NBP chce aktywnie zarządzać rezerwami złota
Podczas konferencji Adam Glapiński podkreślił, że Narodowy Bank Polski jest gotowy rozpocząć bardziej aktywne zarządzanie zgromadzonymi rezerwami złota. Jak wskazał, działania te mają służyć poprawie bezpieczeństwa państwa i przyspieszeniu finansowania modernizacji armii.
Na prezentacji towarzyszącej wystąpieniu pojawiła się informacja, że bank centralny – mając na uwadze „szczególnie ważny interes państwa, jakim jest bezpieczeństwo Polaków” – jest gotowy rozpocząć aktywne zarządzanie zasobami złota.
Prezes NBP zaznaczył, że budowa silnej armii jest obecnie jedną z najważniejszych racji stanu.
– Wszyscy wyraźnie widzą, że istnieje pilna potrzeba finansowania zbrojeń w Polsce. Nie za 10 czy 12 lat, ale w ciągu najbliższych trzech lat musimy mieć silną armię – powiedział Glapiński.
Rezerwy złota rosną. NBP celuje w 700 ton
Szef banku centralnego poinformował również o znaczącym wzroście polskich rezerw złota w ostatnich latach. Jak przypomniał, po agresji Rosji na Ukrainę NBP zdecydowanie przyspieszył zakupy kruszcu.
Obecnie Polska posiada około 570 ton złota, podczas gdy jeszcze kilka lat temu było to około 200 ton. Docelowo bank centralny chce zwiększyć rezerwy do poziomu około 700 ton.
Według danych NBP na koniec lutego 2026 r. całkowita wartość rezerw dewizowych Polski wynosiła około 1,094 bln zł, z czego złoto stanowiło równowartość około 340 mld zł.
– Cały czas kupujemy złoto, aż osiągniemy pułap 700 ton – zapowiedział prezes NBP.
Złoto przechowywane w trzech krajach
Glapiński wyjaśnił także, że ze względów bezpieczeństwa polskie rezerwy złota są przechowywane w kilku lokalizacjach.
Część kruszcu znajduje się w Polsce, a część w Londynie i Nowym Jorku. Taki model przechowywania – jak podkreślił – jest standardową praktyką banków centralnych i wynika z potrzeby dywersyfikacji.
Prezes NBP zapowiedział jednocześnie, że bank przygotowuje się do sprowadzenia kolejnych dużych ilości złota do kraju. W tym celu powstaje nowoczesny skarbiec spełniający światowe standardy bezpieczeństwa.
– Nagromadziło się wyjątkowo dużo złota w Londynie, gdzie je kupujemy, dlatego sprowadzimy dużą partię do Polski – zapowiedział.
Wzrost cen złota zwiększył wartość rezerw
Prezes banku centralnego zwrócił również uwagę na gwałtowny wzrost wartości złota w ostatnich latach. Jak poinformował, różnica między ceną zakupu a obecną wartością kruszcu w rezerwach NBP wynosi około 197 mld zł.
Glapiński zaznaczył jednak, że jest to tzw. niezrealizowany przychód, który nie trafia do budżetu państwa ani do społeczeństwa, ponieważ zgodnie z zasadami rachunkowości banków centralnych jest on księgowany w kapitale banku.
– To jest uboczny skutek tego, że kupiliśmy tak dużo złota i że jego cena tak bardzo wzrosła – wyjaśnił.
NBP podkreśla swoją niezależność
Podczas konferencji prezes NBP podkreślał również, że zarządzanie rezerwami walutowymi należy wyłącznie do kompetencji banku centralnego.
Jak zaznaczył, zarząd NBP ma pełną autonomię w podejmowaniu decyzji dotyczących kupna lub sprzedaży złota, walut czy innych aktywów finansowych.
– Zarząd NBP jest wyposażony w odpowiednie uprawnienia i może podejmować decyzje dotyczące zarządzania aktywami rezerwowymi całkowicie autonomicznie – powiedział Glapiński.
Szef banku centralnego zaznaczył, że taka konstrukcja wynika z zasady niezależności banków centralnych obowiązującej w europejskim systemie prawnym.
n/z: Premier Donald Tusk (C) przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie, 10 bm. Prezydent Karol Nawrocki zaprosił premiera Donalda Tuska na spotkanie w sprawie propozycji „polskiego SAFE 0 proc.”, który miałby – według prezydenta i szefa NBP - stanowić alternatywę dla unijnego programu SAFE. W spotkaniu mają też wziąć udział wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz i prezes NBP Adam Glapiński. (jm) PAP/Albert Zawada
RD







Komentarze
Pokaż komentarze (93)