Była to wigilia ustanowionej w Kościele Powszechnym przez Ojca Świętego Niedzieli Miłosierdzia Bożego.
Proces beatyfikacyjny nie był tak bezproblemowy, jak się wydawało wiernym, zebranym w tamten wieczór na Placu Świętego Piotra, wołającym Santo Subito! Niektórzy do dziś mają Mu za złe zbyt dużą Maryjność, albo modlitwy o pokój w Asyżu.
Jednak dla Jana Pawła II zawsze najważniejszy był Jezus Chrystus - Bóg, który jest Miłością.
Czuł to już podczas okupacji, kiedy jako robotnik SOLVAYu codziennie przechodził obok klasztoru, w którym Siostra Faustyna Kowalska usłyszała od samego Pana Jezusa wezwanie do ustanowienia kultu Bożego Miłosierdzia. Po latach, już jako Papież wyniósł Św. Faustynę na ołtarze, a w Łagiewnikach konsekrował Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, do którego pielgrzymują wierni z całego świata. Modlił się tam i Jego następca Benedykt XVI. A skutecznie wspomagający Jana Pawła II w zmaganiach z teologią wyzwolenia Kard. Jorge Bergoglio, obecny Ojciec Święty Franciszek w czasie błogosławieństwa "Urbi et orbi" wypowiedział wstrząsające słowa: "Boże miłosierdzie może sprawić, aby zakwitła nawet najbardziej jałowa ziemia, może przywrócić życie wysuszonym kościom".
Zatem o 21:37 odmówmy Koronkę do Bożego Miłosierdzia i westchnijmy
JEZU UFAM TOBIE!
|
|
||||

KORONKA DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO(do odmawiania na zwykłej cząstce różańca)




Komentarze
Pokaż komentarze (12)