16 obserwujących
84 notki
489k odsłon
  4660   0

Kariera grzecznego chłopca, czyli wszystkie błędy Prezydenta

Prezydent Andrzej Duda (PAD) to złote dziecko PISu. Wychowany u boku braci Kaczyńskich wyrósł na pięknego, zdrowego i grzecznego chłopca.

Możemy sobie wyobrazić, jak przyjął propozycję startu w wyborach prezydenckich. Założę się o 500 zł na drugie dziecko, że powiedział wtedy: - To dla mnie zaszczyt, Panie Prezesie. I nisko skłonił głowę.

Nikt wówczas nie wierzył, że jest szansa na zwycięstwo. Zwycięstwo nastąpiło częściowo w wyniku splotu korzystnych okoliczności (kampanijna fuszerka sztabu poprzedniego prezydenta, społeczna potrzeba ‘odmłodzenia’ politycznej sceny, rozczarowanie rządami PO), a częściowo ze względu na świetną kampanię (koncentrowanie się na pozytywach i dialogu z wyborcami, obietnice socjalne, odsunięcie w cień kontrowersyjnych postaci PISu z Prezesem na czele) oraz na osobiste przymioty samego Dudy (bezpośrednia współpraca z Prezydentem Lechem Kaczyńskim, młody wiek, świetne maniery, dobra prezencja, uśmiech).

Kariera grzecznego chłopca, czyli wszystkie błędy Prezydenta

Emocje wyrażane przez Andrzeja Dudę podczas spotkania z wyborcami na FB, 57% to radość (facereaderanalysisblog.wordpress.com)

Andrzej Duda wygrał. Pamiętamy, jaka była wówczas reakcja Prezesa. Nie uczestniczył w fetowaniu, nie zaszczycił swoją osobą komitetu wyborczego, a w pierwszej wypowiedzi po ogłoszeniu wyników, gdy mówił o Dudzie, nie przeszło mu przez gardło słowo ‘prezydent’. Prezes, kiedy musi coś przemyśleć, chowa się. To pewnie taka cecha Wielkich Strategów, zaszywają się w jakimś Sulejówku, Klarysewie, albo choćby na Żoliborzu i myślą…

Prezes rzecz przemyślał, dalszą strategię działań na polu zagospodarowania daru od losu w postaci PISowskiego prezydenta opracował i z sukcesem wdrożył. Gorzej ze strategią Prezydenta Dudy. Dotychczasowe działania przezeń podjęte są dla przebiegu jego dalszej kariery prezydenckiej samobójcze. Prezydent ma mandat otrzymywany w bezpośrednich wyborach. Aby utrzymać społeczne poparcie, potrzebuje i sympatii, i szacunku wyborców. Andrzej Duda właśnie trwoni i jedno, i drugie:

1) Skład Kancelarii

Kiedy Bronisław Komorowski wygrał wybory prezydenckie, szybko otoczył się doradcami ze środowisk niezależnych od Donalda Tuska (a nawet od PO), a jego brak dyspozycyjności wobec macierzystej partii wielokrotnie powodował ochłodzenie kontaktów pomiędzy nim a Tuskiem. Andrzej Duda skompletował skład swojej kancelarii i doradców spośród członków jednego konkretnego środowiska politycznego, którego liderem jest Jarosław Kaczyński. W ten sposób PAD pozbył się de facto na samym wstępie szansy na zachowanie niezależności.

2) Ułaskawienie Kamińskiego

Nad poprawnością formalną decyzji o ułaskawieniu Mariusza Kamińskiego dyskutują prawnicy, ale nie to jest w tej sprawie największym problemem. Błędem jest rozpoczynanie prezydentury od ułaskawienia członka własnego środowiska politycznego, z politycznych przyczyn. Zarzuty wobec Kamińskiego dotyczą wykorzystywania państwowego aparatu do walki z przeciwnikami politycznymi. Decyzja Prezydenta, a w szczególności tryb jej podjęcia, pośrednio potwierdzają, że popiera on takie metody.

Kariera grzecznego chłopca, czyli wszystkie błędy Prezydenta

3) Trybunał Konstytucyjny

Decyzja ważna (bliska kwestiom ustrojowym państwa), ryzykowna (kontrowersyjna, krytykowana ostro przez opozycję) i polityczna (związana z interesami partii rządzącej) wymaga od Prezydenta namysłu i konsultacji z wieloma środowiskami, w tym obowiązkowo - prawniczym. O ile zrozumieć można dyscyplinę partyjną Sejmu i Senatu w przegłosowaniu decyzji kierownictwa partii rządzącej, o tyle analogiczne posłuszeństwo Prezydenta RP jest niewybaczalne. Jakiegokolwiek namysłu jednak zabrakło, nie zostały stworzone nawet jego pozory (co świetnie umiał rozgrywać poprzedni prezydent), a PAD potwierdził jedynie swoją niewolniczą wręcz dyspozycyjność wobec Prezesa.

4) Laudacja Prezesa

Andrzej Duda ma skłonność do wyrażania zbyt uniżonej postawy wobec autorytetów (wystarczy przeczytać dzisiejszy list Prezydenta do ojca Rydzyka). Od Prezydenta oczekujemy jednak, aby to on sam był autorytetem. Egzaltowana laudacja Prezesa Kaczyńskiego podczas nominowania Beaty Szydło na premiera stała się powodem do żartów, w tym okrutnych (jak pamiętna ‘lodacja’ obecnego szefa dziennikarskiego ruchu oporu, Tomasza Lisa). Prezydent, który składa publiczny hołd przewodniczącemu jakiejkolwiek siły politycznej, w oczywisty sposób osłabia swoją pozycję.

5) Inwentaryzacja w Kancelarii

Sprawa raportu otwarcia Kancelarii Prezydenta ciągnie się już od kilku tygodni. Najpierw była „Gęsiarka”, potem rezydencja w Klarysewie, premie, w końcu – zardzewiałe stojaki na broń i ekspresy do kawy. Dotychczasowi prezydenci nie rozliczali się w ten sposób z poprzednikami. Wielotygodniowe epatowanie opinii publicznej kolejnymi znalezionymi nieprawidłowościami jest próbą zapewnienia, w oczekiwaniu chleba, przynajmniej igrzysk (a zapewne i zasłony dymnej dla prowadzonych aktualnie innych działań). Nagłaśnianie tej niesmacznej sprawy godzi jednak w ogóle w urząd prezydenta jako taki i sprawia wrażenie wyjątkowej małostkowości obecnej prezydenckiej ekipy.

Kariera grzecznego chłopca, czyli wszystkie błędy Prezydenta

Lubię to! Skomentuj341 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale