Hattori Hattori
52
BLOG

Dzień przed wielką rocznicą

Hattori Hattori Polityka Obserwuj notkę 3

Witam! Dziś będzie o blogu, o różnych aspektach 4 czerwca, o innych zbieżnościach dat i o pewnym moście...

Najpierw kilka słów wstępu. Zacznę od tego, że to mój pierwszy blog. W tej dziedzinie nie mam doświadczenia, jednak sama sfera komentowania wydarzeń i wypowiadania się na różne tematy nie jest mi opca, zarówno z racji mej aktywności na forach internetowych, jak i kierunku moich studiów i zainteresowań. Nie wiem jak długo i jak intensywnie będę się tym blogiem zajmować, jednak postanowiłem, że czas sprobować. A zbliżająca się ku temu jutrzejsza data wydała mi się najbardziej odpowiednią... Pozostaje mi życzyć miłej lektury i zająć się jej tworzeniem... Będzie dużo polityki, polskiej, europejskiej i międzynarodowej, ale także sprawy bardziej lokalne oraz czasem o próbie zmian przykrości życia codziennego.

4 czerwca... Dla każdego, choć  trochę interesującego się sprawami swojego kraju Polaka, data ta nie budzi żadnych wątpliwości. Dzień, w którym po raz pierwszy po zakończeniu II wojny światowej ogół Polaków otrzymał prawo zdecydowania w jakim kierunku ma zmierzać państwo. Dzięki temu większość mego życia spędziłem w wolnym kraju. Mimo różnych dróg jakie potem obrali ówcześni kandydaci i wszyscy wspierający "S" zawsze dażę szacunkiem wszystkich tych, którzy przyczynili się do tego wielkiego zwycięstwa 20 lat temu. Żałuję jednocześnie, że tak dziś czasem tak trudno o porozumienie między ludźmi, którzy walczyli wówczas po tej samej stronie. Czy ktoś jest w stanie wyobrazić sobie wspólne wystąpienie np. W. Frasyniuka, J. Kaczyńskiego, S. Niesiołowskiego, M. Jurka, R. Bugaja, A. Michnika, J. Rokity, J. Hennelowej, A. Celińskiego i J.K. Bieleckiego? Patrząc z dzisiejszej perspektywy - wszyscy Ci ludzie razem, a potem przecież w tak różnych środowiskach - przecież to niesamowita historia! Przy okazji wymienione przeze mnie nazwiska wyraźnie wskazują, że ten dzień jest zwycięstwem, którego nie należy przypisywać wyłącznie ludziom związanym dziś z wybraną partią polityczną. Byłby to nie tylko przejaw upolitycznienia święta, ale także wyjątkowe zubożenie.

Warto jednocześnie przypomnieć, że 4 czerwca, to nie tylko wybory do "Sejmu Kontraktowego". Przypuszczam, że tego dnia na pierwszych stronach gazet ludzie czytali o odejściu Ruhollacha Chomeiniego i zastanawiali się co dalej z krajem, w którym społeczeństwo zmęczone długoletnią wojną domaga się zmian...

Nie zapominajmy też, że był jeszcze inny 4 czerwca... Tragiczny, nierozliczony i wciąż dramatyczny. Chyba każdy widział zdjęcia Nieznanego Buntownika(Wang Weilin), który na Placu Bramy Niebiańskiego Spokoju usiłuje zatrzymać nadjeżdżający czołg. Śmierć poniosło kilka tysięcy osób. Nie mogłem uwierzyć, gdy dowiedziałem się, gdzie 19 lat później zorganizowano maraton podczas trwania, o zgrozo, Igrzysk Olimpijskich w Pekinie...

Jak podaje dziś rp.pl: "Izba Reprezentantów USA zaapelowała do Chin o uwolnienie działaczy zatrzymanych podczas protestów na Placu Tiananmen w Pekinie 20 lat temu oraz opowiedziała się za śledztwem ONZ w sprawie tamtych wydarzeń." - jeżeli dobrze zrozumiałem, Ci ludzie od 20 lat spędzają swoje życie w celach więziennych...

4 czerwca to oczywiście nie jedyna zbieżność dat, jaka wystąpiła w najnowszej historii świata, ale nie sposób zwrócić uwagę na wszystko. Dziś jednak chciałbym przypomnieć o jeszcze jednej, też ważnej, gdyż bez niej nie byłoby "polskiego 4 czerwca". 6 lutego 1989 - początek obrad "Okrągłego Stołu" w Warszawie (w obecnym Pałacu Prezydenckim). Niezależnie od oceny tego faktu, było to kolejne wydarzenie, które przyczyniło się do powrotu Polski do grona wolnych państw. Warto uświadomić sobie, że jeszcze tego samego dnia, w dzisiejszej stolicy RFN, poległ Chris Gueffroy, postrzelony podczas ucieczki na Zachód - ostatnia ofiara takiej próby. Niesamowite jak przez te 20 lat nasz kontynent się zmienił...

PS. Zacząłem od spraw "wielkich", ale nie chciałbym przemilczeć pewnego z pozoru małego wydarzenia. Dziś w Warszawie rozpoczęła się budowa Mostu Północnego! To bardzo ładny prezent i niemalże historyczny dzień dla miasta. Oby tylko budowa trwała krócej niż procedura przygotowawcza...

Hattori
O mnie Hattori

Ciekawy świata, wierzący w możliwości jego zmiany, ceniący wolność, mający zasady i kierujący się określonymi wartościami.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka