Program „Mieszkanie dla młodych” został w dniu 17 października 2013 r. uchwalony przez Senat RP. Wszystkie poprawki zostały odrzucone. Bodajże dziesięciu Senatorów głosowało przeciwko, a kilkunastu się wstrzymało. Nie jest to żaden program dla młodych, lecz wyłącznie dla prywatnych developerów. Najbardziej dosadnie ten program określił Senator Jan Rulewski, który w czasie swojego wystąpienia zostawił na mównicy 100 złotych z przeznaczeniem na pomoc developerom, którym dzieje się krzywda i którzy nie mogą sprzedać 40 tysięcy wybudowanych mieszkań. Kochani developerzy, obniżcie zawyżone ceny mieszkań, a sprzedacie je na pniu. Możecie je też wynajmować, tak jak w innych krajach Unii Europejskiej. Z programu zostały wyłączone mieszkania nabywane na rynku wtórnym, a także na rynku pierwotnym, będące spółdzielczymi prawami własnościowymi.
Zapomniano o spółdzielniach mieszkaniowych, które też budują nowe mieszkania i ustanawiają odrębną własność lokali. Czy tylko o nich zapomniano, czy je świadomie z dostępu do tego tortu wyeliminowano?
Zapomniano oczywiście też o SKOK-ach, które nadal nie będą mogły udzielać kredytów hipotecznych na zakup mieszkań nawet od prywatnych developerów (na rynku pierwotnym). Kredytów hipotecznych mogą udzielać wyłącznie banki komercyjne.
Wysokość tej pomocy, jaka będzie udzielona przez Państwo dla młodych w nabyciu pierwszego mieszkania, wyniesie 3.227 mln złotych. Z punktu widzenia wydatków budżetu Państwa jest to kwota symboliczna. Wysokość tej pomocy ma także wymiar symboliczny w odniesieniu do młodych, którzy z niej skorzystają. Pomoc ta jest rozłożona w czasie na okres 5 lat. Obejmie ona około 100 tysięcy osób. Reszta chętnych, którzy spełnią warunki, aby ją uzyskać, odejdzie z kwitkiem. Co będzie decydowało, że X pomoc otrzyma, a Y jej nie otrzyma (wygląd, poglądy, wykształcenie, narodowość, wyznanie)? Na pytanie powyższe nie uzyskałem odpowiedzi.
Temat ten będzie z pewnością także poruszany na konferencji naukowej, którą organizuje Senat RP w dniu 28 października 2013 r. Jest ona poświęcona kierunkom zmian prawa spółdzielczego w Polsce. Polakom potrzebny jest prawdziwy program mieszkaniowy na miarę ich realnych potrzeb, a nie stale ograniczanych możliwości budżetu Państwa. Takiego programu w naszym kraju nie stworzono jednak od 23 lat.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)