Hattori Hattori
28
BLOG

Lizbona...

Hattori Hattori Polityka Obserwuj notkę 1

Dziś będzie o ratyfikacji...

Nie zamierzam dziś poruszać zagadnienia sensu ratyfikowania traktatu z Lizbony - z resztą na ten temat można by prowadzić bardzo długą i ciekawą dyskusję. Dziś wolałbym się jednak skupić na pewnym technicznym aspekcie tej sprawy, a mianowicie ratyfikacji...

Jak wiadomo (art. 98 Konstytucji RP) jest w Polsce pewna grupa umów międzynarodowych, które wymagają ratyfikacji. Jako, że z reguły czynność ta jest domeną głowy państwa, u nas należy ona do Prezydenta (art. 133 ust. 1). Warto przy tym zaznaczyć, że traktat lizboński jest już dawno przez Polskę (i nie tylko) podpisany. Nastąpiło to 13 grudnia 2007 roku. Czego tymczasem można dowiedzieć się z jednej spośród najbardziej opiniotwórczych gazet w Polsce?

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,99844,6734587,L__Kaczynski__szanse_Buzka_na_wygrana_sa_duze.html - "Lech Kaczyński w trakcie obrad Rady Europejskiej w Brukseli zorganizował specjalną konferencję prasową - Przyjechałem, bo miała być problematyka irlandzka, która łączy się ze sprawa ratyfikacji (Traktatu Lizbońskiego, wciąż niepodpisanego przez Polskę - red.)." - czy ktoś sprawdza te teksty pod kątem merytorycznym?

W sumie jszcze "lepszy" jest ten przykład:

http://wyborcza.pl/1,86733,5240530,NIEMCY__Traktat_lizbonski_przeszedl.html - "Teraz ustawa o ratyfikacji traktatu czeka na podpis prezydenta Horsta Köhlera - ale to jedynie formalność. Niemcy to 14. państwo Unii Europejskiej, które ratyfikowało traktat." - przecież jedno zdanie mówi, że ratyfikacji jeszcze nie było, a kolejne, że Niemcy już traktat ratyfikowały. Cóż...

 

Hattori
O mnie Hattori

Ciekawy świata, wierzący w możliwości jego zmiany, ceniący wolność, mający zasady i kierujący się określonymi wartościami.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka