z góry i pod górę
Piszę także na: http://przysposobienie.blogspot.com
40 obserwujących
1045 notek
1105k odsłon
  2011   5

Rosja jeszcze tej wojny nie przegrała

Ogłaszanie (tu i ówdzie), że Rosja tak naprawdę wojnę z Ukrainą już przegrała jest zdecydowanie przedwczesne.

Owszem... Reżym Putina skompromitował się politycznie, moralnie i co ważne na polu planowania strategicznego. Bo tak naprawdę Rosja w tej wojnie nie osiągnęła nic co już mogłaby ogłosić jako swoje zwycięstwo.

A dla przypomnienie Kijów miał upaść na kolana prze potęgą rosyjską w przeciągu pierwszych kilku dni operacji specjalnej.


Ale to, że armia rosyjska nie osiągnęła efektu na miarę Pustynnej Burzy to jeszcze nie jest powód do twierdzenia, że Rosja w tej wojnie już jest na pozycji przegranego.

I niestety wynika to z tego czym jest Rosja, a nie z tego jaki jest stan rosyjskiej armii, gospodarki und polityki.

Wynika to przede wszystkim z tego jaki jest stan umysłów u większości przedstawicieli różnych ludów zamieszkujących Federację Rosyjską. Czyli od ich "skacapienia".

Niestety trzeba brać pod uwagę, że w przedłużającej się wojnie na wyczerpanie zasobów ( czytaj: na wyniszczenie) to jednak Rosja ma większe szanse wygrać.

Dlaczego?

Bomby spadają przede wszystkim na miasta i wsie ukraińskie.

Działania wojenne też toczą się na terytorium Ukrainy.

Sankcje nałożone przez państwa zachodnie nie rozłożą Rosji na łopatki tak z dnia na dzień. Ukraina może nie doczekać tej chwili. A wytrwałość "koalicji antyputinowskiej" może okazać się iluzją.


Na to liczy imo Władimir Putin ze swą kamarylą. Że Ukraina i państwa zachodnie padną szybciej niż Rosja.

I nadal mu się wydaję, że z własnymi stratami liczyć się nie musi.

Lubię to! Skomentuj32 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka