4 obserwujących
121 notek
86k odsłon
  988   0

Duży spadek inwestycji w "państwowych" sektorach

Wczoraj GUS podał dane dotyczące inwestycji w sektorze tzw. "przedsiębiorstw niefinansowych" za pierwsze trzy kwartały tego roku. Dane o tyle istotne, że bardzo na rynku finansowym wyczekiwane. Po publikacji wstępnych szacunków Produktu Krajowego Brutto (PKB) za III kwartał tego roku (wzrost o 4,7 % r/r), które okazały się lepsze od rynkowych oczekiwań (oczekiwano wzrostu na poziomie 4,5% r/r), analitycy zastanawiali się nad źródłem lepszych wyników polskiej gospodarki. Wszyscy czekają bowiem na mocny wzrost inwestycji, który jest elementem niezbędnym do długotrwałego rozwoju gospodarczego.

I, mówiąc najoględniej, podane przez GUS wyniki mocno rozczarowują: "W okresie styczeń-wrzesień br. nakłady inwestycyjne badanych przedsiębiorstw wyniosły 80,2 mld zł i były (w cenach stałych) o 1,0% niższe niż przed rokiem (w analogicznym okresie  ub. roku notowano spadek o 9,1%). Obniżyły się nakłady na budynki i budowle o 6,3%, na maszyny, urządzenia techniczne i narzędzia o 1,4%, natomiast wzrosły na środki transportu o 15,8%." Co więcej: "Największy spadek nakładów inwestycyjnych (w cenach bieżących) wystąpił m.in. w górnictwie i wydobywaniu (o 19,6% wobec spadku przed rokiem o 3,4%), w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę (o 18,1% wobec spadku przed rokiem o 13,6%)."

Wygląda więc na to, że w sektorach w których dominuje własność państwowa (górnictwo i energetyka) zasady "tu i teraz" oraz "po nas choćby potop" cieszą się dużą popularnością. Czyżby nowi manager'owie bali się inwestować ? A może nie bardzo wiedzą jak się do tego zabrać ? Albo pozycja monopolisty ich rozleniwia ? Jest to o tyle niepokojące, że w tych branżach inwestycje są niezbędne. Szczególnie w energetyce ...

Na szczęście mamy duży wzrost inwestycji na poziomie samorządów. Na dłuższą metę nie da się jednak unowocześniać i "uinnowacyjniać" naszej gospodarki bez inwestycji. Sama konsumpcja nie wyrwie nas z "pułapki średniego wzrostu", o której tyle mówił kiedyś pan wicepremier Morawiecki.







Lubię to! Skomentuj63 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka