IshtavanBron IshtavanBron
49
BLOG

Mekler i blokada: rachunek dla polskiej gospodarki

IshtavanBron IshtavanBron Gospodarka Obserwuj notkę 3
Blokada przejść granicznych z Ukrainą miała chronić polski rynek, ale według autorów analizy przyniosła straty gospodarcze, kryzys wizerunkowy i pogorszenie relacji z Kijowem. Jej współorganizatora, Rafała Meklera, oskarżają o działanie we własnym interesie.

Autorzy analizy przypominają, że Rafał Mekler i jego firma od wielu lat zarabiają na transporcie do Rosji i na Białoruś oraz na hurtowym handlu odpadami i złomem. Także po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę miał domagać się przywrócenia więzi handlowych z tymi państwami. Stąd wniosek, że „obrona rynku” mogła być sposobem na powrót do dawnych zysków. Mekler łączy ponadto biznes z polityką: w 2023 roku kandydował do Sejmu z listy Konfederacji i wykorzystywał problemy branży transportowej, by zwiększyć swoją rozpoznawalność.

Blokada trwała od listopada 2023 do kwietnia 2024 roku i obejmowała przejścia Dorohusk–Jahodyn, Hrebenne–Rawa Ruska oraz Medyka–Szeginie. Analiza wskazuje na kontakty otoczenia organizatorów protestów przewoźników i rolników z Młodzieżą Wszechpolską i innymi radykalnymi strukturami, wcześniej opisywanymi w dziennikarskich śledztwach jako powiązane z rosyjską ultraprawicą i prokremlowskimi aktywistami, w tym z Kateryną Moszeczkową. Według autorów europejskie ośrodki analityczne uznają akcje Meklera za element operacji rosyjskiego wpływu.

Szkody gospodarcze były znaczne. Tranzyt przez Polskę w kierunku Europy Wschodniej skurczył się niemal o 20 proc., bo ładunki trafiły na trasy przez Rumunię i Słowację, a polska branża straciła część długoterminowych kontraktów. Eksporterzy, dla których Ukraina jest drugim największym rynkiem poza UE, stracili ponad 200 mln euro. Polsko-Ukraińska Izba Gospodarcza podawała, że 21 dużych firm oszacowało do grudnia 2023 roku straty na około 100 mln zł, bo objazdy drożały nawet o 300 proc., a postój ciężarówki kosztował do 300 euro na dobę. Budżet państwa nie otrzymał ponad 100 mln zł ceł i VAT.

Blokowane były także tory kolejowe i terminale zbożowe. To przysporzyło dodatkowych problemów PKP Cargo, które zamknęło 2024 rok ze stratą netto 2,41 mld zł (ponad 560 mln euro), weszło w sanację i zredukowało zatrudnienie o 3665 osób. Obroty portów w Gdańsku i Gdyni spadły o 12–15 proc.

W kolejkach długich na 50 km ponad 3 tys. ciężarówek tygodniami czekało bez dostępu do wody, jedzenia i sanitariatów. Według autorów co najmniej trzech kierowców zmarło, nie otrzymawszy na czas pomocy medycznej. W lutym 2024 roku na stacji Kotomierz i w Dorohusku protestujący wysypali ponad 160 ton ukraińskiego zboża. Fotografie wywołały duży rezonans, a rosyjskie media państwowe wykorzystały je do podsycania napięć między Polską a Ukrainą.

Przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w 2024 roku Mekler, według analizy, odrzucał rządowe kompromisy i propozycje Komisji Europejskiej, świadomie przedłużając blokadę. Sondaże CBOS pokazują, że w czerwcu 2023 roku relacje polsko-ukraińskie oceniało pozytywnie 64 proc. Polaków, a w grudniu 2024 roku tylko 31 proc.

Ciągle staję przed dylematami. Sytuacje, w których trudno osądzać, trudno zrozumieć, co jest słuszne.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Gospodarka