1 obserwujący
83 notki
86k odsłon
1351 odsłon

Upadek Berlina - Fakty dokonane

Wykop Skomentuj

Źródłem informacji o nadciągających oddziałach Armii Czerwonej byli często kolejarze, którzy wraz z audycjami BBC (za słuchanie ich można było trafić do obozu koncentracyjnego) mieli na tyle zaufania w opinii publicznej, że wierzono ich relacjom. Każde radio wyprodukowane w III Rzeszy miało tabliczkę znamionową, które ostrzegało przed ustawianiem fal na zagraniczne rozgłośnie. Matka Eggerta Stoltena była dumna z tego, że wstąpiła do partii jeszcze przed 1933 rokiem, jednak nie interweniowała, gdy jej syn słuchał audycji BBC – twierdziła tylko, że to o czym się tam mówi to kłamstwa. Innym źródłem byli oczywiście uchodźcy, którzy sami doświadczyli lub byli świadkami okrucieństw “wyzwoleńczego” marszu sowieckich żołnierzy. Część Niemców próbowała przekonać samych siebie, że akurat im nic ze strony wroga nie grozi, ponieważ byli tylko szeregowymi działaczami NSDAP albo niskim stopniem żołnierzami, a Sowieci będą rozstrzeliwać oficerów i najwyższych funkcjonariuszy partyjnych. Jednak ogólnie opór przeciwko Sowietom był ogromny, ponieważ bano się tego, co się stanie po ich zwycięstwie. Pomiędzy 13 stycznia a 25 kwietnia Armia Czerwona (2. i 3. Front Białoruski) straciła w Prusach Wschodnich 580 tys. żołnierzy (zabici i ranni), czyli więcej niż Amerykanie i Brytyjczycy podczas całej kampanii w zachodniej Europie. Zresztą Sowieci też byli zderterminowani w pokonaniu wroga, który zrujnował Związek Sowiecki i zamordował miliony jego obywateli. To samo postanowili robić po dotarciu na teren Rzeszy. Szeregowy Witold Kubaszewski wspominał po wojnie: “Wszyscy wiedzieliśmy, że mamy prawo zgwałcić i zabić Niemkę”. Franz Rosenberg, który był właścicielem ziemskim w Prusach Wschodnich: “Zmuszono nas do opuszczenia ziemi, którą zamieszkiwaliśmy od pokoleń. Wszystko zostało stracone w ciągu jednej nocy”. Pewna nie wymieniona z nazwiska Niemka powiedziała: “To był Holocaust [którego byliśmy ofiarami], ale nikogo to nie obchodziło”. Nadchodził czas zapłaty.

Mieszkańcy stolicy III Rzeszy musieli obawiać się zemsty zbliżających się Sowietów i mierzyć się ze skutkami alianckich bombardowań, ale ucieczka z własnego domu nie była koniecznością. Przynajmniej do czasu. Jednak ci, którzy się na to zdecydowali musieli być ostrożni, ponieważ zgodnie z dekretem Goebbelsa opuszczenie Berlina bez pozwolenia było traktowane jak dezercja. Goebbels mógł wydawać takie dekrety, ponieważ był on odpowiedzialny za obronę Berlina. Minister Propagandy i Oświecenia Publicznego wizytował żołnierzy, wygłaszał przemówienia, sprawdzał gotowość bojową oddziałów Volkssturmu. Czyli robił to, co powinien był robić Adolf Hitler. Wódz III Rzeszy nie pokazywał się publicznie i nie wygłaszał przemówień mogących podnieść na duchu walczących żołnierzy i bombardowanych cywilów. Zrobił wyjątek z okazji 30 stycznia (dwunasta rocznica przejęcia władzy przez nazistów), ale jego głos był tak niepodobny do tego, który znali Niemcy, że zaczęto mówić o tym, że Adolf Hitler nie żyje, a jego miejsce zajął sobowtór.

Sowieci zajmując kolejne terytoria okupowane przez Wehrmacht “wyzwalali” też własnych obywateli. Raport Berii z 24 stycznia 1945 roku informował Stalina o tym, że 110 tys. ludzi wróciło do Rosji z terenów okupowanych. Z czego 53,610 wysłano do domów, 7,068 wcielono do wojska a 43 tys. wysłano do obozów NKWD w celu poddania tych ludzi dalszemu śledztwu. Być może wysyłanie własnych obywateli do obozów koncentracyjnych było główną przyczyną dla której Stalin nie chciał się zgodzić na amerykańskich i brytyjskich oficerów łącznikowych przy jednostkach Armii Czerwonej. To i oczywiście likwidowanie ludzi zaangażowanych w działalność ruchu oporu na podbitych terenach.

Sowieci traktowali Polskę jako swoje terytorium, co potwierdzała decyzja Stalina z 31 grudnia 1944 roku przemianowania Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego - czyli agentów Kremla - w Rząd Tymczasowy. Dodatkowo największa organizacja podziemna w Polsce Armia Krajowa została formalnie rozwiązana 19 stycznia decyzją generała Leopolda Okulickiego. Stworzono jednocześnie organizację NIE, która miała być utajniona także przed aliantami zachodnimi, aby “nie obciążać się odpowiezialnością na rynku międzynarodowym za robotę przeciwko Sowietom”.

Zanim doszło do konferencji przyszłych zwycięzców II wojny światowej na Krymie, delegacje Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii spotkały się na Malcie. Ekipa Winstona Churchilla wyleciała z Londynu 29 stycznia trzema samolotami, z których jeden z nich rozbił się w okolicach włoskiej wyspy Pantelleria. Katastrofę przeżył jeden z członków załogi i dwóch pasażerów. Na Malcie rozmawiano głównie o przyszłej kampanii na froncie zachodnim. Amerykańscy generałowie odrzucili pomysł brytyjskiego marszałka Montgomery'ego przekroczenia Renu z udziałem trzydziestu dywizji. Na wskazanym odcinku frontu mogło się ich pomieścić jedynie pięć, a poza tym pomocniczy kierunek ataku w rejonie Kolonia-Bonn był zbyt blisko rejonu głównego natarcia, żeby odciągnąć od niego siły niemieckie. Ciekawe czy miejsce obrad sztabowych – Montgomery House – zostało wybrane celowo?

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura