Henryk Cioch Henryk Cioch
672
BLOG

Obowiązek podawania numeru PESEL

Henryk Cioch Henryk Cioch Prawo Obserwuj temat Obserwuj notkę 3

Obowiązek podawania numeru PESEL blokuje nadal dochodzenie roszczeń cywilnych nie tylko w sądzie elektronicznym, ale także w pozostałych sądach

Idea funkcjonowania sądu elektronicznego, pomimo pewnych potknięć, jest słuszna. Podlega on ciągłemu usprawnianiu, co zwiększa zaufanie obywateli do Wymiaru Sprawiedliwości. Wydawało się, że ostatnia nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego usunie zauważane mankamenty. Niestety, tak się nie stało. Zauważa również problem profesor Jacek Gołaczyński – Wiceminister Sprawiedliwości, odpowiedzialny także za funkcjonowanie e-sądu w Lublinie.

Zależy nam bardzo, by e-sąd sprawnie funkcjonował i wydawał jeszcze więcej nakazów zapłaty oraz by wydawane one były szybciej. Dochodzenie roszczeń majątkowych w drodze procesu jest długie, kosztowne i uciążliwe dla wierzyciela. Obecnie ten czas zamiast się skracać znacznie się wydłużył z powodu obciążenia wierzycieli dodatkowym obowiązkiem podania w pozwie numeru PESEL dłużnika (pozwanego). W świetle obowiązujących przepisów nie ma żadnych szans aby ten numer PESEL uzyskał wierzyciel bądź jego pełnomocnik (adwokat, radca prawny).

Nie podzielam poglądu, iż numeru PESEL nie może uzyskać sąd z urzędu wydając wspomniane nakazy zapłaty. Sąd ma dostęp do bazy PESEL i powinien z urzędu wpisywać brakujący numer PESEL, a nie wzywać pod rygorem zwrotu pozwu pełnomocników wierzyciela do uzupełnienia braku. Nie można żądać od powoda bądź jego pełnomocnika czegoś co jest prawnie niemożliwe do spełnienia. Nie można też zawieszać postępowania z tej przyczyny do czasu uzyskania numeru PESEL. Nie rozumiem zatem słów Pana Ministra, który mówi, że problemów być nie powinno. One, po prostu są i trzeba je rozwiązać. Jest to swoista kwadratura koła „leżąca” w interesie dłużników unikających w różny sposób (często bardzo przemyślny) odpowiedzialności cywilnoprawnej za zaciągnięte zobowiązania.

Spór na linii Minister Sprawiedliwości – sądy – pełnomocnicy powodów należy szybko rozwiązać, niestety w drodze kolejnej nowelizacji przepisów kodeksu postępowania cywilnego.

Widzę dwa wyjścia. Jedno bardzo proste, polegające na nałożeniu obowiązku udostępniania numeru PESEL dłużnika wierzycielom i ich pełnomocnikom, po przedłożeniu wezwania sądu do uzupełnienia brak PESEL dłużnika. Przy tym rozwiązaniu sąd nie mógłby zwrócić pozwu wierzycielowi ani zawieszać postępowania przez okres przykładowo 3 miesięcy. Z drugiej strony organ państwowy miałby obowiązek podać numer PESEL. Innym wyjściem jest rezygnacja z obowiązku podawania numeru PESEL. Wystarczyć powinno podanie miejsca zamieszkania dłużnika bądź miejsca jego siedziby. W imię czego mamy chronić interesy dłużników, co ma miejsce w świetle obowiązującego stanu prawnego. Nie taki jest, bowiem cel wspomnianej nowelizacji. Z pomysłu e-sądu nie należy się także wycofywać, a dalsze usprawnienie jego działania jest konieczne. Usunięcie tej blokady jaką jest nr PESEL dłużnika według pierwszej z dwóch podanych przeze mnie propozycji może nastąpić niestety tylko w drodze nowelizacji, znowelizowanych przecież już w lipcu przepisów k.p.c. Warto to jednak szybko uczynić.

Niestety, znowelizowany ustawą z dnia 10 maja 2013 r. przepis art. 2081 k.p.c. dotyczy wszelkich roszczeń cywilnych dochodzonych w drodze postępowania cywilnego. Niepodanie przez powoda nr PESEL pozwanego powoduje z reguły zwrot pozwu. Powstaje więc pytanie, kiedy powodowie (dochodzący roszczeń cywilnych) zostaną uwolnieni od obowiązku podawania nr PESEL pozwanego (dłużnika). Ponadto, gdy zostanie zniesiony obowiązek meldunkowy, planowany na rok 2016, to czy Minister Administracji i Cyfryzacji umożliwi także szeroki dostęp do bazy PESEL także powodom i ich pełnomocnikom? W chwili obecnej nie mają oni praktycznie takiego dostępu. Dostęp mają jedynie upoważnieni pracownicy sądów powszechnych i kuratorzy zawodowi.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka