Wczoraj, jak każdego 10 dnia miesiąca, uczestniczyliśmy w Mszy św. za Ojczyznę.
Oto modlitwa wiernych:
10 sierpnia 16 miesięcy po Smoleńsku
"Mąż sprawiedliwy obdarza ubogich" śpiewaliśmy w dzisiejszym psalmie. Módlmy się za Kościół Święty, by dary w nim otrzymywane dawały nam siłę sprawiedliwości i wielkoduszności.
Ciebie prosimy...
Przed zbliżającym się światowym Dniem Młodzieży w Madrycie módlmy się za Papieża Benedykta XVI, aby trwał w modlitwie i nauczaniu wynikającym z tej modlitwy.
Ciebie prosimy...
Za przyczyną Błogosławionego Jana Pawła II, który najlepiej wiedział na czym polegają błędne nauki szerzone przez Rosję po świecie, módlmy się o prawdę, która nas wyzwoli i pozwoli wybaczyć naszym winowajcom.
Ciebie prosimy...
Usłyszeliśmy w dzisiejszej Ewangelii: „Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity". Módlmy się za św. p. Prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego i lecących wraz z nim do Katynia 95 wybranych córek i synów Polskiego Narodu, by prawda o ich ofierze przebiła się do świadomości Polaków.
Ciebie prosimy...
Módlmy się za wszystkich poległych na Nieludzkiej Ziemi Polaków, aby ich ofiara przyniosła plon obfity w postaci zgodnego z nauką Pana naszego Jezusa Chrystusa poszanowania dla prawdy i miłości.
Ciebie prosimy...
Módlmy się o godność i jasność umysłu dla specjalistów, którzy mają wyjaśnić prawdziwe przyczyny katastrofy smoleńskiej.
Ciebie prosimy...
Usłyszeliśmy w dzisiejszym czytaniu „Kto skąpo sieje, ten skąpo i zbiera, kto zaś hojnie sieje, ten hojnie też zbierać będzie”, prośmy dla nas samych, tutaj zgromadzonych o hojność i wytrwałość w głoszeniu prawdy.
Ciebie prosimy...
Po mszy modliliśmy się o ujawnienie całej prawdy o Smoleńsku.
Ten 16-ty miesiąc jest nie bagatelny, bo w nim polska komisja rządowa podtrzymała kłamstwo smoleńskie, obarczające winą za katastrofę najbardziej poszkodowanego w zasadzce mjr. Arkadiusza Protasiuka. Jego kunszt pozwolił na podniesienie, gwałtownie spadającej, maszyny do lotu wznoszącego, a mimo to coś przeszkodziło w odejściu na krąg. Komisja ekspertów powinna wyjaśnić, co było przyczyną dekompozycji samolotu lecącego 15 metrów nad ziemią, a nie opowiadać o "zapracowanym" pilocie.
Nie wolno nam się zgadzać na podłe insynuacje pod adresem poległego na posterunku Pilota.





Komentarze
Pokaż komentarze