News com site 24 Polsko
Po Barykadach
Na roztoczach dróg
Rozmytych naszych myśli
Co kłamstwem
Obmytych fałszem
Pod pozorami prawd
Zwodził nas oszust
Masonerii chrzest
Trując nasz słowami bezdroża
Wybierając tych
Co sam zdobywał fałszywy autorytet
Fałszywej niewinności
Przez II sobór
Watykański
Uszyty grubymi nićmi
Zdrady Polskiej
Nie ta droga
Nie ten gest
Zbójeckiej pogardy
To co knuliście w lochach zaciszy
Będą rozgłaszać
po ulicach
Wasza to mądrość
I wasz koniec i sąd prawdziwy.
Począwszy od Pawła
Waszego Brata okultystę
Aż po Brzezińskiego
Co stworzył fałszywą otoczkę
Z Polskiej ziemi
Na cały świat
Pod sztandarem
Ojca
Lucyfera
rekin
Po Barykadach
Na roztoczach dróg
Rozmytych naszych myśli
Co kłamstwem
Obmytych fałszem
Pod pozorami prawd
Zwodził nas oszust
Masonerii chrzest
Trując nasz słowami bezdroża
Wybierając tych
Co sam zdobywał fałszywy autorytet
Fałszywej niewinności
Przez II sobór
Watykański
Uszyty grubymi nićmi
Zdrady Polskiej
Nie ta droga
Nie ten gest
Zbójeckiej pogardy
To co knuliście w lochach zaciszy
Będą rozgłaszać
po ulicach
Wasza to mądrość
I wasz koniec i sąd prawdziwy.
Począwszy od Pawła
Waszego Brata okultystę
Aż po Brzezińskiego
Co stworzył fałszywą otoczkę
Z Polskiej ziemi
Na cały świat
Pod sztandarem
Ojca
Lucyfera
rekin
Polaku
Bądź zwinny jak żmija
A niewinny jak gołębica
By cię nie użądlił
jadem swojego zakwasu
Zabijając duszę i ciało.
Mason
Odbierając nam chleb jeszcze zatruty już w młynie
i w piekarni
Trując wodę
A teraz odbierając dzieci
Nie mówcie i przestańcie kłamać
Że jesteście przyjacielskimi ludźmi Polski.
Pogłębiając nas w mroku grzechu
Naród Polski
Poruszy się niebo i ziemia
Morze i ląd
Aż obaczycie
dzieło swoich rąk wszech czasów
I krew świętych
Których ukatrupiliście
To macie w genach
O to dzieło waszego Ojca Lucyfera wszech czasów
Zamach na Johna F. Kennedy'ego


Komentarze
Pokaż komentarze (1)