harup
harup
harup harup
481
BLOG

Strefa kibica

harup harup Polityka Obserwuj notkę 8

 

Zrobiłem sobie wypad do stref kibica. Udało się częściowo, gdyż strefa przy Centrum Olimpijskim, będzie dostępna dopiero jutro od godz. 14-tej. Strefa wokół Pałacu Kultury już w użytku. Mnóstwo ludzi, w tym sporo przyjezdnych. Szczerze mówiąc, na ile zdołałem zaobserwować, to warszawiaków wycięło z centrum miasta, wyjąwszy właśnie strefę przy Pałacu i „podskarpie” na wysokości Starego Miasta.
Strefa przy Pałacu jest wielka. Z punktu widzenia kontroli bezpieczeństwa trudna do upilnowania. Wprawdzie chłopaki obmacują przy wejściu, ale ponieważ spore odcinki ogrodzenia nie są ażurowe, to do nadzoru dochodzi zewnętrzny pas terenu. Plotę o tym aspekcie bezpieczeństwa, ale nic nie poradzę, że mnie gryzie niepokój.
Sama strefa robi niezłe wrażenie. Dużo rozmaitych punktów gastronomicznych, informacyjnych oraz serwisu pomocowego. Jeden wielki ekran i pięć mniejszych. Wystarczy. Taras widokowy w Pałacu będzie również czynny w godzinach od 9 do 15-tej, ale z wejściem wyłącznie od E.Plater. Tyż dobrze.
Pokuśtykałem na Centralny. Odświeżony. Dość sympatycznie zaaranżowana hala kasowa. Nie jest źle.
Nie bez tego jednak żebym się nie przyczepił. Od strony Centralnego spojrzałem na Pałac i co widzę ? Od strony Plater widzę gigantyczny billboard a na nim piłkarz z butami zawieszonymi na piersi i obok dziewczę (Syrenka?) z trąbką i chyba tarczą.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że piłkarz ma twarz Szopena, z jej rzeźby w pomniku w Łazienkach. Napis na billboardzie: Fun Welcomes Funs. Co za cholera ! Kto to ten ‘Fun’ ? Fryderyk, czy dziewczyna, czy Euro czy strefa ? Bo jeżeli Fryderyk, to po pierwsze Great Fun, po drugie żabot a nie piłkarskie buty. A tak w ogóle to jaki fun, skoro Szopen w rzeźbie ma na twarzy coś w rodzaju melancholii, a może zafrasowania. Czy ktoś ma jakiś pomysł o co w tym chodzi ?
Jeśli już nie Boniek czy Lato, to przecież można było piłkarzowi przydać wielce rozweselającą głowę jednego z b. prezydentów !
Poza tym na scenie był gość, chyba po 40-tce, bez włosów, z wąsami i parodniową brodą, który obsługiwał maszynę muzyczną, sycąc ją co i rusz krążkami DVD. Szło Disco, ale nie Polo. Potrząsał się (cały) w rytmie disco’wej mantry. Dziwny jest teraz świat. I dorośli mężczyźni też.
A może to już ja jestem dziwny ?
---

Na zdjęcie, które zrobiłem z komórki, wkleiłem fragment ze zdjęcia pomnika. Ułatwia to wyobrażenie sobie pomysłu billboardzisty, szczególnie z konwencją 'fun'.

 

 

harup
O mnie harup

Mieczysław Kwieciński, mieszkaniec Wa-wy. Człowiek z drugiego rzędu.Certyfikowany przez IPN jako cnotliwy nie-TW.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka