadków, pożarów? Martwi mnie to, jako dumnego z pochodzenia z grodu nad Brdą, że w oczach wielu Polaków, nasze miasto jest znane jako miejsce chuligańskich zadym.

Ale czy ten obraz jest rzeczywiście prawdziwy?

Po pierwsze - dlaczego doszło do zajść?

Widzowie powiedzą - bo kibice Lecha i Legii chcieli się lać. A naprawdę - Legioniści wybiegli w radości ze zdobycia trofeum, ale ludzie z Lecha także weszli na płytę, rozdzielenie kordonem sprawiło, że poprzestali na walce z policją i ochroną?

Po drugie - zdemolowany stadion

Wg przekazu mediów stadion Zawiszy jest kompletnie zniszczony. Faktycznie to poszło trochę krzesełek, tuba nagłośnieniowa, i kawałki ogrodzenia. To niestety bardzo źle - zapłaci pewnie miasto, pewnie klub. Ale jest jednak różnica pomiędzy całkowitymi zniszczeniami a tymi opisanymi wyżej.

PO trzecie - czyja wina i co dalej?

Policja wydała negatywną opinię dot. bezpieczeństwa na meczu. Wojewoda i UM pozwolili na rozegranie meczu. PZPN umywa ręce, premier chce wyciągać konsekwencje i rozwiązać problem.

Policji było na meczu ponad tysiąc funkcjonariuszy. Ciekawe, czy nie stosowali jakiś prowokacji, ostatnio było głośno o prowokacji funkcjonariusza, który zabrał fotoreporterowi aparat, a sam fotoreporter został zatrzymany i postawiono mu absurdalne zarzuty.

Wojewoda Mes dziś w TVN24 powiedziała - dałam zgodę, bo stadion spełniał wymogi, za kibiców nie odpowiadam, bezpieczeństwo zapewnione, nic na ulicach się nie działo.

PZPN - oni jak zwykle czyści jak łza, przyjechali na imprezę, ich to nic nie interesuje. Nawet nie powinni zabierać głosu.

Tusk - czy on coś kiedyś zrobił do końca? Czy znowu szuka poparcia?

Myśle, że całe te wydarzenia są bardzo związane z polityką. Jak wiemy, Lech i Legia bardzo nie lubią (i vice versa) Gazety Wyborczej i TVN, zresztą jak wielu salonowiczów, są wiązani z siłami prawicowymi, patriotycznymi. To plus jakieś przypadki rasizmu bardzo się nie podobają europejskim redaktorom GW. A ostatnie akcje kibicowskie obu drużyn - szczególnie sektorówa SZECHTER PRZEPROŚ ZA OJCA I BRATA - chyba dopełniają obrazu sytuacji.

Kibice stali się nowym tematem zastępczym rządu PO. To oni w wielkiej akcji pokazali rządowi to, czego on i jego ludzie nie widzą - nie spełnia obietnic, a jedzie na tematach zastępczych, kibice to tylko jeden z nich. Problem jest taki, że jednak spora część społeczeństwa boi się szalikowców, nawet ci za PIS. Bo to bandyci i hołota, a media przekazują kolejne wypadki w stylu finału PP i dopełniają obraz szalikowca.

Ale to spora grupa ludzi odpornych na kłamstwo, walecznych, patriotów. Niekoniecznie akceptujących komunistów czy inne mody, na równouprawnienie, tolerancję, poprawność polityczną. Sprzeciw wobec mediów prorządowych - stawia ich niejako jako złych ludzi, jako tych samych ludzi co PIS.

Czy Tusk walcząc z kibicami, a raczej mówiąc, że będzie walczył - staje do boju ze swoim przeciwnikami, chce pokonać swoich wrogów, bo boi się ich siły? Ruch kibicowski zostawia w pokonanym polu liczebność klubów GaPolu, Antifę i czytelników GW. Co nie znaczy, ze to ludzie popierajacy PIS, ale w sporej części - osoby o poglądach prawicowych.

A może Tusk chce być szeryfem, nie może złapac i zabić Osamy, to musi gonić innego króliczka? A motywacji ma sporo - koszty akcji bydgoskiej - 1 mln, a budżet dziurawy, Euro za pasem - a tu taka wiocha. Mówi się że Obama ma już spore szanse na 2 kadencje dzięki złapaniu Bin Ladena, a jest w takiej sytuacji, jak nawsz premier - sporo osób rozczarowanych jego rządami, problemy z kasą państwa, przeciwnicy ideologiczni. Tusk chce wygrać 2 kadencje, ale sama misja ratowania Polski przed Jarosławem Kaczyńskim to za mało. Choć wzorowanie się na szeryfie, którego potem nie potrzebował - dziwne. Ciekawe co na to PIS, partia Prawa i Sprawiedliwości - a chuliganka łamie prawo, to przeciw niej wprowadzono sądy 24-godzinne, ale kibice nie lubią rządu i Wyborczej - trudny dylemat.

Osobiście znam kibiców Zawiszy, w necie czytam opinie kibiców innych drużyn - jednak sam na mecze nie chodzę. Nie popieram wszystkich działań ruchu kibicowskiego, bo uważają że zawsze mają rację, i że ciągle dzieje im się krzywda - a tak to zawsze nie jest, lecz oni wciąż o coś walczą, są wierni - i pokazują fałsz.

Na koniec - mój kolega, kibic Zawiszy, chodzący na mecze (na 2 lidze jest spokój, nie że u nas ciągle bitwa), dostał od rodziców 50 złotych za to, żeby NIE szedł na ten mecz. Czy od 3 maja będzie więcej takich rodziców?

Wiem, że piewcy postępu mają mnie za ciemnogród Bo ufam prawdzie i wierzę w dzień sądu Wieczny fanatyk, młot na czarownice Tępię lewactwo i z głupoty szydzę Wojownicy tolerancji mają mnie za faszystę Bo mam stałe poglądy ich są tylko mgliste Wiatr jest bogiem, sterem tych chorągiewek Głoszą tolerancję - reaguję gniewem Bo z tego hasła wyrobili sobie nawyk Że kłamstwa są lepsze od każdej sprawy A moralne dziwki głoszą relatywizm Bym na czerwonych więcej się nie krzywił Kochał generała, Kiszczakowi oddał honor Myślał wybiórczo, wierzył w każde słowo Które pisze gazeta organ centrolewu Ci, co donosili bronią teraz innych TW Świat puka się w czoło, jeśli mu nie wierzę W imię kłamstwa dzieli kraje na papierze Nie ustanę w walce, wciąż jestem sobą Wierzę w prawdę, honor i serbskie Kosowo Mam takie poglądy pokazują mnie palcem Mam takie poglądy, ciągle z czymś walczę Myślę inaczej, jestem jednostką wolną Na głupotę świata odpowiadam non conformo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (20)

Inne tematy w dziale Polityka