59 obserwujących
59 notek
187k odsłon
332 odsłony

Inwigilacja

Wykop Skomentuj4

Hiu zadzwonił do Ukochanej

- Mogłabyś mnie na chwilkę zmienić? – zapytał, starając się mówić szeptem.

- Skąd dzwonisz? – zainteresowała się Ukochana nie za bardzo rozpoznając dźwięki dobiegające w  tle.

- Z Bemowa – objaśnił ją Hiu.

- A co ty do cholery robisz na Bemowie? – zapytała mocno zdziwiona. No bo faktycznie co można robić na Bemowie…

- Pamiętasz, jak mnie wczoraj złapałaś na oglądaniu internetu i myślałaś, że oglądam porno? – zapytał Hiu.

- Taaaa… - przyznała Ukochana. Z jednej strony nie chciała za bardzo pamiętać a z drugiej, jak każda kobieta wiedziała, że to się jej jeszcze kiedyś może przydać.

- No więc nie oglądałem porno – jednym tchem wydusił z siebie Hiu. – Oglądałem jak w programie Tomka Glisa Kaziu Parciankiewicz zapowiedział, że wkrótce reżym będzie aresztował. I mi się go szkoda zrobiło.

- Że go aresztują – zgadywała Ukochana.

- Że go nie aresztują – skorygował Hiu. – Po co mieliby go aresztować?

- Ja wiem… Mogliby coś się od niego dowiedzieć – snuła przypuszczenia Ukochana.

- Jak chcieliby się coś od niego dowiedzieć, starczy, że obejrzą telewizję. Ciągle w niej coś mówi. Albo niech przeczytają „Sznaucerka”.  Ostatnio dali tam fortkę jak stoi na parapecie i ściąga majtki.

- Na parapecie? – zdumiała się Ukochana. – Czemu na parapecie?

- Inaczej nie byłoby widać i zdjęcia by nie wyszły – wyjaśnił Hiu.

Ukochana przyjęła do wiadomości.

- No ale to wszystko nie wyjaśnia Bemowa i śledzenia Kazia Parciankiewicza – orzekła stanowczo.

- Ależ jak najbardziej – obstawał przy swoim Hiu. – Szedłem sobie w Śródmieściu i nagle widzę, że Idzie Kaziu i je kebaba. Pomyślałem, że jak go trochę pośledzę to mu miło będzie. Że ważny jest, że władza się go boi…

- A Bemowo?

- Twardy z niego zawodnik jest – rzekł z lekkim podziwem Hiu. - Próbował mnie zgubić pod rondem Dmowskiego. Sześć razy w kółko go oblecieliśmy. Później wskoczyliśmy do metra. Wyskoczył w biegi na Starych Bielanach.

- I nie uciekł?

- Zanim się pozbierał ja spokojnie wysiadłem. Później pobiegaliśmy po Żoliborzu, byliśmy na Okęciu no i teraz jesteśmy na Bemowie. Kaziu wyraźnie odżył.

- I mam cię zmienić? – upewniła się Ukochana.

- No tak – Hiu potwierdził z taką dziwną nadzieją w głosie.

- Ale to bez sensu – odpowiedziała Ukochana.

- Czemu?

- Bo jak ja go będę inwigilować to on się nie zorientuje.

Była w tym racja. Hiu do dziś nie wie sąd Ukochana wiedziała, że w samym apogeum rygorystycznej diety odchudzającej polizał zalegający w lodówce kawałek śląskiej podsuszanej.

- Ale to tylko na chwilę – powiedział błagalnie. – Zaraz go bym od ciebie przejął.

- Tym bardziej bez sensu…

- Ale siku mi się chce!!!!!

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale