Lucem fero Lucem fero
45
BLOG

Między relatywizmem, a zdrowym rozsądkiem

Lucem fero Lucem fero Polityka Obserwuj notkę 0

Wczoraj blogerzy unieśli się oburzeniem na skutek materiału Superwizjera  TVN o prokuratorze krajowym Edwardzie Zalewskim. Licząc na to, że emocje trochę opadły, chciałbym przedstawić sprawę w odrobinę innym świetle.

Nie ulega wątpliwości, że osoba sprawująca urząd prokuratora krajowego powinna być fachowcem, z odpowiednimi kwalifikacjami zawodowymi jak i moralnymi. Winna być to osoba o nieskazitelnym charakterze- tak twierdzi ustawa.

Niemniej wiele osób zdaje się zapominać, że lwia część obecnych prokuratorów, sędziów, adwokatów, czy policjantów pracowała w swoich zawodach przed 1989r. Czy mamy zrezygnować z ich usług? Naturalnie, że nie. Oczywiście pewna selekcja (lustracja) powinna się odbywać, ale co począć z ludźmi, którzy skazywali byłych opozycjonistów*, oskarżali ich, wydawali zgody na przesłuchania, przeszukiwali ich mieszkania?

I tu pojawia się problem. Z jednej strony nie można relatywizować domniemanych win poszczególnych osób (szczególnie jeśli dotyczy to najwyższych stanowisk), z drugiej strony należy mieć do tego duży dystans i wykazać się niemałą dozą zdrowego rozsądku. Bo nie jest możliwe przyjęcie jakiś mechanicznych rozwiązań, każda taka sprawa wymaga osobnego rozpatrzenia i to nie na podstawie jednodniowej medialnej burzy.

Ja po prostu nie znam specyfiki pracy prokuratora, nie wiem na ile powszechną i normalną czynnością było wydawanie zgód na przesłuchania, nie wiem ilu prokuratorów znało sylwetki i metody osób przesłuchujących, nie wiem, czy zdarzały się przypadki, że przełożeni kazali innym w ciemno coś podpisywać, nie wiem też jak wielu prokuratorów odmawiało podpisania takiej zgody i jakie ponosili konsekwencje. Z zewnątrz i po latach patrzy się na to dużo prościej.

Wiem jednak, że osoba na stanowisku prokuratora krajowego powinna odznaczać się najwyższymi standardami, ale ze względu na intelektualną uczciwość powyższe niewiadome uniemożliwiają mi zajęcie jednoznacznego stanowiska.

Czytając wczorajsze posty przypomniały mi się poczynania władz z lat 40. i 50. kiedy to w przyspieszonym tempie szkolono pracowników wymiaru sprawiedliwości. Może to jest jakieśrozwiązanie?Wtedy w 100% odetniemy się od ludzi uwikłanych w meandry historii przed 1989r. ...

 

*opozycjonista- pan upominający się o wolność (wg pięknego omówienia ministra Czumy, konsekwentnie stposowanego wczoraj w Kropce na i)

Lucem fero
O mnie Lucem fero

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka