z góry i pod górę
Piszę także na: http://przysposobienie.blogspot.com
39 obserwujących
1052 notki
1111k odsłon
  2727   1

Koreańska rozgrywka ministra Błaszczaka

Co przywiezie minister Mariusz Błaszczak z Seulu? Kontrakty na nowe uzbrojenie?

Czy na nowe to nie wiem... Jakieś umowy pewnie zostaną podpisane.

Wydaje się niemal pewnym, że rozmawiano w Seulu o dalszej współpracy przy rozwoju systemów artyleryjskich. Jest to bardzo ważne w kontekście ewentualnego dalszego wspierania walczącej z rosyjską agresją Ukrainy. Bo jeśli Polska będzie wysyłać tam armatohaubice Krab to nasz przemysł będzie musiał zwiększyć moce produkcyjne. A to bez współudziału firm koreańskich może być trudne do osiągnięcia. Może zatem przyjedzie z ministrem Błaszczakiem umowa na dostawę z Korei gotowych podwozi (platform) dla AHS Krab.

Dużo mówiło się o ewentualnej umowie na dostawę z Korei jakiejś partii bojowych wozów piechoty (bwp).

Temat ciekawy i... emocjonujący. Emocjonujący zwłaszcza dla tych, którzy już zdążyli się podpalić wizją NPBWP Borsuk.

Cóż... Prawda jest brutalnie prozaiczna. Borsuk właśnie wychodzi z fazy badań i jeszcze nie rozpoczęto jego seryjnej produkcji, a nowy bwp potrzebny jest Wojsku Polskiemu na przedwczoraj. Choć i tu śmiem wątpić czy nawet przemysł koreański byłby w stanie wyprodukować odpowiednią ilość maszyn w bardzo krótkim czasie. Wszak potrzeby naszej armii określa się liczbą około 1000 (słownie: tysiąca) sztuk nowoczesnych bwp.

Takie są skutki wieloletnich zaniedbań w modernizacji naszych sił zbrojnych.

Zatem rozmów na temat dostaw K21 lub AS21 (koreańskie bwp) imo można było się spodziewać.

Ale dziś rano usłyszany z tv głos ministra Błaszczaka trochę mnie zaskoczył.

Otóż minister Mariusz Błaszczak przed kamerą mówił o koreańskich czołgach, a nie wozach piechoty.

Tak... Nie pomyliłem się. Wyraźnie było o czołgach K2 produkowanych przez koncern Hyundai Rotem.


I tu można się zastanawiać o co w tej grze chodzi?

Bo jakby to powiedzieć... Różnorodność uzbrojenia nie jest atutem. Wręcz może być tylko źródłem kłopotów logistycznych.

Mamy już kontrakt na Abramsy. Nadal posiadamy sporo konstrukcji posowieckich (T72 i PT91 Twardy). A realnie najlepsze to co mamy teraz to uzyskane od Niemiec Leopardy (w różnych wersjach).

Cóż... Nawet jakbyśmy przyszłościowo (teoretycznie tak rozważam) przekazali Ukrainie wszystkie T72 i PT91 to zastąpienie ich czołgami K2 nadal dawałoby efekt nadmiernego zróżnicowania sprzętu w wojskach pancernych.


Ale może nie jest to kwestia, który czołg lepszy. Może to rozgrywka polityczna i to międzynarodowa rozgrywka ministra Błaszczaka.

Może jest to sygnał dla Niemiec. 

Sygnał informujący o tym, że Polska chce otrzymywać najnowsze uzbrojenie , a nie to co już jest wycofywane z magazynów Bundeswehry.

Cóż... Jeśli Niemcy nie chcą rozmawiać z Polską o dostawach Leopardów w najnowszych wersjach i o udziale naszego kraju w rozwoju tych czołgów to... To może właśnie im należy pokazać, że możemy rozmawiać o tym z Koreą.

Tak... Używane przez WP Leopardy też się kiedyś zestarzeją i trzeba je będzie czymś zastąpić. Tak jak teraz zastępuje się to co postało po LWP i uzbrojeniu rodem ze Związku Sowieckiego. 

Lubię to! Skomentuj77 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo